Czy Polska stanie się jednym z najlepszych miejsc na lokalizację produkcji?
Katgoria: WIADOMOŚCI / Utworzono: 10 październik 2022
Rosnące koszty uderzają w globalną produkcję elektroniki, wynika z raportu IPC, organizacji zrzeszającej producentów hardware’u. Drastyczny wzrost kosztów materiałów — na to ankietowani skarżą się przede wszystkim. Rynek sprzętu nie jest odosobniony. Ofiary mody na offshoring są w każdej branży. Czy przemysł dojrzał do fundamentalnej zmiany i powrotu do przeszłości?W ostatnich dwóch latach drastycznie wzrosły koszty materiałów. Szczególnie odczuwają to producenci sprzętu IT. Z badania firmy IPC, zrzeszającej producentów hardware’u, wynika, że wyższe koszty półprzewodników to największy problem producentów elektroniki. Taką odpowiedź wskazuje 86 proc. pytanych przedstawicieli firm. Rosnące koszty uderzają przede wszystkim w europejskie przedsiębiorstwa. Próżno szukać producenta czy dostawcy, który nie odczułby wzrastających nakładów na materiały (96 proc.). Dla porównania w Azji mniej niż połowa (48 proc.) pytanych odnotowała coraz większe koszty półproduktów.
Jak się okazuje, to spory, ale nie jedyny cios dla producentów na Starym Kontynencie. Rosną nie tylko koszty półwyrobów, ale także pracy. ¾ przedsiębiorstw pytanych przez IPC jasno deklaruje, że coraz większa presja płacowa wpływa na kondycję firmy. Co drugi europejski zakład ma problemy z pozyskaniem pracowników.
Rosnące koszty odbiją się echem w zyskach, które mogą nie być już tak spektakularne, jak jeszcze w 2020 roku. Wówczas rynek sprzętu komputerowego w Europie wygenerował łączny przychód w wysokości 71,2 mld dolarów.
Sytuacja na rynku elektroniki dobitnie pokazuje, że lokalizacja produkcji ma kluczowe znaczenie. Wyzwania, przed jakimi stoją firmy w Europie, są zdecydowanie inne niż w Azji. Odczuwamy zawirowania na rynku mocniej, bo jakiś czas temu postawiliśmy na produkcję z dala od macierzy. Przez lata przynosiło to dobry efekt, ale wszystko ma swój kres. — zauważa Grzegorz Kłopot, Menedżer ds. Kluczowych Klientów z technologicznej spółki BPSC. Ofiary mody na outsourcing
Outsourcing do Azji był jednym z najważniejszych trendów w ciągu ostatnich trzech dekad.
Dzięki przenoszeniu produkcji lub jej elementów do krajów takich jak Chiny i Bangladesz, firmy obniżały koszty przy jednoczesnym wzroście przychodów. Outsourcing pozwolił budować przewagę kosztową nad konkurencją, która pozostała z produkcją na droższych, ale lokalnych rynkach. Jednak taka polityka nie była pozbawiona konsekwencji. Eksperci ostrzegali przed zbytnim uzależnieniem od wydłużania łańcuchów dostaw.
Analitycy MFW jasno wskazywali, że im większa dywersyfikacja w ramach łańcuchów dostaw, tym mniejsze skutki ewentualnych zakłóceń i większa odporność na zmiany. W raporcie World Economic Outlook, Global Trade and Value Chains During the Pandemic stwierdzono, że zwiększenie różnorodności w łańcuchach dostaw „znacząco zmniejsza straty powstałe w wyniku zakłóceń w dostawach”. MFW przeprowadził symulację blokady podobnej do tej, która miała miejsce na początku pandemii i stwierdził, że zmniejszenie podaży pracy o 25 proc. u jednego globalnego dostawcy komponentów, spowodowało spadek średniej produkcji gospodarczej o 0,8%. W przypadku symulacji blokady, w której firmy miały wysoki poziom różnorodności dostawców, spadek ten był o połowę mniejszy i wynosił 0,4 proc. W skali całego globu wartości takie idą w miliardy dolarów na plus lub na minus.
