Co wiemy o sztucznej inteligencji? Niewiele, a i tak za mało
Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 11 wrzesień 2019
Ponad 40% z nas ma codziennie do czynienia ze sztuczną inteligencją, ale tylko co druga osoba jest w stanie wytłumaczyć czym w ogóle ów termin właściwie jest, podaje firma Entrata. Być może dlatego coraz częściej zdarza się, że zaawansowane algorytmy zaskakują ludzi swoimi wnioskami, a przecież to syntetyczna inteligencja stworzona przez człowieka. To, że nie rozumiemy SI, nie oznacza jeszcze, że katastroficzna wizja o Terminatorze może stać się rzeczywistością.Termin „sztuczna inteligencja” ma już ponad pół wieku. Po raz pierwszy użył go amerykański informatyk John McCarthy w 1956 r. Od tego czasu prace nad SI nabrały tempa, a efekty tych starań wykorzystywane są w e-marketingu, produkcji, czy przy opracowywaniu nowatorskich aplikacji.
W sierpniu amerykańska firma IT Entrata przeprowadziła badanie, co zwykli ludzie wiedzą o sztucznej inteligencji. Choć wielu pytanych zna szeroką definicję tego terminu, to większość nie pojmuje jej realnego wpływu na naszą rzeczywistość. Efekt? Brak zrozumienia skutkuje błędnym postrzeganiem, a takie warunki sprzyjają powstawaniu fałszywych informacji, które mają więcej wspólnego z kinem rozrywkowym, np. Terminatorem, niż realną oceną sytuacji.
SI, czyli cyfrowy zryw w branży IT
Według niedawno zaktualizowanego raportu IDC (International Data Corporation) wydatki na SI osiągną w tym roku blisko 40 mld USD. Natomiast już za 4 lata wzrosną o 2,5 raza do wartości 100 mld USD. Jak twierdzą specjaliści z firmy analitycznej na tę popularność wpływa uniwersalność i skuteczność działania inteligentnych algorytmów. SI stało się katalizatorem dla rozwiązań z pogranicza świata IT i biznesu.
Korzystając z uczenia maszynowego i analizy dużych zbiorów danych, SI jest w stanie zapewnić firmom głęboki wgląd w swoich klientów. Biznes nie tylko będzie w stanie hiper-personalizować interakcje, ale jest również w stanie przewidzieć przyszłe zachowania klientów na podstawie zebranych informacji.
Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy...
Dziś sztuczna inteligencja nie jest już pojęciem awangardowym - to wręcz technologiczna rzeczywistość XXI wieku do której firmy muszą przywyknąć. Nowa ankieta Gartnera ujawniła, że liczba organizacji wdrażających SI wzrosła w ciągu ostatnich czterech lat o 270% i trzykrotnie w ciągu ostatniego roku. To coraz powszechniejsze rozwiązanie, biznes zwracając się w stronę algorytmów, poszukuje realnego wsparcia. Namierzanie newralgicznych punktów na ścieżce zakupowej klienta, automatyzacja procesów produkcji czy zmniejszenie ryzyka operacyjnego i przeciwdziałanie kryzysom to podstawowe zastosowania SI.
Sztuczna inteligencja padła jednak ofiarą własnej popularności. Z badań przeprowadzonych przez Entrata wynika, że spośród tych, którzy twierdzili, że są ekspertami w zakresie rozumienia sztucznej inteligencji, 20% nie tylko pomyliło definicję, ale znacznie częściej błędnie zdefiniowali te pojęcie niż inne grupy, które zadeklarowały, że niewiele wiedzą lub dopiero co o niej słyszały. Jak podkreślają twórcy raportu, ponad 38% respondentów albo właśnie słyszało o sztucznej inteligencji, albo nie ma pojęcia, co to jest.
Pomimo tego braku zrozumienia ponad połowa (52%) osób twierdzi, że czuje się swobodnie w interakcji z AI, co jest ważne, ponieważ ponad 40% osób korzysta z jakiejś formy AI na codzień, czy to Gmail, Siri lub Alexa, Netflix, ale też i wiele innych.
