Apps in the clouds, czyli jak policzyć chmury?
Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 22 maj 2013
W zależności od tego, kogo zapytamy, dostaniemy inną odpowiedź. Dla producenta sprzętu chmura to zdolność do zapewnienia mocy obliczeniowej dynamicznie skalowanej zgodnie z aktualnym zapotrzebowaniem odbiorcy. Producent platformy programistycznej natomiast będzie dostarczał środowisko programistyczne i narzędzia, które umożliwią stworzenie aplikacji korzystającychz infrastruktury udostępnionej w modelu cloud computing. Z kolei producent oprogramowania umożliwi korzystanie z aplikacji online przy pomocy prostych, ogólnodostępnych narzędzi, typu przeglądarki internetowe. Warto więc sięgnąć do wiarygodnego źródła po definicję tego pojęcia. Amerykański National Institute of Standards and Technology podaje, iż jest to model dostępu do puli współdzielonych zasobów przetwarzających dane, które mogą być dynamicznie rozdysponowane i udostępnione w sieci na żądanie, przy minimalnym udziale dostawcy. Oczywiście dla użytkownika końcowego najbardziej interesujący jest efekt finalny – nowe możliwości, jakie daje aplikacja udostępniona w tym modelu.
Dziś mówimy jeszcze o dosyć oczywistych zaletach chmury, jednak nie bierzemy pod uwagę ogromnej wyższości oprogramowania tworzonego w tym modelu nad tradycyjnym. Potężne moce obliczeniowe, transparentność względem technologii stosowanych przez użytkownika, dostęp do ogromnej liczby danych czy mobilność. Właściwości cloud computingu sprawią, że aplikacje tworzone w tego typu środowisku będą mieć z czasem nieporównywalnie większe możliwości niż obecnie. Jakie zatem będą aplikacje za kilka lat? Z pewnością skalowalne i nieprzypisane do żadnych konkretnych zasobów sprzętowych – staną się niezależne od stosowanych systemów operacyjnych czy posiadanej infrastruktury. Będą przede wszystkim oferować dostęp do ogromnych zasobów zgromadzonych w ogólnie dostępnych publicznych chmurach (public cloud). Będą bardziej inteligentne, bazujące na naszym profilu społecznościowym, bardziej spersonalizowane i dostosowane do naszych potrzeb.
Kiedy tak naprawdę dokona się ta swoista rewolucja? Odpowiedź na to pytanie możemy uzyskać, obserwując świetnie rozwijający się obecnie rynek aplikacji dedykowanych na urządzenia mobilne. Zaczął on rosnąć wyjątkowo szybko wraz z pojawieniem się telefonów Apple i platformy programistycznej umożliwiającej dopisywanie własnych rozwiązań przez deweloperów. Cel jest prosty – zamieścić w jednym miejscu aplikacje, które pozwolą w prosty i ergonomiczny sposób skorzystać z zasobów zgromadzonych w sieci. Wytworzona w ten sposób wartość dodana telefonu, tabletu czy też ogólnie urządzenia przenośnego bardzo szybko okazała się oczywistym sposobem na budowę przewagi konkurencyjnej. Powszechna dostępność odpowiednich narzędzi i popularność produktu zdecydowała o wyjątkowym sukcesie przedsięwzięcia. W ślad za producentem telefonów podążyli kolejni, powielając model biznesowy prekursora. Jeśli potraktujemy chmurę jako specyficzną platformę dla aplikacji, okazuje się, że mamy już gotową odpowiedź na nasze pytanie. Aplikacje ewoluują wówczas, gdy technologia staje się na tyle powszechna i przyjazna, że tworzenie aplikacji jest względnie proste. Problem w tym, że obecnie nie ma optymalnych narzędzi, które pozwalałyby wykorzystać specyficzne właściwości chmury. Programowanie rozproszone jest jednym z trudniejszych zagadnień z dziedziny informatyki, a brak intuicyjnych narzędzi stanowi hamulec rozwoju nowej technologii. Czy wkrótce się to zmieni?
Jedną z ciekawszych propozycji podejścia do problemu stanowi język BLOOM, nad którym pracują naukowcy z Uniwersytetu w Berkeley. Prowadzone przez nich prace mają na celu zapewnienie spójności danych poprzez budowę odpowiednich mechanizmów koordynujących komunikację, które nie będą wprowadzać dodatkowych opóźnień. Kluczem do rozwiązania problemu jest stworzenie środowiska programistycznego, które zapewni mechanizmy do intuicyjnej obsługi wszystkich anomalii związanych z tym trudnym zagadnieniem. W momencie, kiedy programiści zyskają proste narzędzia, ułatwiające poruszanie się w nowym środowisku, tylko „niebo będzie granicą” rozwoju oprogramowania. Nie ulega wątpliwości, iż ogromny potencjał rynku związany z chmurą jest dostrzegany przez największych graczy na rynku IT. Oczywiście jest jeszcze wiele barier do pokonania, ale ci, którzy już teraz zdecydują się na model biznesowy oparty na cloud computingu, mają szansę zbudować ogromną przewagę konkurencyjną i skorzystać z niej w krytycznym momencie, kiedy rozwiązania tego typu staną się dla wszystkich dostępne, a korzyści z ich użytkowania oczywiste.
Czy cloud computing będzie zatem wyłącznie domeną największych korporacji? Okazuje się, że bariera wejścia w technologię nie jest aż tak wysoka. Największe firmy IT współpracują z kompetentną w zakresie ich produktów siecią partnerów. Budowa prywatnej chmury może okazać się doskonałym modelem współpracy na linii producent – partner – klient. A jakość świadczonych w ten sposób usług osiągnie zupełnie nowy poziom.
Autor: Robert Różycki, Channel Manager Comarch
Artykuł pochodzi z magazynu Nowoczesne Zarządzanie nr 1/2011.
Źródło: www.comarch.pl
Dziś mówimy jeszcze o dosyć oczywistych zaletach chmury, jednak nie bierzemy pod uwagę ogromnej wyższości oprogramowania tworzonego w tym modelu nad tradycyjnym. Potężne moce obliczeniowe, transparentność względem technologii stosowanych przez użytkownika, dostęp do ogromnej liczby danych czy mobilność. Właściwości cloud computingu sprawią, że aplikacje tworzone w tego typu środowisku będą mieć z czasem nieporównywalnie większe możliwości niż obecnie. Jakie zatem będą aplikacje za kilka lat? Z pewnością skalowalne i nieprzypisane do żadnych konkretnych zasobów sprzętowych – staną się niezależne od stosowanych systemów operacyjnych czy posiadanej infrastruktury. Będą przede wszystkim oferować dostęp do ogromnych zasobów zgromadzonych w ogólnie dostępnych publicznych chmurach (public cloud). Będą bardziej inteligentne, bazujące na naszym profilu społecznościowym, bardziej spersonalizowane i dostosowane do naszych potrzeb.
Kiedy tak naprawdę dokona się ta swoista rewolucja? Odpowiedź na to pytanie możemy uzyskać, obserwując świetnie rozwijający się obecnie rynek aplikacji dedykowanych na urządzenia mobilne. Zaczął on rosnąć wyjątkowo szybko wraz z pojawieniem się telefonów Apple i platformy programistycznej umożliwiającej dopisywanie własnych rozwiązań przez deweloperów. Cel jest prosty – zamieścić w jednym miejscu aplikacje, które pozwolą w prosty i ergonomiczny sposób skorzystać z zasobów zgromadzonych w sieci. Wytworzona w ten sposób wartość dodana telefonu, tabletu czy też ogólnie urządzenia przenośnego bardzo szybko okazała się oczywistym sposobem na budowę przewagi konkurencyjnej. Powszechna dostępność odpowiednich narzędzi i popularność produktu zdecydowała o wyjątkowym sukcesie przedsięwzięcia. W ślad za producentem telefonów podążyli kolejni, powielając model biznesowy prekursora. Jeśli potraktujemy chmurę jako specyficzną platformę dla aplikacji, okazuje się, że mamy już gotową odpowiedź na nasze pytanie. Aplikacje ewoluują wówczas, gdy technologia staje się na tyle powszechna i przyjazna, że tworzenie aplikacji jest względnie proste. Problem w tym, że obecnie nie ma optymalnych narzędzi, które pozwalałyby wykorzystać specyficzne właściwości chmury. Programowanie rozproszone jest jednym z trudniejszych zagadnień z dziedziny informatyki, a brak intuicyjnych narzędzi stanowi hamulec rozwoju nowej technologii. Czy wkrótce się to zmieni?
Jedną z ciekawszych propozycji podejścia do problemu stanowi język BLOOM, nad którym pracują naukowcy z Uniwersytetu w Berkeley. Prowadzone przez nich prace mają na celu zapewnienie spójności danych poprzez budowę odpowiednich mechanizmów koordynujących komunikację, które nie będą wprowadzać dodatkowych opóźnień. Kluczem do rozwiązania problemu jest stworzenie środowiska programistycznego, które zapewni mechanizmy do intuicyjnej obsługi wszystkich anomalii związanych z tym trudnym zagadnieniem. W momencie, kiedy programiści zyskają proste narzędzia, ułatwiające poruszanie się w nowym środowisku, tylko „niebo będzie granicą” rozwoju oprogramowania. Nie ulega wątpliwości, iż ogromny potencjał rynku związany z chmurą jest dostrzegany przez największych graczy na rynku IT. Oczywiście jest jeszcze wiele barier do pokonania, ale ci, którzy już teraz zdecydują się na model biznesowy oparty na cloud computingu, mają szansę zbudować ogromną przewagę konkurencyjną i skorzystać z niej w krytycznym momencie, kiedy rozwiązania tego typu staną się dla wszystkich dostępne, a korzyści z ich użytkowania oczywiste.
Czy cloud computing będzie zatem wyłącznie domeną największych korporacji? Okazuje się, że bariera wejścia w technologię nie jest aż tak wysoka. Największe firmy IT współpracują z kompetentną w zakresie ich produktów siecią partnerów. Budowa prywatnej chmury może okazać się doskonałym modelem współpracy na linii producent – partner – klient. A jakość świadczonych w ten sposób usług osiągnie zupełnie nowy poziom.
Autor: Robert Różycki, Channel Manager Comarch
Artykuł pochodzi z magazynu Nowoczesne Zarządzanie nr 1/2011.
Źródło: www.comarch.pl
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Jak zarządzanie zmianą decyduje o sukcesie transformacji ERP i AI?
Zarządzanie zmianą decyduje dziś o tym, czy transformacja ERP lub wdrożenie AI przyniesie realną wa… / Czytaj więcej
Niezastąpiony partner w IT: rola Delivery Managementu w projektach outsourcingowych
W świecie, w którym technologia i stawki dostawców IT coraz częściej się wyrównują, prawdziwą przew… / Czytaj więcej
Cyfrowa autonomia w praktyce: nowy mandat CIO od rady nadzorczej
W raporcie McKinsey suwerenność technologiczna jest opisana jako zdolność do rozwijania i kont… / Czytaj więcej
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej
Jak zminimalizować ryzyko strat w biznesie i zwiększyć rentowność klientów?
Prowadzenie biznesu w dynamicznie zmieniającym się środowisku gospodarczym wiąże się z wieloma wyzw… / Czytaj więcej
Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric
W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej


