W świecie Wielkiego Brata
Katgoria: BUSINESS INTELLIGENCE / Utworzono: 13 kwiecień 2014
W świecie Wielkiego Brata
Próby zdefiniowania, czym jest Big Data, przybierają różne kształty. Przyjmuje się, że jednym z wyróżników Big Data jest ilość zbieranych danych, których magazynowanie za pomocą tradycyjnych hurtowni danych jest praktycznie niemożliwe. Oczywiście postęp techniczny sprawia, że pojawiają się nowe możliwości zbierania, sortowania i przechowywania dużych wolumenów danych, których magazynowanie jeszcze kilka lat temu nie byłoby możliwe. Dlatego pojęcie Big Data w odniesieniu do rozmiaru baz danych jest płynne i wraz z rozwojem techniki jego zakres będzie ewoluował.
Czy Big Data to tylko rozmiar baz danych?
Według Gartnera Big Data można opisać za pomocą trzech wymiarów. Oprócz wielkości (volume) są to prędkość (velocity) oraz różnorodność (variety). Dane powinny być dostępne na bieżąco, bez opóźnień. Dodatkowo, powinny być stale aktualizowane w czasie rzeczywistym, tak aby jak najdokładniej odzwierciedlały rzeczywistość. Tradycyjne rozwiązania Business Intelligence pracujące na dużych zbiorach danych potrzebują czasu na przetworzenie informacji i prezentują wyniki z opóźnieniem. Pociąga to za sobą ryzyko przedawnienia, przeterminowania analizowanych danych jeszcze przed ukończeniem ich analizy. W odniesieniu do Big Data taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. W Big Data analizowane informacje pochodzą z różnych źródeł, nie są ujednolicone, przybierają różne kształty. Mogą to być zdjęcia, nagrania, informacje pochodzące z telefonów komórkowych, dane udostępniane poprzez media społecznościowe oraz wszystkie inne nieuporządkowane informacje.
Do wymienionych powyżej wyróżników IBM dodał jeszcze jeden wymiar – prawdziwość (veracity). Dane znajdujące się w Big Data powinny być zgodne z rzeczywistością, dzięki czemu ich analiza będzie prowadziła do wiarygodnych wniosków.
Aby przechowywane dane miały jakąkolwiek wartość, powinny dawać możliwość skutecznego i szybkiego wyciągania konkretnych informacji pozwalających na podejmowanie decyzji. W przypadku dużych, rozproszonych danych taką możliwość daje Hadoop, narzędzie stworzone przez fundację Apache. To platforma open source służąca do magazynowania, przetwarzania i zarządzania dużymi zbiorami informacji. Koncepcja platformy zakłada podział takich zbiorów na mniejsze części, których przetwarzanie może następować równolegle na kilku serwerach. Pierwsza wersja Apache Hadoop została wydana w grudniu 2011 roku. Druga miała premierę w sierpniu ubiegłego roku. Użytkownikami systemu są m. in. Facebook, Adobe oraz Ebay.
Jaka czeka nas przyszłość?
Próba przewidzenia, w jaki sposób dążenie do gromadzenia danych, ich przetwarzania i analizy wpłynie na nasze życie, jest niezwykle trudna. Z jednej strony istnieje możliwość znacznego ułatwienia życia, z drugiej firmy wykorzystujące dane powinny pamiętać o nieprzekraczaniu delikatnej granicy, którą wyznacza prywatność ich klientów. Po jej przekroczeniu zaufanie społeczne do firmy zdecydowanie spadnie, co pociągnie za sobą odpływ klientów. Gartner w swoich raportach przewiduje, że do 2016 roku wykorzystywanie danych zdobytych legalnie, jednak powszechnie uważanych za prywatne spowoduje odpływ klientów u 25 proc. firm, które zdecydują się na użycie takich informacji. W tym momencie pojawia się pytanie: gdzie leży granica prywatności? W rzeczywistości po części jest wyznaczana przez obowiązujące prawo, a po części sami ją wyznaczamy. Dane dostępne firmom nie mogą być pozyskiwane nielegalnie, bez naszej wiedzy. Zakładając dowolne konto w sieci, np. na portalu społecznościowym, akceptujemy regulamin, który nie zawsze jest skrupulatnie czytany, udostępniamy i publikujemy informacje na swój temat. Pobierając aplikację na smartfona, zgadzamy się na dostęp do naszych danych zapisanych w telefonie.
