Jak transformacja cyfrowa wpływa na rozwój biznesu i rynek pracy?

teta unit4 businessTeta to marka obecna na rynku od 30 lat i obecnie należąca do Unit4. Przez wszystkie te lata specjaliści z obu firm mieli okazję obserwować, jak zmieniają się potrzeby klientów i co sprawia, że dane zmiany przyjmują się na rynku. — Klienci chcą dziś kompletnego rozwiązania, które dostarcza konkretne, mierzalne wyniki — mówi Stephan Sieber, dyr. generalny Unit4, z którym rozmawiamy o branży HR i oprogramowaniu IT dla biznesu oraz o tym, jak zmienia się rynek pracy.


 REKLAMA 
 ifs 380 380 styczen 2019 
 
Jak wygląda przyszłość oprogramowania dla biznesu?
Według mnie, w najbliższej przyszłości dominować będą mniejsze, wyspecjalizowane w konkretnych obszarach firmy. Ponadto, firmy te będą musiały liczyć się z większą odpowiedzialnością za wyniki dostarczane klientom. Jednocześnie, zmieni się przy tym sam model biznesowy, co po części możemy zaobserwować już teraz.
W jaki sposób się zmieni?
Modelem biznesowym nie jest już technologia sama w sobie – jest jego częścią składową, a same modele powinny opierać się na specjalistycznej wiedzy. Cała perspektywa zmienia się z podejścia w stylu „dajemy ci technologię, za którą masz zapłacić” na „powiedz mi, jakie są twoje oczekiwania, a my za pomocą technologii dostarczymy ci konkretne rezultaty”. Dla nas, czyli firmy, która jest obecna na rynku od kilkudziesięciu lat, oznacza to ogromną szansę, ponieważ znamy potrzeby swoich klientów i możemy im dostarczyć takie rozwiązania, które rzeczywiście wpisują się w ich oczekiwania.
Czy poza znajomością swoich potrzeb jest coś jeszcze, co przydaje się firmom, które chcą stawiać na nowoczesne oprogramowanie w rozwoju swojego biznesu?
Tak. Przyszłość jest bardzo obiecująca dla tych firm, które rozumieją trendy, ale też, przede wszystkim, mają odwagę, by posiadaną wiedzę przekuwać w konkretne działania.
Wiele firm jest obecnie w fazie transformacji cyfrowej. Jakie są Pana obserwacje i doświadczenia w tym zakresie?
To właśnie te przemiany mają bezpośredni wpływ na takie firmy jak nasza. Musimy mieć na uwadze, że pomimo faktu, iż dostarczamy różne technologie na rynek, powinniśmy również w jak najlepszy sposób używać technologii wewnątrz własnych struktur. Równie ważnym czynnikiem jest zmieniający się rynek i sposób, w jaki na niego reagujemy. Technologia ewoluuje właściwie na naszych oczach, stając się jednocześnie bardziej zrozumiała oraz przystępna. To oczywiście ma swoje konsekwencje i może być nawet zagrożeniem dla firm takich jak nasza.
Jakie to zagrożenie?
Najważniejsze jest, aby jako firma rozumieć jakie rozwiązanie się dostarcza, jaką potrzebę ono wypełnia, czym się wyróżnia oraz jaka jest jego wartość dodana, ponieważ rynek staje się coraz bardziej konkurencyjny i wymagający. Trudno obecnie budować przewagę konkurencyjną na samym fakcie , że „rozumiemy technologie”. Firmy, które chcą zachować pozycję lidera, muszą oferować coś więcej niż samo zrozumienie potrzeb swoich klientów – muszą często wychodzić z inicjatywą i być innowacyjne, oferując takie rozwiązania, które dopiero za pewien czas staną się bardziej dostępne i „rozumiane” przez większość konkurentów.
Jak Unit4 przyczynia się do transformacji cyfrowej?
