Sztuczna inteligencja w branży produkcyjnej – scenariusz science fiction, czy nieuchronna przyszłość?
Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 04 październik 2018
Przyszłość i rozwój dziedziny naukowej, jaką jest Sztuczna Inteligencja pokazały, że jak każda inna dyscyplina naukowa powstała po to, aby służyć człowiekowi. Dziś nowoczesne algorytmy i programy uczące się towarzyszą nam nie tylko w życiu codziennym, ułatwiając zakupy czy podróżowanie, ale coraz częściej i śmielej sięga po nie przemysł upatrując w Sztucznej Inteligencji szans na przełomowe transformacje swoich procesów.
Wizję fabryk przyszłości urzeczywistniła niemiecka koncepcja Przemysłu 4.0 (ang. Industry 4.0), która w swych założeniach stawia śmiałą tezę, że informatyzacja i automatyzacja poszczególnych procesów produkcyjnych to dziś w dobie IV Rewolucji Przemysłowej zdecydowanie za mało. Tym samym inwestycje w typowe optymalizacje produkcji poprzez wdrażanie strategii Lean czy zastosowanie automatyki przemysłowej, systemów Operational Technology takich, jak: Internet Rzeczy, SCADA, MES, czy wprowadzając do zakładów roboty przemysłowe to zaledwie podstawa do budowy zintegrowanego pionowo i poziomo przedsiębiorstwa produkcyjnego, zwanego z j. ang. Connected Factory.
Koncepcja Przemysłu 4.0 stała się obecnie manifestem uprzemysłowionego świata. Warto przyjrzeć się bliżej jej założeniom, by lepiej zrozumieć, jak może wyglądać świat po przejściu tego technologicznego frontu.
Między światem fizycznym a cyfrowym
W zasadzie trudno jednoznacznie wskazać granicę pomiędzy trzecią, a czwartą rewolucją przemysłową. Zdecydowano się jednak postawić grubą kreskę pomiędzy klasyczną automatyzacją, robotyzacją i cyfryzacją procesów produkcyjnych, które stały się cechami charakteryzującymi trzeci przełom, a tym, co przyniosła nam koncepcja Przemysłu 4.0. Przenikanie się świata fizycznego ze światem cyfrowym – tak w jednym zdaniu można scharakteryzować czwartą rewolucję przemysłową. Wyraźna jeszcze dotąd granica pomiędzy tym co fizyczne, a tym co cyfrowe powoli zaczyna się rozmywać w implementacji kolejnych założeń transformacji cyfrowej przemysłu, produkcji i energetyki. Wysokorozwinięta technologia nie generuje dziś nowych, przełomowych wynalazków, ale znacznie zwiększa możliwości istniejących obiektów, zarówno urządzeń, pojazdów, jak i sieci, wdrażając tym samym w życie przełomowe idee.
Internet Rzeczy (ang. Internet of Things) jest niewątpliwie jedną z nich. Podstawą rozwiązań Sztucznej Inteligencji są dane, a tych w ilości umożliwiającej dalszą analitykę i optymalizację procesów dostarczą nie powolni w działaniu ludzie, ale same urządzenia i sensory. Dzięki komunikacji M2M (ang. machine to machine) urządzenia dotąd odseparowane od standardowych kanałów komunikacji będą w stanie wysyłać i odbierać informacje między sobą i tym samym uczestniczyć aktywnie w określonym procesie biznesowym.
W branży produkcyjnej Przemysłowy Internet Rzeczy jest obecnie elementem krytycznym w projektowaniu wysokowydajnych optymalizacji. Dane z pola produkcji stanowią podstawę dalszych działań i nie ma znaczenia, czy linia produkcyjna składa się z nowoczesnych urządzeń generujących strumienie danych procesowych, czy z maszyn pamiętających jeszcze V plan pięcioletni PRL. Dzięki firmom partnerskim wyspecjalizowanym w akwizycji danych przemysłowych, takich jak: Red NT, elmodis, czy DSR Solutions, platforma IoT firmy Microsoft stosowana jest zarówno w nowoczesnych fabrykach, jak i zakładach produkcyjnych ze stosunkowo wyeksploatowanym parkiem maszynowym. Dane, które generowane są przez urządzenia w gniazdach lub liniach produkcyjnych stanowią niezbędne źródło dla dalszej analityki i algorytmów uczących się.
