Dlaczego predykcyjne utrzymanie ruchu nie działa? 4 możliwe przyczyny
Predykcyjne utrzymanie ruchu to najnowszy i najbardziej wyrafinowany model organizacji działań UR, oparty na postulatach Przemysłu 4.0. Metoda ta pozwala wyeliminować wszelkie zbędne prace i skupić się wyłącznie na tych, które w danym momencie rzeczywiście są potrzebne. To duża różnica i przewaga nad starszymi modelami UR, reaktywnymi czy opartymi na harmonogramie przeglądów. Rezultatem wdrożenia predykcyjnego UR powinno być maksymalnie efektywne wykorzystanie zasobów służby technicznej, a także pełna dostępność maszyn produkcyjnych (zero downtime).Predykcyjne utrzymanie ruchu to złożone środowisko rozwiązań organizacyjnych, współpracujących ze sobą czujników, urządzeń pomiarowych i systemów informatycznych. Wśród tych ostatnich prym wiodą systemy realizacji produkcji (MES – Manufacturing Execution System), a dokładniej ich komponenty utrzymania ruchu CMMS (Computerised Maintenance Management Systems). Kluczową rolę pełnią też systemy nadzorujące stan maszyn i przebieg procesów SCADA (Supervisory Control And Data Acquisition).
Pomimo korzyści, jakie niesie predykcyjne utrzymanie ruchu, cześć przedsiębiorstw zniechęca się kosztami inwestycji, a także praktycznymi problemami, jakie można napotykać podczas wdrożenia. Warto przyjrzeć się najczęściej spotykanym trudnościom bliżej, aby przygotować się na nie zawczasu.
Zbyt szeroki zakres wdrożenia
W celu wykrycia anomalii w pracy maszyn, które zwiastować mogą zbliżającą się usterkę bądź awarię, wykorzystuje się m.in. aparaturę mierzącą zużycie prądu, temperaturę, poziom wibracji i płynów. Opomiarowanie w ten sposób wszystkich urządzeń na hali produkcyjnej jest naturalnie przedsięwzięciem dość kosztownym, a do tego niekoniecznie uzasadnionym. Dlatego też, aby zracjonalizować koszty inwestycji, warto czasem ograniczyć zakres wdrożenia predykcyjnego UR tylko dla tych urządzeń, które stanowią wąskie gardła procesu produkcyjnego. Decyzję o tym, jakie zasoby objąć opomiarowaniem, ułatwić może analiza niezawodności RCM (Reliability Centered Maintenance). Takie ograniczone wdrożenie pozwala zapewnić bezawaryjną pracę kluczowych dla realizacji zleceń maszyn, czyniąc jednocześnie metodę predykcyjnego UR dostępną dla szerszej grupy przedsiębiorstw.
Oczekiwanie natychmiastowych rezultatów
Wdrożenie predykcyjnego utrzymania ruchu jest procesem czasochłonnym przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, aby zidentyfikować anomalie mogące prowadzić do awarii, rozpoznać prawdopodobieństwo wystąpienia poszczególnych zdarzeń i opracować procedury postępowania, należy zbierać dane przez odpowiednio długi okres czasu. Tylko dysponując bogatym materiałem do analizy, można odnaleźć występujące zależności i tendencje.
Po drugie, ponieważ każda hala produkcyjna jest tworem w pewnym stopniu unikalnym, każde wdrożenie predykcyjnego UR również cechuje się niepowtarzalnością. Nie można w nim wprost przenieść modelu sprawdzonego już wcześniej w innej lokalizacji. Konieczność dobrania indywidualnych rozwiązań, obserwowanie ich efektów i ciągłe doskonalenie, musi przełożyć się na czas potrzebny na wdrożenie.
Brak konsekwencji w działaniu
Inwestycja w sprzęt i oprogramowanie wspierające predykcyjne utrzymanie ruchu jest niezbędnym, ale niewystarczającym krokiem do osiągnięcia celów wdrożenia. Także w tym przypadku sprawdza się reguła, że nawet najlepsze rozwiązania techniczne nie spełnią swoich zadań, jeśli nie będą właściwie użyte.
Należy pamiętać, że predykcyjne utrzymanie ruchu to zespół ściśle powiązanych ze sobą procesów, gdzie nie może zabraknąć choćby jednego ogniwa. Przykładowo, załóżmy że posiadamy już system zbierający i archiwizujący dane dotyczące kondycji maszyn. Jeżeli jednak zaniedbamy którykolwiek z późniejszych etapów: analiza danych, wyciągniecie poprawnych wniosków, podjęcie stosownych działań, cały trud pójdzie na marne.
Dlatego też, pomimo że część procesów i decyzji można obecnie zautomatyzować dzięki systemom zarządzania utrzymaniem ruchu (CMMS), o sukcesie wdrożenia predykcyjnego UR decyduje przede wszystkim postawa pracowników i konsekwentne przestrzeganie procedur.
Brak integracji danych
W optymalnie wdrożonym predykcyjnym UR, wymiana informacji pomiędzy jego komponentami powinna następować automatycznie. W praktyce oznacza to integrację systemu pobierającego dane z maszyn (SCADA – Supervisory Control And Data Acquisition) z systemem służącym do analizy i delegowania zadań dla działu utrzymania ruchu (CMMS – Computerised Maintenance Management Systems). Integracja pomaga uniknąć marnowania tak istotnego dla utrzymania ruchu czasu, zapewnia spójność i wysoką jakość danych.
Przeszkody, jakie ewentualnie mogą się pojawić podczas wdrożenia predykcyjnego utrzymania ruchu, nie powinny zniechęcić do skorzystania z tej metody. Wynagrodzi ona poniesione trudy bezprecedensową efektywnością działu UR, zarówno pod względem wykorzystania zasobów ludzkich jak i technicznych.