Czas na zmianę adresu
Po dekadach spędzonych na outsourcingu produkcji wydarzenia ostatnich dwóch lat dobitnie pokazały, że najwyższa pora na wielki reset. Rozwiązaniem jest powrót do korzeni. Globalne badanie ABB pokazało, że rośnie presja na reshoring i nearshoring zarówno w Europie, jak i za Atlantykiem. 74 proc. europejskich i 70 proc. amerykańskich przedsiębiorstw, planuje wrócić z produkcją do kraju macierzystego lub jego bliskiego sąsiedztwa. Głównym powodem jest chęć zbudowania odpornego łańcucha dostaw. Reshoring i nearshoring ma być też odpowiedzią na niedobory siły roboczej, a także bardziej ekologiczny i zrównoważony przemysł.
Większość badanych firm zgadza się z ekspertem z BPSC. Przedsiębiorcy postrzegają automatyzację jako czynnik umożliwiający zmianę status quo. Dlatego 75 proc. badanych firm europejskich i 62 proc. amerykańskich planuje inwestycje w robotykę i automatyzację w ciągu najbliższych trzech lat. Robotyzacja i automatyzacja w najbliższej dekadzie będą kształtować rynek pracy – aż 80 proc. pytanych w badaniu ABB nie ma co do tego wątpliwości.
Produkcja na wschodzie
Firmy produkcyjne z Europy patrzą głównie na Środkową i Wschodnią część kontynentu, jako możliwe miejsca produkcji, wynika z badania Buck Consultants International. Mimo że środkowoeuropejski nearshoring ma obecnie wyższe koszty pracy niż kraje azjatyckie, to bliska odległość, elastyczność i zwinność produkcji są ważniejsze niż niskie koszty pracy, które są najmocniejszą stroną odległej Azji. Faworytem w zakresie lokalizacji produkcji jest Polska. 58 proc. pytanych w badaniu Buck Consultants International wskazuje na nasz kraj jako prawdopodobny lub bardzo prawdopodobny kierunek nearshoringu. Polska jest znacznie częściej wybierana niż Czechy (48%), Niemcy (44%), czy Węgry (38%).
Ostatni gasi światło
Na drodze do reidustralizacji Europy stanęła jedna, ale spora przeszkoda. To oczywiście rosnące ceny energii. Sektor wytwórczy już mocno odczuwa większe rachunki, a może być znacznie gorzej. O to, że zakłady nie staną, możemy być spokojni, ale bez stabilnych a najlepiej niskich cen energii, Europa i także Polska może zapomnieć budowaniu konkurencyjności. Dlatego kluczowe staje się podnoszenie efektywności energetycznej.
Jego zdaniem niewiele mówi się o potencjale technologii, która może pomóc w podniesieniu efektywności energetycznej.
Wiedzą o tym doskonale w chociażby nieodległej Danii. Tamtejsze Centrum Inteligentnych Systemów Energetycznych (The Centre for IT Intelligent Energy Systems), dzięki analizie danych, mogło zmniejszyć ilość energii wykorzystywanej do oczyszczania ścieków i związanej z tym emisji gazów cieplarnianych o około 40%, bez uszczerbku na wydajności. Dania od lat jest krajem, w którym inwestycje w IT są priorytetem, co dziś procentuje. To jasny sygnał i przykład, że można i należy, być mądrym przed szkodą.
Źródło: www.bpsc.com.pl
Jak się okazuje, to spory, ale nie jedyny cios dla producentów na Starym Kontynencie. Rosną nie tylko koszty półwyrobów, ale także pracy. ¾ przedsiębiorstw pytanych przez IPC jasno deklaruje, że coraz większa presja płacowa wpływa na kondycję firmy. Co drugi europejski zakład ma problemy z pozyskaniem pracowników.
Rosnące koszty odbiją się echem w zyskach, które mogą nie być już tak spektakularne, jak jeszcze w 2020 roku. Wówczas rynek sprzętu komputerowego w Europie wygenerował łączny przychód w wysokości 71,2 mld dolarów.
Sytuacja na rynku elektroniki dobitnie pokazuje, że lokalizacja produkcji ma kluczowe znaczenie. Wyzwania, przed jakimi stoją firmy w Europie, są zdecydowanie inne niż w Azji. Odczuwamy zawirowania na rynku mocniej, bo jakiś czas temu postawiliśmy na produkcję z dala od macierzy. Przez lata przynosiło to dobry efekt, ale wszystko ma swój kres. — zauważa Grzegorz Kłopot, Menedżer ds. Kluczowych Klientów z technologicznej spółki BPSC. Ofiary mody na outsourcing
Outsourcing do Azji był jednym z najważniejszych trendów w ciągu ostatnich trzech dekad.
Moda na wyłączanie ze struktury operacji produkcyjnych i przekazanie ich do realizacji firmom na Dalekim Wschodzie ukształtowała współczesny przemysł i próżno było szukać przeciwników. Model był prosty: zachód tworzył, wschód produkował. — opisuje ekspert z katowickiej spółki IT.
Dzięki przenoszeniu produkcji lub jej elementów do krajów takich jak Chiny i Bangladesz, firmy obniżały koszty przy jednoczesnym wzroście przychodów. Outsourcing pozwolił budować przewagę kosztową nad konkurencją, która pozostała z produkcją na droższych, ale lokalnych rynkach. Jednak taka polityka nie była pozbawiona konsekwencji. Eksperci ostrzegali przed zbytnim uzależnieniem od wydłużania łańcuchów dostaw.
Analitycy MFW jasno wskazywali, że im większa dywersyfikacja w ramach łańcuchów dostaw, tym mniejsze skutki ewentualnych zakłóceń i większa odporność na zmiany. W raporcie World Economic Outlook, Global Trade and Value Chains During the Pandemic stwierdzono, że zwiększenie różnorodności w łańcuchach dostaw „znacząco zmniejsza straty powstałe w wyniku zakłóceń w dostawach”. MFW przeprowadził symulację blokady podobnej do tej, która miała miejsce na początku pandemii i stwierdził, że zmniejszenie podaży pracy o 25 proc. u jednego globalnego dostawcy komponentów, spowodowało spadek średniej produkcji gospodarczej o 0,8%. W przypadku symulacji blokady, w której firmy miały wysoki poziom różnorodności dostawców, spadek ten był o połowę mniejszy i wynosił 0,4 proc. W skali całego globu wartości takie idą w miliardy dolarów na plus lub na minus.
Czas na zmianę adresu
Po dekadach spędzonych na outsourcingu produkcji wydarzenia ostatnich dwóch lat dobitnie pokazały, że najwyższa pora na wielki reset. Rozwiązaniem jest powrót do korzeni. Globalne badanie ABB pokazało, że rośnie presja na reshoring i nearshoring zarówno w Europie, jak i za Atlantykiem. 74 proc. europejskich i 70 proc. amerykańskich przedsiębiorstw, planuje wrócić z produkcją do kraju macierzystego lub jego bliskiego sąsiedztwa. Głównym powodem jest chęć zbudowania odpornego łańcucha dostaw. Reshoring i nearshoring ma być też odpowiedzią na niedobory siły roboczej, a także bardziej ekologiczny i zrównoważony przemysł.
Od dekady mówi się, że przemysł wraca do Europy. Dotychczas kończyło się na deklaracjach, ale coraz częściej firmy zaczynają rzeczywiście działać. Outsourcing był dobry, bo był tani, ale gdy koszty pracy, energii i transportu zaczęły rosnąć, produkcja na antypodach nie jest już tak atrakcyjna. — mówi Grzegorz Kłopot z BPSC i dodaje: — Jednak nim będziemy świadkami wielkich powrotów, potrzebne są inwestycje w cyfryzację i automatyzację. Jeszcze większe niż do tej pory. Bez tego Zachód nadal nie będzie konkurencyjny. — tłumaczy Grzegorz Kłopot.
Większość badanych firm zgadza się z ekspertem z BPSC. Przedsiębiorcy postrzegają automatyzację jako czynnik umożliwiający zmianę status quo. Dlatego 75 proc. badanych firm europejskich i 62 proc. amerykańskich planuje inwestycje w robotykę i automatyzację w ciągu najbliższych trzech lat. Robotyzacja i automatyzacja w najbliższej dekadzie będą kształtować rynek pracy – aż 80 proc. pytanych w badaniu ABB nie ma co do tego wątpliwości.
Produkcja na wschodzie
Firmy produkcyjne z Europy patrzą głównie na Środkową i Wschodnią część kontynentu, jako możliwe miejsca produkcji, wynika z badania Buck Consultants International. Mimo że środkowoeuropejski nearshoring ma obecnie wyższe koszty pracy niż kraje azjatyckie, to bliska odległość, elastyczność i zwinność produkcji są ważniejsze niż niskie koszty pracy, które są najmocniejszą stroną odległej Azji. Faworytem w zakresie lokalizacji produkcji jest Polska. 58 proc. pytanych w badaniu Buck Consultants International wskazuje na nasz kraj jako prawdopodobny lub bardzo prawdopodobny kierunek nearshoringu. Polska jest znacznie częściej wybierana niż Czechy (48%), Niemcy (44%), czy Węgry (38%).
Ostatni gasi światło
Na drodze do reidustralizacji Europy stanęła jedna, ale spora przeszkoda. To oczywiście rosnące ceny energii. Sektor wytwórczy już mocno odczuwa większe rachunki, a może być znacznie gorzej. O to, że zakłady nie staną, możemy być spokojni, ale bez stabilnych a najlepiej niskich cen energii, Europa i także Polska może zapomnieć budowaniu konkurencyjności. Dlatego kluczowe staje się podnoszenie efektywności energetycznej.
Sektor wytwórczy staje przed nie lada wyzwaniem. Musi wycisnąć więcej z każdego kilowata. Firmy produkcyjne od lat walczą o większą efektywność energetyczną, co przynosi wiele korzyści, od zmniejszenia zapotrzebowania na energię po ograniczenie emisji CO2. Jednak dziś oszczędność staje się koniecznością. — zauważa ekspert z BPSC.
Jego zdaniem niewiele mówi się o potencjale technologii, która może pomóc w podniesieniu efektywności energetycznej.
Analiza danych jest podstawą do szukania oszczędności. — tłumaczy Grzegorz Kłopot.
Wiedzą o tym doskonale w chociażby nieodległej Danii. Tamtejsze Centrum Inteligentnych Systemów Energetycznych (The Centre for IT Intelligent Energy Systems), dzięki analizie danych, mogło zmniejszyć ilość energii wykorzystywanej do oczyszczania ścieków i związanej z tym emisji gazów cieplarnianych o około 40%, bez uszczerbku na wydajności. Dania od lat jest krajem, w którym inwestycje w IT są priorytetem, co dziś procentuje. To jasny sygnał i przykład, że można i należy, być mądrym przed szkodą.
Źródło: www.bpsc.com.pl
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata- a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku o wartości sztucznej inteligencji decyduje nie jej „nowość”, ale zdolność do dostarczan… / Czytaj więcej
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Ponad 60% średnich przedsiębiorstw przemysłowych w Europie uważa, że tempo ich transformacji cyfrow… / Czytaj więcej
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
Od 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biz… / Czytaj więcej
Co dziś decyduje o sukcesie projektów IT?
Według danych z analizy rynku IT w 2025 roku, 59% projektów jest ukończonych w ramach budżetu, 47%… / Czytaj więcej
Przemysł w 2026 roku: od eksperymentów do zdyscyplinowanego wdrażania AI
Rok 2026 będzie momentem przejścia firm produkcyjnych od pilotaży technologicznych do konsekwentnyc… / Czytaj więcej
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś… / Czytaj więcej