Przedsiębiorstwa często zamiast tworzyć własne bazy danych, korzystają z dostępnych na rynku zbiorów danych osobowych. Oczywiście sprzedawane dane powinny być pozyskiwane z legalnych źródeł, z zapewnieniem wszystkich praw osób, których dotyczą, m.in. zgody na przekazanie informacji na ich temat innemu podmiotowi. Należy pamiętać, że o zgodną z prawem wymianę danych powinien zadbać zarówno sprzedający, jak i nabywca baz, ponieważ obie strony ponoszą odpowiedzialność za prawidłowość wymiany. Prognozy przewidują, że w ciągu kilku najbliższych lat rynek wymiany danych będzie się zwiększał. Według Gartnera w 2016 roku 30 proc. wszystkich przedsiębiorstw będzie czerpało korzyści ze sprzedaży posiadanych przez siebie informacji o klientach bądź zdecyduje się na wymianę takich danych z innymi przedsiębiorcami.
Gartner przeprowadził badanie, według którego największym wyzwaniem związanym z Big Data stojącym przed przedsiębiorstwami jest określenie, w jaki sposób osiągnąć zysk z dostępu do Big Data. Analiza Big Data niesie ze sobą szansę usprawnienia pracy przedsiębiorstw i zminimalizowania ryzyka związanego z podejmowaniem decyzji. Z pewnością dostęp do dużych zbiorów danych może interesować firmy ubezpieczeniowe. Dzięki analizie danych medycznych system wykorzystywany przez takie przedsiębiorstwo miałby możliwość sprawdzenia stanu zdrowia klienta. Informacje o stanie zdrowia, trybie życia, wykonywanej pracy oraz zainteresowaniach, np. uprawianiu sportów ekstremalnych, częstych podróżach etc., pozwoliłyby precyzyjnie dobrać pakiet ubezpieczeń dla konkretnego klienta. Z podobnych założeń mogłyby wyjść banki. Dzięki uzyskaniu informacji udostępnianych przez klientów banki mogłyby szacować ich zdolność kredytową, proponować atrakcyjne formy lokowania wolnych środków bądź oferować usługi dodatkowe. Przykładem wykorzystania Big Data mogą też być działania rządowe podjęte w momencie uzyskania informacji o zagrożeniu zamachem terrorystycznym. W takim przypadku system analizujący Big Data mógłby w szybkim czasie zbadać portale społecznościowe, wysłane SMS-y, e-maile, określić miejsca odwiedzone w ostatnim czasie, wykonane podróże i w ten sposób wytypować określoną grupę podejrzanych osób.
Czy Big Data może poprawić standard życia?
Wyobraźmy sobie samochód, który analizując informacje z kamer drogowych, sam zaplanuje najszybszą trasę podróży, będzie ją zmieniał na bieżąco w zależności od natężenia uchu, omijając zakorkowane ulice. Dodatkowo, nie będzie wymagał kontroli kierowcy i sam dowiezie pasażerów do celu. Gdy poziom paliwa spadnie poniżej wyznaczonej przez nas granicy, sam pojedzie je uzupełnić, natomiast, gdy czujniki wykryją zużycie się poszczególnych podzespołów, informacja o konieczności wymiany pojawi się na naszym smartfonie. Oczywiście dodatkowo przedstawione zostaną orientacyjne koszty części zamiennych i ceny naprawy w różnych serwisach samochodowych. Nie jest to wizja oderwana od rzeczywistości. Już w tej chwili w ofercie producentów nawigacji samochodowych pojawia się opcja pracy online, pozwalająca na wybranie trasy przejazdu z uwzględnieniem aktualizowanej informacji o utrudnieniach na drodze. Postęp techniczny pozwala przypuszczać, że to, co obecnie można zaliczyć do science fiction, za kilka lat będzie czymś naturalnym.
Próbując odpowiedzieć na pytanie, czy Big Data jest przyszłością przedsiębiorstw, czy tylko chwilowym trendem, który zostanie zastąpiony przez inny modny temat, należy zastanowić się nad przeniesieniem dostępu do informacji na wyniki ekonomiczne firmy. Wykorzystanie pochodzących z różnych źródeł danych o klientach jest kuszące, jednak obecnie większość przedsiębiorstw nie jest w stanie przeprowadzić analizy posiadanych informacji, która przekładałaby się na poprawę wyników finansowych. Według Gartnera w 2015 roku ponad 90 proc. przedsiębiorców będzie postrzegać dostęp do informacji za atut pozwalający na osiągnięcie przewagi konkurencyjnej, jednak mniej niż 10 proc. będzie w stanie przenieść tę wartość na dane ekonomiczne. Zatem, czy dostęp do teoretycznie nieograniczonych informacji spowoduje wzrost wydajności? Bez odpowiedniego systemu do analiz wydaje się to niewykonalne.
Autor: Piotr Kurowski, specjalista ds. wsparcia sprzedaży, Comarch
Artykuł pochodzi z magazynu Nowoczesne Zarządzanie nr 1/2014.
Czy Big Data to tylko rozmiar baz danych?
Według Gartnera Big Data można opisać za pomocą trzech wymiarów. Oprócz wielkości (volume) są to prędkość (velocity) oraz różnorodność (variety). Dane powinny być dostępne na bieżąco, bez opóźnień. Dodatkowo, powinny być stale aktualizowane w czasie rzeczywistym, tak aby jak najdokładniej odzwierciedlały rzeczywistość. Tradycyjne rozwiązania Business Intelligence pracujące na dużych zbiorach danych potrzebują czasu na przetworzenie informacji i prezentują wyniki z opóźnieniem. Pociąga to za sobą ryzyko przedawnienia, przeterminowania analizowanych danych jeszcze przed ukończeniem ich analizy. W odniesieniu do Big Data taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. W Big Data analizowane informacje pochodzą z różnych źródeł, nie są ujednolicone, przybierają różne kształty. Mogą to być zdjęcia, nagrania, informacje pochodzące z telefonów komórkowych, dane udostępniane poprzez media społecznościowe oraz wszystkie inne nieuporządkowane informacje.
Do wymienionych powyżej wyróżników IBM dodał jeszcze jeden wymiar – prawdziwość (veracity). Dane znajdujące się w Big Data powinny być zgodne z rzeczywistością, dzięki czemu ich analiza będzie prowadziła do wiarygodnych wniosków.
Aby przechowywane dane miały jakąkolwiek wartość, powinny dawać możliwość skutecznego i szybkiego wyciągania konkretnych informacji pozwalających na podejmowanie decyzji. W przypadku dużych, rozproszonych danych taką możliwość daje Hadoop, narzędzie stworzone przez fundację Apache. To platforma open source służąca do magazynowania, przetwarzania i zarządzania dużymi zbiorami informacji. Koncepcja platformy zakłada podział takich zbiorów na mniejsze części, których przetwarzanie może następować równolegle na kilku serwerach. Pierwsza wersja Apache Hadoop została wydana w grudniu 2011 roku. Druga miała premierę w sierpniu ubiegłego roku. Użytkownikami systemu są m. in. Facebook, Adobe oraz Ebay.
Jaka czeka nas przyszłość?
Próba przewidzenia, w jaki sposób dążenie do gromadzenia danych, ich przetwarzania i analizy wpłynie na nasze życie, jest niezwykle trudna. Z jednej strony istnieje możliwość znacznego ułatwienia życia, z drugiej firmy wykorzystujące dane powinny pamiętać o nieprzekraczaniu delikatnej granicy, którą wyznacza prywatność ich klientów. Po jej przekroczeniu zaufanie społeczne do firmy zdecydowanie spadnie, co pociągnie za sobą odpływ klientów. Gartner w swoich raportach przewiduje, że do 2016 roku wykorzystywanie danych zdobytych legalnie, jednak powszechnie uważanych za prywatne spowoduje odpływ klientów u 25 proc. firm, które zdecydują się na użycie takich informacji. W tym momencie pojawia się pytanie: gdzie leży granica prywatności? W rzeczywistości po części jest wyznaczana przez obowiązujące prawo, a po części sami ją wyznaczamy. Dane dostępne firmom nie mogą być pozyskiwane nielegalnie, bez naszej wiedzy. Zakładając dowolne konto w sieci, np. na portalu społecznościowym, akceptujemy regulamin, który nie zawsze jest skrupulatnie czytany, udostępniamy i publikujemy informacje na swój temat. Pobierając aplikację na smartfona, zgadzamy się na dostęp do naszych danych zapisanych w telefonie.
Przedsiębiorstwa często zamiast tworzyć własne bazy danych, korzystają z dostępnych na rynku zbiorów danych osobowych. Oczywiście sprzedawane dane powinny być pozyskiwane z legalnych źródeł, z zapewnieniem wszystkich praw osób, których dotyczą, m.in. zgody na przekazanie informacji na ich temat innemu podmiotowi. Należy pamiętać, że o zgodną z prawem wymianę danych powinien zadbać zarówno sprzedający, jak i nabywca baz, ponieważ obie strony ponoszą odpowiedzialność za prawidłowość wymiany. Prognozy przewidują, że w ciągu kilku najbliższych lat rynek wymiany danych będzie się zwiększał. Według Gartnera w 2016 roku 30 proc. wszystkich przedsiębiorstw będzie czerpało korzyści ze sprzedaży posiadanych przez siebie informacji o klientach bądź zdecyduje się na wymianę takich danych z innymi przedsiębiorcami.
Gartner przeprowadził badanie, według którego największym wyzwaniem związanym z Big Data stojącym przed przedsiębiorstwami jest określenie, w jaki sposób osiągnąć zysk z dostępu do Big Data. Analiza Big Data niesie ze sobą szansę usprawnienia pracy przedsiębiorstw i zminimalizowania ryzyka związanego z podejmowaniem decyzji. Z pewnością dostęp do dużych zbiorów danych może interesować firmy ubezpieczeniowe. Dzięki analizie danych medycznych system wykorzystywany przez takie przedsiębiorstwo miałby możliwość sprawdzenia stanu zdrowia klienta. Informacje o stanie zdrowia, trybie życia, wykonywanej pracy oraz zainteresowaniach, np. uprawianiu sportów ekstremalnych, częstych podróżach etc., pozwoliłyby precyzyjnie dobrać pakiet ubezpieczeń dla konkretnego klienta. Z podobnych założeń mogłyby wyjść banki. Dzięki uzyskaniu informacji udostępnianych przez klientów banki mogłyby szacować ich zdolność kredytową, proponować atrakcyjne formy lokowania wolnych środków bądź oferować usługi dodatkowe. Przykładem wykorzystania Big Data mogą też być działania rządowe podjęte w momencie uzyskania informacji o zagrożeniu zamachem terrorystycznym. W takim przypadku system analizujący Big Data mógłby w szybkim czasie zbadać portale społecznościowe, wysłane SMS-y, e-maile, określić miejsca odwiedzone w ostatnim czasie, wykonane podróże i w ten sposób wytypować określoną grupę podejrzanych osób.
Czy Big Data może poprawić standard życia?