Dane z wysokim ilorazem (sztucznej) inteligencji
Przetwarzanie dużych zbiorów danych (ang. Big Data) i zaawansowana analityka (ang. advanced analytics) to kolejne przełomowe koncepcje, które materializują się we wdrożeniach założeń Industry 4.0. Jeszcze do niedawna system raportowy kojarzył nam się przede wszystkim z plikiem Excel wypełnionym tabelami i wykresami. Taki scenariusz był możliwy do zastosowania, gdy mieliśmy do czynienia z danymi generowanymi przez człowieka, a więc o ograniczonej liczbie. W przypadku, kiedy źródłem danych jest urządzenie, a częstotliwość ich generowania jest mniejsza niż 1 sekunda, trudno analizę takiego zestawu informacji pozostawiać człowiekowi. Analizą dużych zbiorów danych zajmują się zaawansowane algorytmy komputerowe. Umożliwiają one precyzyjne wertowanie informacji w poszukiwaniu nieoczywistych korelacji wskazujących na potencjalne zależności pomiędzy pozornie niezwiązanymi ze sobą danymi. Z pojęciem przetwarzania Big Data wiąże się również termin uczenia maszynowego (ang. Machine learning). Jest to technika polegająca na implementacji modelu matematycznego, który następnie w warunkach laboratoryjnych jest uczony wzorcowymi zestawami danych. Dzięki temu taki program uruchomiony w środowisku produkcyjnym i zasilony danymi rzeczywistymi jest w stanie sygnalizować operatorowi odstępstwa od wyuczonego wzorca, a także uczyć się z czego te odstępstwa wynikają. W efekcie takiego ciągłego procesu otrzymujemy model, który jest w stanie nie tylko przewidywać pewne zjawiska i sytuacje – np. nadchodzącą usterkę jakiegoś elementu urządzenia, ale też właściwie na tę sytuację zareagować. Stąd już tylko krok do sztucznej inteligencji.
Sztuczna Inteligencja w branży produkcyjnej to dziś nie zbuntowane roboty, ale przede wszystkim usługi kognitywne (ang. cognitive services). Umożliwiają one zastosowanie mechanizmów rozpoznawania głosu, obrazów i dźwięków. Dzięki nim w nawet w istniejących już systemach informatycznych i urządzeniach możemy z łatwością zaimplementować np. autentykację poprzez odcisk palca, czy rozpoznanie twarzy użytkownika lub jego głosu. Ciekawym kierunkiem jest także diagnostyka wizyjna, w której algorytm rozpoznaje określone sytuacje na podstawia analizy obrazu.
Wspominałem, że Przemysł 4.0 to przenikanie się świata fizycznego ze światem cyfrowym. Trudno o bardziej trafny przykład na tę okoliczność niż wykorzystanie w przemyśle technologii rozszerzonej rzeczywistości (ang. augmented reality). Polega ona na tym, że na otaczający nas świat rzeczywisty nakładane są cyfrowe hologramy rozszerzające perspektywę obserwatora, lub dostarczające mu w ten sposób dodatkowych informacji. Dzięki aplikacjom i urządzeniom do rozszerzonej rzeczywistości, takich jak np. okulary Microsoft HoloLens, możliwa stała się implementacja takiego scenariusza, jak cyfrowy bliźniak (ang. digital twin). To nic innego jak cyfrowe odwzorowanie fizycznego urządzenia, linii produkcyjnej czy całej fabryki. Taka technika ułatwia prototypowanie, zmniejsza koszty testowania gotowego produktu, czy ułatwia jego projektowanie. Zastosowanie rozszerzonej rzeczywistości w przemyśle może mieć zatem zastosowanie w samym produkcie albo podnosić efektywność w całym łańcuchu wartości.
Technologia cyfrowa nigdy jeszcze nie była tak dostępna, jak obecnie, zarówno w ujęciu kosztowym, jak i łatwości jej użycia. Dzięki chmurze obliczeniowej (takiej, jak Microsoft AZURE) koszty inwestycyjne zostały zredukowane do minimum związanego z dostosowaniem obecnego ekosystemu IT i OT w przedsiębiorstwie. Aby jednak w pełni wykorzystać potencjał nowoczesnych technologii ICT należy mieć na uwadze kompleksową wizję transformacji cyfrowej. Jednorazowe wdrożenia nie przyniosą zakładanych wzrostów i mogą w efekcie rozczarować inwestora. Wspomniany model Connected Factory to koncepcja Fabryki Przyszłości, która może być zrealizowana przy wykorzystaniu obecnie dostępnych technologii. Polega na zintegrowaniu wszystkich poziomów przedsiębiorstwa produkcyjnego począwszy od parku maszynowego, poprzez poziomy sterowania i kontroli, aż po warstwy zarządzania procesami i przedsiębiorstwem. Taką integrację umożliwia platforma Microsoft AZURE dostarczając bezpiecznego i skalowalnego środowiska do wymiany, przechowywania i przetwarzania danych zarówno z OT, jak i z IT. Integracja pozioma natomiast, czyli połączenie tak zintegrowanych pionowo fabryk w jeden ekosystem daje z kolei efekty w skali globalnej dla całego koncernu.
Przykłady tak transformowanych przedsiębiorstw nie pochodzą już tylko z Europy Zachodniej (Volkswagen, Airbus, Rolls-Royce), czy z USA (Rockwell Automation), ale również z Polski (Seco Warwick, Tauron, JSW), a to dopiero początek projektów transformacyjnych w sektorze. Nie brakuje inspiracji do podejmowania kolejnych wyzwań technologicznych, które dziś jak żaden inny czynnik umożliwią biznesową ucieczkę od zmęczonego nadludzkim wysiłkiem produkcyjnego peletonu.
Autor: Jarosław Zych, Senior Business Development Manager, Microsoft
Źródło: www.microsoft.com
Wizję fabryk przyszłości urzeczywistniła niemiecka koncepcja Przemysłu 4.0 (ang. Industry 4.0), która w swych założeniach stawia śmiałą tezę, że informatyzacja i automatyzacja poszczególnych procesów produkcyjnych to dziś w dobie IV Rewolucji Przemysłowej zdecydowanie za mało. Tym samym inwestycje w typowe optymalizacje produkcji poprzez wdrażanie strategii Lean czy zastosowanie automatyki przemysłowej, systemów Operational Technology takich, jak: Internet Rzeczy, SCADA, MES, czy wprowadzając do zakładów roboty przemysłowe to zaledwie podstawa do budowy zintegrowanego pionowo i poziomo przedsiębiorstwa produkcyjnego, zwanego z j. ang. Connected Factory.
Koncepcja Przemysłu 4.0 stała się obecnie manifestem uprzemysłowionego świata. Warto przyjrzeć się bliżej jej założeniom, by lepiej zrozumieć, jak może wyglądać świat po przejściu tego technologicznego frontu.
Między światem fizycznym a cyfrowym
W zasadzie trudno jednoznacznie wskazać granicę pomiędzy trzecią, a czwartą rewolucją przemysłową. Zdecydowano się jednak postawić grubą kreskę pomiędzy klasyczną automatyzacją, robotyzacją i cyfryzacją procesów produkcyjnych, które stały się cechami charakteryzującymi trzeci przełom, a tym, co przyniosła nam koncepcja Przemysłu 4.0. Przenikanie się świata fizycznego ze światem cyfrowym – tak w jednym zdaniu można scharakteryzować czwartą rewolucję przemysłową. Wyraźna jeszcze dotąd granica pomiędzy tym co fizyczne, a tym co cyfrowe powoli zaczyna się rozmywać w implementacji kolejnych założeń transformacji cyfrowej przemysłu, produkcji i energetyki. Wysokorozwinięta technologia nie generuje dziś nowych, przełomowych wynalazków, ale znacznie zwiększa możliwości istniejących obiektów, zarówno urządzeń, pojazdów, jak i sieci, wdrażając tym samym w życie przełomowe idee.