Sztuczna inteligencja, nie znaczy ani sztuczna, ani inteligencja
Podczas gdy zagrożenia wynikające z opracowania SI coraz częściej stają się przedmiotem publicznej debaty, warto zauważyć, że w obecnej formie jest ona ograniczona przez algorytmy, tj. reguły, wzory matematyczne, opracowane przez ludzi i dane, które zostaną do tego systemu wprowadzone. Na razie technologia ta ogranicza się do roli mediatora, pozbawionego możliwości wykonywania prawdziwie niezależnych działań. To tak zwana wąska SI. Tworzy ona inteligencję maszynową, która nas otacza i nieśmiało wspiera w codziennych działaniach.
Firma VMware w ostatnich tygodniach ogłosiła, że ich platformę cyfrowego miejsca pracy, będzie wspierał wirtualny konsjerż, bazujący na algorytmach uczenia maszynowego. Jego zdaniem będzie wsparcie pracownika w codziennych zadaniach. Eksperci VMware studzą jednocześnie emocje - SI nie jest niezależnym, omnipotentnym bytem.
SI to główny atrybut przemysłu w walce o metkę 4.0
Według ekspertów z IDC najprawdopodobniej to sektor przemysłowy będzie czerpał najwięcej z technologii SI. Za cztery lata wartość rozwiązań technologii opartej na sztucznej inteligencji dla przemysłu, sięgnie 4,9 mld dolarów. To ponad siedmiokrotny wzrost w porównaniu do roku 2018. Klaus Schwab, założyciel i prezes World Economic Forum (WEF), przyznał w wywiadzie, że SI to jeden z najistotniejszych atrybutów nowoczesnego przemysłu i fundamentalny element koncepcji Przemysłu 4.0, a jej wdrożenie spowoduje duże zmiany. Czas przyszły, ponieważ przemysłowy świat oszczędnie korzysta z SI. Jak czytamy w raporcie Factories of the Future, mniej niż jeden na dziesięciu (8%) producentów wykorzystuje w swoim zakładzie technologię opartą na sztucznej inteligencji.
To jedna strona medalu, druga jest bardziej optymistyczna. Ponieważ już w 2020 roku, w co drugim (50%) przedsiębiorstwie produkcyjnym będą funkcjonowały rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, deklarują menedżerowie biorący udział w badaniu. Czy to możliwe? Wydaje się, że tak, co potwierdzają dane Vanson Bourne. Z badania tej niezależnej brytyjskiej agencji badawczej wynika, że aż 93% światowych liderów IT, sztuczną inteligencję postrzega jako technologię kluczową w przyszłości swoich firm.
Dlaczego w krótkim czasie możemy spodziewać się tak znaczącego wzrostu wdrożeń SI? Zdaniem Lucjana Gizy, dyrektora ds. rozwoju ze śląskiej firmy BPSC powodów jest kilka.
To dopiero początek, a sama sztuczna inteligencja zmieni nie tylko przemysłowy ekosystem, ale też transport ze swoimi autonomicznymi samochodami, reagowaniem na katastrofy z inteligentnym prognozowaniem pogody oraz medycyną, handlem detalicznym i finansami.
Programiści oglądają plecy uciekającej sztucznej inteligencji. Na szczęście nie oznacza to, że stworzone przez człowieka cyfrowe życie, uciekło z laboratorium, a przerażeni naukowcy, muszą ruszyć w pościg. Jeszcze nie. Jednak zastanawiający jest fakt, że coraz częściej zdarza się, że nie rozumiemy wniosków, jakie wysnuwają algorytmy na podstawie wprowadzonych danych, ale to tylko kwestia czasu, kiedy się to zmieni. Jedno jest pewne - SI opłaci się. To podkreślają eksperci na całym świecie. Oxford Insights prognozuje, że może to być nawet 15 bilionów dolarów, których wypracują inteligentne algorytmy.
Słowniczek SI:
W sierpniu amerykańska firma IT Entrata przeprowadziła badanie, co zwykli ludzie wiedzą o sztucznej inteligencji. Choć wielu pytanych zna szeroką definicję tego terminu, to większość nie pojmuje jej realnego wpływu na naszą rzeczywistość. Efekt? Brak zrozumienia skutkuje błędnym postrzeganiem, a takie warunki sprzyjają powstawaniu fałszywych informacji, które mają więcej wspólnego z kinem rozrywkowym, np. Terminatorem, niż realną oceną sytuacji.