Skupiamy się na kilku aspektach, które są mocną stroną naszej organizacji . Działamy głównie w sektorze usługowym. Współpracujemy z uniwersytetami, organizacjami oferującymi profesjonalne usługi, organizacjami non profit oraz z sektorem publicznym. To jest zdecydowana większość naszego obszaru działania i dużo głębiej niż w przeszłości wnikamy w procesy tych organizacji oraz ich relacje z klientami. Staramy się zapewnić naszym klientom wsparcie w biznesie i najnowsze rozwiązania w zakresie technologii.
A na co mogą liczyć rodzime przedsiębiorstwa?
W Polsce rozwijamy produkty Teta przeznaczone dla branży HR i ERP. Pomagamy firmom zarządzać procesami rekrutacyjnymi i dostosowywać je do szybko zmieniających się okoliczności na rynku pracy. Obecnie obserwujemy zjawisko zwiększonego przepływu osób między firmami. Ludzie zmieniają swoje miejsca pracy średnio co 2-3 lata. Niedawno natknąłem na ciekawe wyniki badań, które pokazują, jak bardzo rynek HR zmienił się w ciągu ostatnich 20 lat.
I jakie są to zmiany?
Jeszcze 20 lat temu osoba po skończeniu studiów wyższych mogła się spodziewać, że na swojej ścieżce kariery zmieni pracę 2-3 razy. Teraz natomiast będzie ją zmieniać jakieś 8-9 razy. To ogromne zmiany tworzące wyzwania, ale również i możliwości dla pracodawców w kontekście tego, jak mogą przyciągać talenty, podnosić ich kwalifikacje oraz utrzymywać ludzi na poszczególnych stanowiskach. Technologia może w znaczącym stopniu pomóc zarówno w tym, jak i w alokacji talentów oraz dopasowaniu umiejętności twardych kandydatów do konkretnych stanowisk. W przeszłości działy HR robiły to intuicyjnie – w dzisiejszych czasach takie podejście nie zdaje egzaminu. Obecnie trzeba być bardziej konkurencyjnym, ustrukturowanym i precyzyjnym w podejmowaniu decyzji. I to jest możliwe do osiągnięcia tylko dzięki systemom takim jak Teta.
Raport przeprowadzony na zlecenie Unit4 wykazał znaczące różnice w podejściu do nowych technologii pomiędzy osobami między 20. i 30. rokiem życia, a tymi będącymi po 40-tce. Co to oznacza dla rynku pracy?
To jeden z ciekawszych wyników raportu. Nasuwa wiele pytań: Jak będzie wyglądać przyszłość rynku pracy? Jaki jest średni wiek pracownika? W jaki sposób ludzie są edukowani, aby używać technologii? Kiedy kończyłem swoją edukację, ja i moi rówieśnicy nie mieliśmy pojęcia o narzędziach do zarządzania pracą zespołu czy asystentach cyfrowych opartych na sztucznej inteligencji i machine learningu [ang. systemy uczące się– red.]. Świat wciąż jest jednak tak skonstruowany, że spędzamy około 25 lat na edukacji, następnie 30-40 lat pracując, a pozostałą część życia – czekając. Moim zdaniem ten porządek trzeba zmienić, gdyż statystyki demograficzne wyraźnie pokazują, że jesteśmy starzejącym się społeczeństwem. Ludzie będą musieli dłużej pozostać aktywni na rynku pracy. Dlatego my musimy znaleźć sposób, aby technologia stała się dostępna i zrozumiała również dla tych, którzy nie urodzili się w epoce cyfrowej.
I jak to zrobić?
W Unit4 pracujemy na przykład nad cyfrowym asystentem WANDA, który posługuje się naturalnym językiem w taki sposób, że mamy wrażenie , jakbyśmy rozmawiali z kolegą z pracy. Naszym celem jest, aby technologia stała się tak przystosowana do pracy, że w codziennej interakcji będzie zachowywać się prawie jak współpracownik, który pozwala na efektywniejsze wykonywanie obowiązków.
Źródło: Unit4

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:


Back to top