Źródło: www.quantum-software.com
Pomimo korzyści, jakie niesie predykcyjne utrzymanie ruchu, cześć przedsiębiorstw zniechęca się kosztami inwestycji, a także praktycznymi problemami, jakie można napotykać podczas wdrożenia. Warto przyjrzeć się najczęściej spotykanym trudnościom bliżej, aby przygotować się na nie zawczasu.
Zbyt szeroki zakres wdrożenia
W celu wykrycia anomalii w pracy maszyn, które zwiastować mogą zbliżającą się usterkę bądź awarię, wykorzystuje się m.in. aparaturę mierzącą zużycie prądu, temperaturę, poziom wibracji i płynów. Opomiarowanie w ten sposób wszystkich urządzeń na hali produkcyjnej jest naturalnie przedsięwzięciem dość kosztownym, a do tego niekoniecznie uzasadnionym. Dlatego też, aby zracjonalizować koszty inwestycji, warto czasem ograniczyć zakres wdrożenia predykcyjnego UR tylko dla tych urządzeń, które stanowią wąskie gardła procesu produkcyjnego. Decyzję o tym, jakie zasoby objąć opomiarowaniem, ułatwić może analiza niezawodności RCM (Reliability Centered Maintenance). Takie ograniczone wdrożenie pozwala zapewnić bezawaryjną pracę kluczowych dla realizacji zleceń maszyn, czyniąc jednocześnie metodę predykcyjnego UR dostępną dla szerszej grupy przedsiębiorstw.
Oczekiwanie natychmiastowych rezultatów
Wdrożenie predykcyjnego utrzymania ruchu jest procesem czasochłonnym przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, aby zidentyfikować anomalie mogące prowadzić do awarii, rozpoznać prawdopodobieństwo wystąpienia poszczególnych zdarzeń i opracować procedury postępowania, należy zbierać dane przez odpowiednio długi okres czasu. Tylko dysponując bogatym materiałem do analizy, można odnaleźć występujące zależności i tendencje.
Po drugie, ponieważ każda hala produkcyjna jest tworem w pewnym stopniu unikalnym, każde wdrożenie predykcyjnego UR również cechuje się niepowtarzalnością. Nie można w nim wprost przenieść modelu sprawdzonego już wcześniej w innej lokalizacji. Konieczność dobrania indywidualnych rozwiązań, obserwowanie ich efektów i ciągłe doskonalenie, musi przełożyć się na czas potrzebny na wdrożenie.
Brak konsekwencji w działaniu
Inwestycja w sprzęt i oprogramowanie wspierające predykcyjne utrzymanie ruchu jest niezbędnym, ale niewystarczającym krokiem do osiągnięcia celów wdrożenia. Także w tym przypadku sprawdza się reguła, że nawet najlepsze rozwiązania techniczne nie spełnią swoich zadań, jeśli nie będą właściwie użyte.
Należy pamiętać, że predykcyjne utrzymanie ruchu to zespół ściśle powiązanych ze sobą procesów, gdzie nie może zabraknąć choćby jednego ogniwa. Przykładowo, załóżmy że posiadamy już system zbierający i archiwizujący dane dotyczące kondycji maszyn. Jeżeli jednak zaniedbamy którykolwiek z późniejszych etapów: analiza danych, wyciągniecie poprawnych wniosków, podjęcie stosownych działań, cały trud pójdzie na marne.
Dlatego też, pomimo że część procesów i decyzji można obecnie zautomatyzować dzięki systemom zarządzania utrzymaniem ruchu (CMMS), o sukcesie wdrożenia predykcyjnego UR decyduje przede wszystkim postawa pracowników i konsekwentne przestrzeganie procedur.
Brak integracji danych
W optymalnie wdrożonym predykcyjnym UR, wymiana informacji pomiędzy jego komponentami powinna następować automatycznie. W praktyce oznacza to integrację systemu pobierającego dane z maszyn (SCADA – Supervisory Control And Data Acquisition) z systemem służącym do analizy i delegowania zadań dla działu utrzymania ruchu (CMMS – Computerised Maintenance Management Systems). Integracja pomaga uniknąć marnowania tak istotnego dla utrzymania ruchu czasu, zapewnia spójność i wysoką jakość danych.
Przeszkody, jakie ewentualnie mogą się pojawić podczas wdrożenia predykcyjnego utrzymania ruchu, nie powinny zniechęcić do skorzystania z tej metody. Wynagrodzi ona poniesione trudy bezprecedensową efektywnością działu UR, zarówno pod względem wykorzystania zasobów ludzkich jak i technicznych.
Źródło: www.quantum-software.com
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca… / Czytaj więcej
Aspekty bezpieczeństwa przy projektowaniu integracji MES z parkiem maszynowym
Cyfryzacja procesu zbierania informacji z obszaru produkcyjnego za pomocą systemów klasy MES (Manuf… / Czytaj więcej
MES – efektywne planowanie i kontrola produkcji
Nowoczesne firmy produkcyjne coraz częściej wykorzystują systemy MES (Manufacturing Execution Syste… / Czytaj więcej
Właściwie po co nam MES?
Systemy zarządzania produkcją (MES) istnieją od prawie dwóch dekad, więc nie są już czymś nowym. Po… / Czytaj więcej
Wdrożenie systemu MES - krok po kroku
Digitalizacja, Industry 4.0, Smart Factory i IoT już niebawem będą decydować o konkurencyjności w b… / Czytaj więcej
Dane technologiczne jako podstawa efektywnego zarządzania produkcją
Źle oszacowane zapotrzebowaniu na surowce, przeciążone stanowiska produkcyjne, błędnie rozliczone k… / Czytaj więcej