SI, czyli cyfrowy zryw w branży IT
Według niedawno zaktualizowanego raportu IDC (International Data Corporation) wydatki na SI osiągną w tym roku blisko 40 mld USD. Natomiast już za 4 lata wzrosną o 2,5 raza do wartości 100 mld USD. Jak twierdzą specjaliści z firmy analitycznej na tę popularność wpływa uniwersalność i skuteczność działania inteligentnych algorytmów. SI stało się katalizatorem dla rozwiązań z pogranicza świata IT i biznesu.
Prawdziwym poligonem doświadczalnym dla SI była reklama internetowa. Dzięki Big Data oraz programatycznemu zakupowi mediów reklama on-line całkowicie zmieniła swoje oblicze. Algorytmy SI zaczęto wykorzystywać do tworzenia spersonalizowanych kampanii, które osiągają dużo lepszą skuteczności, niż działania o szerokim zasięgu. Dziś, pierwszy raz w historii marka może prowadzić dialog ze swoim odbiorcom, tyle że pośrednikiem w komunikacji jest algorytm.” - tłumaczy Piotr Prajsnar, CEO Cloud Technologies, firmy specjalizującej się w analityce Big Data.
Sztuczna inteligencja działa jak domino, gdzie akcja natychmiast wywołuje reakcję - by mogła nastąpić automatyzacja pewnych procesów, np. zakup reklam w modelu programmatic, algorytmy uczenia maszynowego muszą nieustannie doskonalić swoje działanie, by stawać się coraz lepszymi. Jednak nie osiągną tego celu tak długo, aż nie otrzymają odpowiedniej ilości danych - o zachowaniu, nawykach, punktach stycznych użytkownika z systemem. Te mogą pochodzić z źródeł tworzonych przez firmę samodzielnie, bądź też mogą być uzupełnione z baz zewnętrznych.Korzystając z uczenia maszynowego i analizy dużych zbiorów danych, SI jest w stanie zapewnić firmom głęboki wgląd w swoich klientów. Biznes nie tylko będzie w stanie hiper-personalizować interakcje, ale jest również w stanie przewidzieć przyszłe zachowania klientów na podstawie zebranych informacji.
Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy...
Dziś sztuczna inteligencja nie jest już pojęciem awangardowym - to wręcz technologiczna rzeczywistość XXI wieku do której firmy muszą przywyknąć. Nowa ankieta Gartnera ujawniła, że liczba organizacji wdrażających SI wzrosła w ciągu ostatnich czterech lat o 270% i trzykrotnie w ciągu ostatniego roku. To coraz powszechniejsze rozwiązanie, biznes zwracając się w stronę algorytmów, poszukuje realnego wsparcia. Namierzanie newralgicznych punktów na ścieżce zakupowej klienta, automatyzacja procesów produkcji czy zmniejszenie ryzyka operacyjnego i przeciwdziałanie kryzysom to podstawowe zastosowania SI.
Dzięki sztucznej inteligencji firmy mogą zoptymalizować budżet marketingowy oraz zwiększyć zwrot z inwestycji w reklamę on-line, na przykład umieszczając reklamy tylko odpowiednim użytkownikom. Jedną z kluczowych korzyści z wykorzystania dziś SI w branży reklamowej jest możliwość analizy nawet tysięcy nieustrukturyzowanych informacji i na tej podstawie dostarczanie precyzyjnych wniosków i rekomendacji - komentuje Piotr Prajsnar z Cloud Technologies.
Sztuczna inteligencja padła jednak ofiarą własnej popularności. Z badań przeprowadzonych przez Entrata wynika, że spośród tych, którzy twierdzili, że są ekspertami w zakresie rozumienia sztucznej inteligencji, 20% nie tylko pomyliło definicję, ale znacznie częściej błędnie zdefiniowali te pojęcie niż inne grupy, które zadeklarowały, że niewiele wiedzą lub dopiero co o niej słyszały. Jak podkreślają twórcy raportu, ponad 38% respondentów albo właśnie słyszało o sztucznej inteligencji, albo nie ma pojęcia, co to jest.
Pomimo tego braku zrozumienia ponad połowa (52%) osób twierdzi, że czuje się swobodnie w interakcji z AI, co jest ważne, ponieważ ponad 40% osób korzysta z jakiejś formy AI na codzień, czy to Gmail, Siri lub Alexa, Netflix, ale też i wiele innych.
Sztuczna inteligencja, nie znaczy ani sztuczna, ani inteligencja
Podczas gdy zagrożenia wynikające z opracowania SI coraz częściej stają się przedmiotem publicznej debaty, warto zauważyć, że w obecnej formie jest ona ograniczona przez algorytmy, tj. reguły, wzory matematyczne, opracowane przez ludzi i dane, które zostaną do tego systemu wprowadzone. Na razie technologia ta ogranicza się do roli mediatora, pozbawionego możliwości wykonywania prawdziwie niezależnych działań. To tak zwana wąska SI. Tworzy ona inteligencję maszynową, która nas otacza i nieśmiało wspiera w codziennych działaniach.
Pewne formy sztucznej inteligencji towarzyszą nam każdego dnia. Alexa, Siri czy asystent Google’a za pośrednictwem urządzeń mobilnych, są z nami zarówno w domu, jak i w pracy. Wraz z rozwojem tych technologii w formie komercyjnej, będzie rosło ich znaczenie w pracy i biznesie. Już teraz widzimy, że firmy technologiczne projektują swoich asystentów pod konkretne wymagania rynków. Asystent głosowy Amazona – Alexa już doczekał się swojej wersji dla biznesu. – komentuje Stanisław Bochnak, strateg ds. biznesowych w VMware Polska. - W wielu przedsiębiorstwach stosuje się ponadto inteligentne aplikacje, które analizują pracownikowi dane w czasie rzeczywistym. – dodaje.
Firma VMware w ostatnich tygodniach ogłosiła, że ich platformę cyfrowego miejsca pracy, będzie wspierał wirtualny konsjerż, bazujący na algorytmach uczenia maszynowego. Jego zdaniem będzie wsparcie pracownika w codziennych zadaniach. Eksperci VMware studzą jednocześnie emocje - SI nie jest niezależnym, omnipotentnym bytem.
Według badań przeprowadzonych przez VMware 45 proc. konsumentów uważa, że sztuczna inteligencja to bardziej „rzecz” niż zbiór inteligentnych algorytmów, usprawniających działanie systemów IT czy usług. Optymalizacja biznesu nie brzmi jednak tak ekscytująco jak superinteligentny robot. Rzecz w tym, że to właśnie w tym usprawnianiu leży prawda o rewolucji jaka czeka przedsiębiorstwa. Wykorzystują one w coraz większym stopniu chmury obliczeniowe, analitykę big data i nowoczesną infrastrukturę IT. A tym wszystkim trzeba zarządzać. Wówczas z pomocą przychodzi sztuczna inteligencja i machine learning - tłumaczy Joe Baguley, wiceprezes ds. technologii w VMware.
SI to główny atrybut przemysłu w walce o metkę 4.0
Według ekspertów z IDC najprawdopodobniej to sektor przemysłowy będzie czerpał najwięcej z technologii SI. Za cztery lata wartość rozwiązań technologii opartej na sztucznej inteligencji dla przemysłu, sięgnie 4,9 mld dolarów. To ponad siedmiokrotny wzrost w porównaniu do roku 2018. Klaus Schwab, założyciel i prezes World Economic Forum (WEF), przyznał w wywiadzie, że SI to jeden z najistotniejszych atrybutów nowoczesnego przemysłu i fundamentalny element koncepcji Przemysłu 4.0, a jej wdrożenie spowoduje duże zmiany. Czas przyszły, ponieważ przemysłowy świat oszczędnie korzysta z SI. Jak czytamy w raporcie Factories of the Future, mniej niż jeden na dziesięciu (8%) producentów wykorzystuje w swoim zakładzie technologię opartą na sztucznej inteligencji.
To jedna strona medalu, druga jest bardziej optymistyczna. Ponieważ już w 2020 roku, w co drugim (50%) przedsiębiorstwie produkcyjnym będą funkcjonowały rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, deklarują menedżerowie biorący udział w badaniu. Czy to możliwe? Wydaje się, że tak, co potwierdzają dane Vanson Bourne. Z badania tej niezależnej brytyjskiej agencji badawczej wynika, że aż 93% światowych liderów IT, sztuczną inteligencję postrzega jako technologię kluczową w przyszłości swoich firm.
Dlaczego w krótkim czasie możemy spodziewać się tak znaczącego wzrostu wdrożeń SI? Zdaniem Lucjana Gizy, dyrektora ds. rozwoju ze śląskiej firmy BPSC powodów jest kilka.