Wyobraźmy sobie samochód, który analizując informacje z kamer drogowych, sam zaplanuje najszybszą trasę podróży, będzie ją zmieniał na bieżąco w zależności od natężenia uchu, omijając zakorkowane ulice. Dodatkowo, nie będzie wymagał kontroli kierowcy i sam dowiezie pasażerów do celu. Gdy poziom paliwa spadnie poniżej wyznaczonej przez nas granicy, sam pojedzie je uzupełnić, natomiast, gdy czujniki wykryją zużycie się poszczególnych podzespołów, informacja o konieczności wymiany pojawi się na naszym smartfonie. Oczywiście dodatkowo przedstawione zostaną orientacyjne koszty części zamiennych i ceny naprawy w różnych serwisach samochodowych. Nie jest to wizja oderwana od rzeczywistości. Już w tej chwili w ofercie producentów nawigacji samochodowych pojawia się opcja pracy online, pozwalająca na wybranie trasy przejazdu z uwzględnieniem aktualizowanej informacji o utrudnieniach na drodze. Postęp techniczny pozwala przypuszczać, że to, co obecnie można zaliczyć do science fiction, za kilka lat będzie czymś naturalnym.
Próbując odpowiedzieć na pytanie, czy Big Data jest przyszłością przedsiębiorstw, czy tylko chwilowym trendem, który zostanie zastąpiony przez inny modny temat, należy zastanowić się nad przeniesieniem dostępu do informacji na wyniki ekonomiczne firmy. Wykorzystanie pochodzących z różnych źródeł danych o klientach jest kuszące, jednak obecnie większość przedsiębiorstw nie jest w stanie przeprowadzić analizy posiadanych informacji, która przekładałaby się na poprawę wyników finansowych. Według Gartnera w 2015 roku ponad 90 proc. przedsiębiorców będzie postrzegać dostęp do informacji za atut pozwalający na osiągnięcie przewagi konkurencyjnej, jednak mniej niż 10 proc. będzie w stanie przenieść tę wartość na dane ekonomiczne. Zatem, czy dostęp do teoretycznie nieograniczonych informacji spowoduje wzrost wydajności? Bez odpowiedniego systemu do analiz wydaje się to niewykonalne.
Autor: Piotr Kurowski, specjalista ds. wsparcia sprzedaży, Comarch
Artykuł pochodzi z magazynu Nowoczesne Zarządzanie nr 1/2014.
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Jak przyspieszyć transformację energetyczną i dekarbonizację dzięki inteligentnej integracji danych w chmurze?
Odpowiedzią jest Snowflake Energy Solutions – nowa oferta łącząca ponad 30 rozwiązań partnerskich w… / Czytaj więcej
Jak skutecznie wdrożyć Power BI w organizacji?
Wdrożenie narzędzi analitycznych w firmie to nie tylko kwestia technologii, ale także zmiany podejś… / Czytaj więcej
Czy systemy Business Intelligence nadają się do małych i średnich firm?
W świecie biznesu coraz więcej mówi się o danych. Firmy gromadzą je w ogromnych ilościach – od arku… / Czytaj więcej
Ukryte koszty chaosu – polskie firmy tracą miliony, bo nie potrafią korzystać z własnych danych
Aż 58% firm podejmuje kluczowe decyzje biznesowe w oparciu o niedokładne lub niespójne dane – wynik… / Czytaj więcej
Jak Business Intelligence rewolucjonizuje zarządzanie sieciami dealerskimi – rozwiązania od One Support
W branży motoryzacyjnej zmiany zachodzą szybciej niż kiedykolwiek. Dynamiczne wahania cen, rosnąca… / Czytaj więcej
Jak system BI One rewolucjonizuje podejmowanie decyzji w firmach: realne efekty wdrożeń
Współczesne firmy — niezależnie od branży — operują na setkach, jeśli nie tysiącach danych dziennie… / Czytaj więcej
Narzędzia BI dla systemów ERP: Jak wybrać odpowiednie rozwiązanie?
W ostatnim czasie dane stały się jednym z najważniejszych aktywów biznesowych. Sam system ERP pozwa… / Czytaj więcej