Internet Rzeczy (ang. Internet of Things) jest niewątpliwie jedną z nich. Podstawą rozwiązań Sztucznej Inteligencji są dane, a tych w ilości umożliwiającej dalszą analitykę i optymalizację procesów dostarczą nie powolni w działaniu ludzie, ale same urządzenia i sensory. Dzięki komunikacji M2M (ang. machine to machine) urządzenia dotąd odseparowane od standardowych kanałów komunikacji będą w stanie wysyłać i odbierać informacje między sobą i tym samym uczestniczyć aktywnie w określonym procesie biznesowym.
W branży produkcyjnej Przemysłowy Internet Rzeczy jest obecnie elementem krytycznym w projektowaniu wysokowydajnych optymalizacji. Dane z pola produkcji stanowią podstawę dalszych działań i nie ma znaczenia, czy linia produkcyjna składa się z nowoczesnych urządzeń generujących strumienie danych procesowych, czy z maszyn pamiętających jeszcze V plan pięcioletni PRL. Dzięki firmom partnerskim wyspecjalizowanym w akwizycji danych przemysłowych, takich jak: Red NT, elmodis, czy DSR Solutions, platforma IoT firmy Microsoft stosowana jest zarówno w nowoczesnych fabrykach, jak i zakładach produkcyjnych ze stosunkowo wyeksploatowanym parkiem maszynowym. Dane, które generowane są przez urządzenia w gniazdach lub liniach produkcyjnych stanowią niezbędne źródło dla dalszej analityki i algorytmów uczących się.
Dane z wysokim ilorazem (sztucznej) inteligencji
Przetwarzanie dużych zbiorów danych (ang. Big Data) i zaawansowana analityka (ang. advanced analytics) to kolejne przełomowe koncepcje, które materializują się we wdrożeniach założeń Industry 4.0. Jeszcze do niedawna system raportowy kojarzył nam się przede wszystkim z plikiem Excel wypełnionym tabelami i wykresami. Taki scenariusz był możliwy do zastosowania, gdy mieliśmy do czynienia z danymi generowanymi przez człowieka, a więc o ograniczonej liczbie. W przypadku, kiedy źródłem danych jest urządzenie, a częstotliwość ich generowania jest mniejsza niż 1 sekunda, trudno analizę takiego zestawu informacji pozostawiać człowiekowi. Analizą dużych zbiorów danych zajmują się zaawansowane algorytmy komputerowe. Umożliwiają one precyzyjne wertowanie informacji w poszukiwaniu nieoczywistych korelacji wskazujących na potencjalne zależności pomiędzy pozornie niezwiązanymi ze sobą danymi. Z pojęciem przetwarzania Big Data wiąże się również termin uczenia maszynowego (ang. Machine learning). Jest to technika polegająca na implementacji modelu matematycznego, który następnie w warunkach laboratoryjnych jest uczony wzorcowymi zestawami danych. Dzięki temu taki program uruchomiony w środowisku produkcyjnym i zasilony danymi rzeczywistymi jest w stanie sygnalizować operatorowi odstępstwa od wyuczonego wzorca, a także uczyć się z czego te odstępstwa wynikają. W efekcie takiego ciągłego procesu otrzymujemy model, który jest w stanie nie tylko przewidywać pewne zjawiska i sytuacje – np. nadchodzącą usterkę jakiegoś elementu urządzenia, ale też właściwie na tę sytuację zareagować. Stąd już tylko krok do sztucznej inteligencji.
Sztuczna Inteligencja w branży produkcyjnej to dziś nie zbuntowane roboty, ale przede wszystkim usługi kognitywne (ang. cognitive services). Umożliwiają one zastosowanie mechanizmów rozpoznawania głosu, obrazów i dźwięków. Dzięki nim w nawet w istniejących już systemach informatycznych i urządzeniach możemy z łatwością zaimplementować np. autentykację poprzez odcisk palca, czy rozpoznanie twarzy użytkownika lub jego głosu. Ciekawym kierunkiem jest także diagnostyka wizyjna, w której algorytm rozpoznaje określone sytuacje na podstawia analizy obrazu.