Za rozwojem sztucznej inteligencji w przemyśle stoi koncepcja Industry 4.0. SI pomaga m.in. w analizie ogromnych ilości danych w czasie rzeczywistym, a to poprawia dokładności prognoz i kontroli w procesach operacyjnych, szczególnie tych służących do poprawy wydajności produkcji. - mówi ekspert z BPSC i dodaje - Redukcja błędów w funkcjonowaniu linii produkcyjnej to kolejna korzyść. Przekłada się ona nie tylko na szybkość i dokładność, ale też skutkuje znaczącym zmniejszeniem przestojów i awarii. - kończy Giza.
To dopiero początek, a sama sztuczna inteligencja zmieni nie tylko przemysłowy ekosystem, ale też transport ze swoimi autonomicznymi samochodami, reagowaniem na katastrofy z inteligentnym prognozowaniem pogody oraz medycyną, handlem detalicznym i finansami.
Programiści oglądają plecy uciekającej sztucznej inteligencji. Na szczęście nie oznacza to, że stworzone przez człowieka cyfrowe życie, uciekło z laboratorium, a przerażeni naukowcy, muszą ruszyć w pościg. Jeszcze nie. Jednak zastanawiający jest fakt, że coraz częściej zdarza się, że nie rozumiemy wniosków, jakie wysnuwają algorytmy na podstawie wprowadzonych danych, ale to tylko kwestia czasu, kiedy się to zmieni. Jedno jest pewne - SI opłaci się. To podkreślają eksperci na całym świecie. Oxford Insights prognozuje, że może to być nawet 15 bilionów dolarów, których wypracują inteligentne algorytmy.
Słowniczek SI:
- Uczenie maszynowe (Machine Learning): proces, w którym komputer wykorzystuje duże zbiory danych do wykonywania zadań. Uczenie maszynowe i sztuczna inteligencja nie są takie same, ale mają wspólne elementy. Algorytm uczenia maszynowego może zidentyfikować predefiniowane wzorce, ale brakuje mu zdolności myślenia i improwizacji.
- Sieci neuronowe: ważne narzędzie w uczeniu maszynowym, które identyfikuje dane, które są zbyt skomplikowane, aby ludzie mogli je zrozumieć. Jest to system zainspirowany biologicznymi sieciami neuronowymi, które występują u człowieka.
- Głębokie uczenie się (Deep Learning): konsekwencja uczenia się sieci neuronowych na podstawie dużych fragmentów danych poprzez wielokrotne wykonywanie pracy, za każdym razem nieznacznie ją poprawiając, aby uzyskać lepszy wynik.
- Przetwarzanie języka naturalnego: gałąź sztucznej inteligencji, która umożliwia komputerom przetwarzanie, analizowanie i manipulowanie komunikacją ludzką, zarówno mową, jak i tekstem. NLP najlepiej reprezentują urządzenia takie jak Alexa i Siri.
- Informatyka kognitywna: system poznawczy naśladuje mózg człowieka i pomaga usprawnić podejmowanie decyzji, wydobywając informacje z danych nieustrukturyzowanych. Algorytmy samouczące się, rozpoznawanie wzorców i przetwarzanie języka naturalnego to kluczowe elementy analizy poznawczej.
- Wizja komputerowa: dziedzina sztucznej inteligencji, która opiera się na rozpoznawaniu wzorców i głębokiej nauce interpretowania świata wizualnego. Pomaga komputerom analizować obrazy, filmy i dane wielowymiarowe w czasie rzeczywistym.
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Jak zarządzanie zmianą decyduje o sukcesie transformacji ERP i AI?
Zarządzanie zmianą decyduje dziś o tym, czy transformacja ERP lub wdrożenie AI przyniesie realną wa… / Czytaj więcej
Niezastąpiony partner w IT: rola Delivery Managementu w projektach outsourcingowych
W świecie, w którym technologia i stawki dostawców IT coraz częściej się wyrównują, prawdziwą przew… / Czytaj więcej
Cyfrowa autonomia w praktyce: nowy mandat CIO od rady nadzorczej
W raporcie McKinsey suwerenność technologiczna jest opisana jako zdolność do rozwijania i kont… / Czytaj więcej
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej
Jak zminimalizować ryzyko strat w biznesie i zwiększyć rentowność klientów?
Prowadzenie biznesu w dynamicznie zmieniającym się środowisku gospodarczym wiąże się z wieloma wyzw… / Czytaj więcej
Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric
W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej

