Sharing Economy, czyli ekonomia współdzielenia wkracza do świata danych. Korzyści z dzielenia się informacjami mogą pomóc organizacjom osiągnąć nawet o 9 proc. wyższe roczne przychody w ciągu 5 lat. Firma analityczna Capgemini opracowała raport na temat współdzielenia się cyfrowymi informacjami.
 

 REKLAMA 
 sente 
 
Powiedzieć, że gromadzenie i analiza danych jest dla organizacji bardzo ważne, to nic nie powiedzieć. Miniona dekada upłynęła pod hasłem Big Data, ale dopiero teraz firmy czy instytucje odkrywają, że nie są samotnymi wyspami, a elementami większych ekosystemów. Dlatego, aby lepiej rozumieć zjawiska zewnętrzne oraz dostosowywać się do zmieniających się okoliczności, dostrzegają, że warto wykorzystywać dane pochodzące z zewnętrznych źródeł, np. z otoczenia biznesowego.

Wymiana korzyści

Według raportu Capgemini, wykorzystanie przez organizacje danych z ekosystemów, w których funkcjonują, powoduje zwiększenie zadowolenia klientów nawet o 15 proc., o 14 proc. poprawia efektywność oraz może zredukować koszty nawet o 11 proc. w ciągu 2-3 lat.

Ekosystemy wymiany danych powstają, kiedy organizacje wzajemnie dzielą się informacjami oraz swoimi spostrzeżeniami w celu osiągnięcia obopólnych korzyści. W jaki sposób tworzone są takie ekosystemy? Na przykład brokerzy danych mogą dostarczać zagregowane informacje swoim klientom. Inny model, to wymiana informacji między partnerami, którzy współpracują ze sobą w łańcuchach dostaw.

Organizacje zdecydowanie powinny postawić na dane, i to nie tylko te, które same generują. W branży handlowej, w której funkcjonuje większość naszych klientów, szereg informacji związanych z produkcją, łańcuchami dostaw, zaopatrzeniem czy sprzedażą dotyczy wszystkich firm, które są zaangażowane w cykl życia danego produktu. Bardzo istotne jest, aby miały one na bieżąco dostęp do danych, które pośrednio lub bezpośrednio wpływają na ich procesy – tłumaczy Grzegorz Dembicki, Business Development Director w Sagra Technology, dostawcy systemów IT wspierających sprzedaż klasy SFA i CRM. Firma specjalizuje się także w tworzeniu platform integrujących dane z różnych źródeł, które często są niezbędne, aby organizacje mogły wymieniać między sobą cyfrowe informacje. – Przykładowo, informacje o rzeczywistej sprzedaży w sklepach lub sieciach handlowych wykorzystywane są w modelach do przewidywania popytu. A to niezwykle cenna wiedza dla producenta, który musi odpowiednio zaplanować swoje operacje, aby na czas i w odpowiedniej ilości wyprodukować oraz dostarczyć zamówione produkty – dodaje.


Prawdziwa wartość danych nie wynika jednak z samego ich gromadzenia, ale z odpowiedniej selekcji i efektywnego wykorzystania. Niestety dziś stosunkowo mała część organizacji (39 proc.) jest w stanie przekształcić wnioski z danych, jakimi dysponują, w decyzje tworzące trwałą przewagę konkurencyjną. Wg Capgemini, „mistrzowie danych”, to organizacje, które posiadają odpowiednie narzędzia i technologie niezbędne do analizy oraz wykorzystania informacji. To jednak nie wszystko – muszą one zadbać również o odpowiednią załogę, ich umiejętności, procesy oraz kulturę organizacyjną, czyli zachowania pracowników związane z danymi. Właśnie tacy mistrzowie danych znacząco przewyższają inne organizacje, m.in. pod względem parametrów finansowych. To, co ich wyróżnia, to wykraczanie poza tradycyjne źródła informacji i wykorzystanie innych, dodatkowych, takich jak agregatory danych czy podmioty zakłócające przepływ informacji. Przejawem dojrzałości w tym zakresie jest tworzenie ekosystemów danych.

Biznes zjednoczonych danych

Z raportu Capgemini wynika, że ponad połowa (54 proc.) organizacji w przyszłości będzie się angażować w tworzenie ekosystemów danych z powodów finansowych. Dziś szacuje się, że tworzenie i przechowywanie informacji cyfrowych na całym świecie w 2020 roku wyniosło ok. 59 zettabajtów, co odpowiada przestrzeni dyskowej 8 mld iPhone’ów o pojemności 128GB. Szacuje się, że wartość gospodarek danych w UE-27, która w 2019 roku była warta 325 mld euro, a do roku 2025 urośnie do ponad 550 mld euro. Jednak badanie Capgemini wykazało jednocześnie, że mniej niż połowa (43 proc.) organizacji jest w stanie swoje dane spieniężać, a zaledwie 22 proc. jest w stanie oszacować wartość gromadzonych informacji.

Dojrzałe pod kątem wykorzystania danych organizacje zgadzają się na dzielenie się cyfrowymi informacjami i analizami w celu osiągnięcia korzyści dla wszystkich uczestników takiego ekosystemu. Taka współpraca może umożliwić lepszą optymalizację łańcuchów dostaw czy szybciej przygotować wprowadzenie nowych produktów na rynek – tłumaczy Grzegorz Dembicki. – Generalnie, świadomość tego, że dane mogą być czymś więcej niż tylko aktywami, rośnie. Poza tym technologia dziś w coraz większym stopniu ułatwia gromadzenie, zarządzanie i udostępnianie różnego rodzaju informacji, m.in. dzięki chmurze obliczeniowej. No i rośnie potrzeba wymiany tych danych w zaufanych środowiskach. To wszystko powoduje, że analityka danych oraz korzystanie z ich różnych źródeł w ramach ekosystemów będą coraz bardziej popularne – dodaje.

Według analityków Capgemini, organizacje są do ekosystemów danych nastawione bardzo optymistycznie i oczekują dość szybkich, wymiernych korzyści. W ciągu najbliższych 5 lat mogą osiągnąć dzięki temu nawet 940 mln dolarów i zwiększyć roczne przychody o 9 proc. Dodatkowe korzyści, jakich mogą się spodziewać, to nowe możliwości uzyskania przychodów z innowacyjnych produktów, usług i modeli biznesowych, poprawa produktywności oraz obniżenie kosztów.

Źródło: Capgemini

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:


Back to top