Wspominałem, że Przemysł 4.0 to przenikanie się świata fizycznego ze światem cyfrowym. Trudno o bardziej trafny przykład na tę okoliczność niż wykorzystanie w przemyśle technologii rozszerzonej rzeczywistości (ang. augmented reality). Polega ona na tym, że na otaczający nas świat rzeczywisty nakładane są cyfrowe hologramy rozszerzające perspektywę obserwatora, lub dostarczające mu w ten sposób dodatkowych informacji. Dzięki aplikacjom i urządzeniom do rozszerzonej rzeczywistości, takich jak np. okulary Microsoft HoloLens, możliwa stała się implementacja takiego scenariusza, jak cyfrowy bliźniak (ang. digital twin). To nic innego jak cyfrowe odwzorowanie fizycznego urządzenia, linii produkcyjnej czy całej fabryki. Taka technika ułatwia prototypowanie, zmniejsza koszty testowania gotowego produktu, czy ułatwia jego projektowanie. Zastosowanie rozszerzonej rzeczywistości w przemyśle może mieć zatem zastosowanie w samym produkcie albo podnosić efektywność w całym łańcuchu wartości.
Technologia cyfrowa nigdy jeszcze nie była tak dostępna, jak obecnie, zarówno w ujęciu kosztowym, jak i łatwości jej użycia. Dzięki chmurze obliczeniowej (takiej, jak Microsoft AZURE) koszty inwestycyjne zostały zredukowane do minimum związanego z dostosowaniem obecnego ekosystemu IT i OT w przedsiębiorstwie. Aby jednak w pełni wykorzystać potencjał nowoczesnych technologii ICT należy mieć na uwadze kompleksową wizję transformacji cyfrowej. Jednorazowe wdrożenia nie przyniosą zakładanych wzrostów i mogą w efekcie rozczarować inwestora. Wspomniany model Connected Factory to koncepcja Fabryki Przyszłości, która może być zrealizowana przy wykorzystaniu obecnie dostępnych technologii. Polega na zintegrowaniu wszystkich poziomów przedsiębiorstwa produkcyjnego począwszy od parku maszynowego, poprzez poziomy sterowania i kontroli, aż po warstwy zarządzania procesami i przedsiębiorstwem. Taką integrację umożliwia platforma Microsoft AZURE dostarczając bezpiecznego i skalowalnego środowiska do wymiany, przechowywania i przetwarzania danych zarówno z OT, jak i z IT. Integracja pozioma natomiast, czyli połączenie tak zintegrowanych pionowo fabryk w jeden ekosystem daje z kolei efekty w skali globalnej dla całego koncernu.
Przykłady tak transformowanych przedsiębiorstw nie pochodzą już tylko z Europy Zachodniej (Volkswagen, Airbus, Rolls-Royce), czy z USA (Rockwell Automation), ale również z Polski (Seco Warwick, Tauron, JSW), a to dopiero początek projektów transformacyjnych w sektorze. Nie brakuje inspiracji do podejmowania kolejnych wyzwań technologicznych, które dziś jak żaden inny czynnik umożliwią biznesową ucieczkę od zmęczonego nadludzkim wysiłkiem produkcyjnego peletonu.
Autor: Jarosław Zych, Senior Business Development Manager, Microsoft
Źródło: www.microsoft.com
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Jak zarządzanie zmianą decyduje o sukcesie transformacji ERP i AI?
Zarządzanie zmianą decyduje dziś o tym, czy transformacja ERP lub wdrożenie AI przyniesie realną wa… / Czytaj więcej
Niezastąpiony partner w IT: rola Delivery Managementu w projektach outsourcingowych
W świecie, w którym technologia i stawki dostawców IT coraz częściej się wyrównują, prawdziwą przew… / Czytaj więcej
Cyfrowa autonomia w praktyce: nowy mandat CIO od rady nadzorczej
W raporcie McKinsey suwerenność technologiczna jest opisana jako zdolność do rozwijania i kont… / Czytaj więcej
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej
Jak zminimalizować ryzyko strat w biznesie i zwiększyć rentowność klientów?
Prowadzenie biznesu w dynamicznie zmieniającym się środowisku gospodarczym wiąże się z wieloma wyzw… / Czytaj więcej
Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric
W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej

