Rynek IT dobry, chociaż ciasny
Katgoria: BUSINESS INTELLIGENCE / Utworzono: 04 kwiecień 2007
Rynek IT dobry, chociaż ciasny
Grzegorz Rawicz-Mańkowski, dyrektor marketingu polskiego oddziału SAS Institute, jednego ze światowych liderów rynku Business Intelligence, przytacza statystyki, które wskazują na coraz większą liczbę dostawców oprogramowania. Według raportów IDC w 2004 roku było 35 firm oferujących BI, a już rok później, pomimo kilku przejęć branżowych spółek - 41. Ten trend się utrzymuje.
- Niektórzy decydują się na wzmocnienie swojej obecności w Polsce. Na przykład firma MicroStrategy, do niedawna reprezentowana w kraju przez partnerów, w 2006 roku otworzyła w Polsce biuro. Pojawiło się na rynku kilka nowych aplikacji, np. produkty izraelskiej spółki Gilon Business Insight czy marki Panorama. Dodatkowo, niektórzy dostawcy oferujący pewne funkcjonalności BI, próbują poszerzyć swój portfel. Tak jest w przypadku IBM, który ostatnio wyzbywa się sprzętu i skupia się na sprzedaży oprogramowania i usług. Bliska współpraca IBM z firmą Cognos wyraźnie zmierza w kierunku przejęcia tego dostawcy BI - ocenia Grzegorz Rawicz-Mańkowski.
Dużo do zrobienia
Wspomniana izraelska spółka Gilon Business Insight weszła do Polski zakładając w 2006 r. ze spółką Betacom wspólną firmę BI Insight. Jest ona nie tyle dostawcą technologii (w odróżnieniu od największych graczy, jak SAS), co integratorem BI posiadającym własne aplikacje. Firma współpracuje z wieloma dostawcami oprogramowania, nie stanowiąc dla większości z nich konkurencji. BI Insight nie zdobyła jeszcze klientów, ale zamierza poinformować o pierwszych kontraktach w ciągu kilku miesięcy. Dlaczego Izraelczycy zdecydowali się na wejście do Polski?
- W wielu firmach w Polsce widzimy dla siebie jeszcze dużo do zrobienia, a to wynika z tego, że hurtownie danych są, lub były, tworzone dla każdego departamentu w organizacji osobno (np. dla działów marketingu i sprzedaży). My proponujemy kompleksowe, korporacyjne systemy obejmujące działaniem całą firmę - opowiada o przyjętej strategii Jarosław Pietrzak, dyrektor handlowy BI Insight.
Firma wybrała dla siebie specjalizację - sprzedaż korporacyjnych hurtowni danych (ang.: Enterprise Data Warehouse), skierowanych do dużych, nowocześnie zarządzanych przedsiębiorstw. Liderzy BI nie są zmartwieni ekspansją nowych firm.
- SAS ma w Polsce, w zależności od przyjętej metodologii badania, od 27 do ponad 50 proc. rynku BI. Obecnie istotną konkurencją dla nas są potentaci na rynku aplikacji biznesowych: Oracle (przejął firmę Siebel) i SAP, nawet większą niż tradycyjni dostawcy BI, jak Business Objects czy Hyperion. Nową konkurencją się nie martwimy - ma ona dość ubogą ofertę, nie skierowaną do naszych tradycyjnych odbiorców, czyli większych przedsiębiorstw i administracji. Większe przedsiębiorstwa, rozważając wdrożenie BI, przyglądają się raczej uznanym, sprawdzonym rozwiązaniom - Grzegorz Rawicz-Mańkowski bagatelizuje sprawę coraz ciaśniejszego rynku.
SAS oraz inni znaczący dostawcy aplikacji, jak Business Objects, nieco obawiają się wchodzących na rynek BI gigantów IT, w tym wspomnianych Oracle i IBM. Największym wyzwaniem będzie dla nich jednak oferta Microsoftu. Dostarcza on narzędzia dla firm małych i średnich, a ponieważ jest silnie obecny od lat w przedsiębiorstwach (systemy operacyjne, pakiet Office), jego oferta BI zapewne spotka się z zainteresowaniem.
- Korporacja Microsoft jest agresywna na rynku pracy, ściąga do siebie specjalistów od BI, co pokazuje, jaką obiera strategię. SAS raczej nie będzie konkurował z Microsoftem, ponieważ nigdy nie celował w liczbie sprzedawanych licencji - twierdzi Grzegorz Rawicz-Mańkowski.
Microsoftu obawiają się za to polskie firmy oferujące Business Intelligence. Między innymi Comarch, który rozpoczął sprzedaż własnego narzędzia, czy spółka InForum.
- W wielu firmach w Polsce widzimy dla siebie jeszcze dużo do zrobienia, a to wynika z tego, że hurtownie danych są, lub były, tworzone dla każdego departamentu w organizacji osobno (np. dla działów marketingu i sprzedaży). My proponujemy kompleksowe, korporacyjne systemy obejmujące działaniem całą firmę - opowiada o przyjętej strategii Jarosław Pietrzak, dyrektor handlowy BI Insight.
Firma wybrała dla siebie specjalizację - sprzedaż korporacyjnych hurtowni danych (ang.: Enterprise Data Warehouse), skierowanych do dużych, nowocześnie zarządzanych przedsiębiorstw. Liderzy BI nie są zmartwieni ekspansją nowych firm.
- SAS ma w Polsce, w zależności od przyjętej metodologii badania, od 27 do ponad 50 proc. rynku BI. Obecnie istotną konkurencją dla nas są potentaci na rynku aplikacji biznesowych: Oracle (przejął firmę Siebel) i SAP, nawet większą niż tradycyjni dostawcy BI, jak Business Objects czy Hyperion. Nową konkurencją się nie martwimy - ma ona dość ubogą ofertę, nie skierowaną do naszych tradycyjnych odbiorców, czyli większych przedsiębiorstw i administracji. Większe przedsiębiorstwa, rozważając wdrożenie BI, przyglądają się raczej uznanym, sprawdzonym rozwiązaniom - Grzegorz Rawicz-Mańkowski bagatelizuje sprawę coraz ciaśniejszego rynku.
SAS oraz inni znaczący dostawcy aplikacji, jak Business Objects, nieco obawiają się wchodzących na rynek BI gigantów IT, w tym wspomnianych Oracle i IBM. Największym wyzwaniem będzie dla nich jednak oferta Microsoftu. Dostarcza on narzędzia dla firm małych i średnich, a ponieważ jest silnie obecny od lat w przedsiębiorstwach (systemy operacyjne, pakiet Office), jego oferta BI zapewne spotka się z zainteresowaniem.
- Korporacja Microsoft jest agresywna na rynku pracy, ściąga do siebie specjalistów od BI, co pokazuje, jaką obiera strategię. SAS raczej nie będzie konkurował z Microsoftem, ponieważ nigdy nie celował w liczbie sprzedawanych licencji - twierdzi Grzegorz Rawicz-Mańkowski.
Microsoftu obawiają się za to polskie firmy oferujące Business Intelligence. Między innymi Comarch, który rozpoczął sprzedaż własnego narzędzia, czy spółka InForum.
- W połowie 2007 r. Microsoft wypuści nowy produkt - Performance Point Server 2007 - oprogramowanie do zarządzania wydajnością, wspierające m.in. planowanie, konsolidację sprawozdań i analitykę. Zanim to narzędzie stanie się popularne, miną dwa lata, więc nie ma jeszcze obaw, że Microsoft szybko zagarnie część rynku, ale w końcu to nastąpi. Zwłaszcza że firma stosuje agresywną politykę cenową - prognozuje Krzysztof Podborowski, dyrektor handlowy InForum.
Ciągle brak świadomości
Można się spodziewać, że produkt Microsoftu będzie konkurencyjny cenowo z obecnie dostępnymi programami, a więc stanie się przystępny dla wielu przedsiębiorstw. Tym samym wzrośnie świadomość korzyści, jakie daje BI, bo jak dotąd właśnie świadomość menedżerów jest największą, poza wysoką ceną, barierą wzrostu sprzedaży oprogramowania do budżetowania i analiz.
Według Krzysztofa Podborowskiego, jako region wypadamy blado pod względem korzystania z narzędzi BI na tle Europy Zachodniej czy USA. Wynika to z ogólnie słabego zinformatyzowania przedsiębiorstw i z ich niskiej kultury organizacyjnej.
- W Polsce brakuje jeszcze świadomości na temat BI. Przedsiębiorstwu łatwo jest zainwestować w nową fabrykę i szybko zwiększyć przychody o 40 proc. Aby to samo uzyskać dzięki BI, potrzeba nieco czasu i włożenia nieco wysiłku przy wdrożeniu aplikacji. Zwrot z inwestycji w BI jest, niestety, dłuższy niż zwrot np. z zakupu nowych maszyn. Jest to bariera dla polskich firm, które nie myślą o usprawnieniu zarządzania, tylko szukają prostych rozwiązań - mówi Krzysztof Podborowski. Dodaje, że sprzedaż oprogramowania BI w Polsce ma się jednak bardzo dobrze, rośnie co rok o około 26 proc.
Jednak, skoro przedsiębiorstwa rzadko sięgają po Business Intelligence i nie mają wiedzy na jego temat, szybki wzrost rynku wydaje się być paradoksem. Nie do końca. Popyt na BI generują w kraju dwa sektory: finansowy i telekomunikacyjny. Na ich rynkach jest największa konkurencja, największa walka o klienta. Właśnie telekomy, banki i firmy ubezpieczeniowe szukają wzrostu konkurencyjności i sięgają po BI wzorem zachodnich przedsiębiorstw.
- Także inne sektory zaczynają się interesować Business Inteligence, np. logistyka i przemysł, ale to dopiero początki. Rynek będzie wzrastał, ale powoli. Wszystko zależy od świadomości przedsiębiorstw oraz od wzrostu gospodarczego, a ten trudno przewidzieć - uważa dyrektor handlowy InForum.
Prawie, jak systemy operacyjne
Polskie firmy najczęściej wykorzystują BI do wspierania finansów i kontrolingu. Świat poszedł już dalej. W krajach rozwiniętych korzysta się z BI kompleksowo, czyli także w dziedzinach sprzedaży i marketingu, produkcji, zarządzania personelem. Musi minąć jeszcze kilka lat, zanim krajowe firmy przejdą na wyższy poziom zarządzania strategicznego. Tak się już stało w globalnej gospodarce, dlatego BI ewoluuje w kompleksowe systemy CPM (Corporate Performance Management).
Tego typu kompleksowe narzędzia (CPM) chce oferować firma BI Insight. Jarosław Pietrzak tłumaczy, że systemy BI stają się coraz bardziej skomplikowane, a jednocześnie wymagania wobec nich są coraz wyższe. Obecnie powinniśmy mówić o tzw. aktywnych hurtowniach danych (ang. Active Data Warehouse), które działają w firmach jak systemy operacyjne, tzn. przetwarzają i dostarczają informacji w czasie prawie rzeczywistym. Dzisiejszym firmom nie wystarczy analiza bazująca na danych z dnia wczorajszego, potrzebują informacji, co się działo 5 minut temu, a czasami i to nie wystarcza.
Ciągle brak świadomości
Można się spodziewać, że produkt Microsoftu będzie konkurencyjny cenowo z obecnie dostępnymi programami, a więc stanie się przystępny dla wielu przedsiębiorstw. Tym samym wzrośnie świadomość korzyści, jakie daje BI, bo jak dotąd właśnie świadomość menedżerów jest największą, poza wysoką ceną, barierą wzrostu sprzedaży oprogramowania do budżetowania i analiz.
Według Krzysztofa Podborowskiego, jako region wypadamy blado pod względem korzystania z narzędzi BI na tle Europy Zachodniej czy USA. Wynika to z ogólnie słabego zinformatyzowania przedsiębiorstw i z ich niskiej kultury organizacyjnej.
- W Polsce brakuje jeszcze świadomości na temat BI. Przedsiębiorstwu łatwo jest zainwestować w nową fabrykę i szybko zwiększyć przychody o 40 proc. Aby to samo uzyskać dzięki BI, potrzeba nieco czasu i włożenia nieco wysiłku przy wdrożeniu aplikacji. Zwrot z inwestycji w BI jest, niestety, dłuższy niż zwrot np. z zakupu nowych maszyn. Jest to bariera dla polskich firm, które nie myślą o usprawnieniu zarządzania, tylko szukają prostych rozwiązań - mówi Krzysztof Podborowski. Dodaje, że sprzedaż oprogramowania BI w Polsce ma się jednak bardzo dobrze, rośnie co rok o około 26 proc.
Jednak, skoro przedsiębiorstwa rzadko sięgają po Business Intelligence i nie mają wiedzy na jego temat, szybki wzrost rynku wydaje się być paradoksem. Nie do końca. Popyt na BI generują w kraju dwa sektory: finansowy i telekomunikacyjny. Na ich rynkach jest największa konkurencja, największa walka o klienta. Właśnie telekomy, banki i firmy ubezpieczeniowe szukają wzrostu konkurencyjności i sięgają po BI wzorem zachodnich przedsiębiorstw.
- Także inne sektory zaczynają się interesować Business Inteligence, np. logistyka i przemysł, ale to dopiero początki. Rynek będzie wzrastał, ale powoli. Wszystko zależy od świadomości przedsiębiorstw oraz od wzrostu gospodarczego, a ten trudno przewidzieć - uważa dyrektor handlowy InForum.
Prawie, jak systemy operacyjne
Polskie firmy najczęściej wykorzystują BI do wspierania finansów i kontrolingu. Świat poszedł już dalej. W krajach rozwiniętych korzysta się z BI kompleksowo, czyli także w dziedzinach sprzedaży i marketingu, produkcji, zarządzania personelem. Musi minąć jeszcze kilka lat, zanim krajowe firmy przejdą na wyższy poziom zarządzania strategicznego. Tak się już stało w globalnej gospodarce, dlatego BI ewoluuje w kompleksowe systemy CPM (Corporate Performance Management).
Tego typu kompleksowe narzędzia (CPM) chce oferować firma BI Insight. Jarosław Pietrzak tłumaczy, że systemy BI stają się coraz bardziej skomplikowane, a jednocześnie wymagania wobec nich są coraz wyższe. Obecnie powinniśmy mówić o tzw. aktywnych hurtowniach danych (ang. Active Data Warehouse), które działają w firmach jak systemy operacyjne, tzn. przetwarzają i dostarczają informacji w czasie prawie rzeczywistym. Dzisiejszym firmom nie wystarczy analiza bazująca na danych z dnia wczorajszego, potrzebują informacji, co się działo 5 minut temu, a czasami i to nie wystarcza.
- Dobrym przykładem są tutaj operatorzy GSM, których rynek jest szczególnie konkurencyjny. Dzisiaj operatorzy GSM wiedzą m.in. kiedy i gdzie użytkownik sieci nie miał zasięgu. Wszystko za sprawą uporządkowanych danych, które trafiają do call center. Dzięki temu może przeprosić klienta za powstałe niedogodności - opowiada Jarosław Pietrzak.
Czas pokaże, kiedy w Polsce po Business Intelligence i jego zaawansowane systemy sięgną przedsiębiorstwa przemysłowe. Dostawcy oprogramowania starają się edukować menedżerów organizując branżowe seminaria. Prawdopodobnie popyt na BI zacznie rosnąć, gdy firmy dostrzegą zalety praktycznego wykorzystania systemów w ich konkretnym biznesie. Zanim to nastąpi, dostawcy IT muszą zadbać o zagarnięcie dla siebie pozycji, ponieważ wiedzą, że gdy ruszy boom inwestycyjny, będzie za późno na ekspansję, inwestycje i promocję. Niektórzy robią to już teraz, aby zyski zgarniać po latach.
Czas pokaże, kiedy w Polsce po Business Intelligence i jego zaawansowane systemy sięgną przedsiębiorstwa przemysłowe. Dostawcy oprogramowania starają się edukować menedżerów organizując branżowe seminaria. Prawdopodobnie popyt na BI zacznie rosnąć, gdy firmy dostrzegą zalety praktycznego wykorzystania systemów w ich konkretnym biznesie. Zanim to nastąpi, dostawcy IT muszą zadbać o zagarnięcie dla siebie pozycji, ponieważ wiedzą, że gdy ruszy boom inwestycyjny, będzie za późno na ekspansję, inwestycje i promocję. Niektórzy robią to już teraz, aby zyski zgarniać po latach.
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Real-Time Intelligence – od trendu do biznesowego must-have
Sposób prowadzenia działalności gospodarczej dynamicznie się zmienia. Firmy muszą stale dostosowywa… / Czytaj więcej
EPM – co to jest? Czy jest alternatywą dla BI?
Nowoczesne systemy BI i EPM dostarczają wiedzy potrzebnej do efektywnego zarządzania firmą. Czy zna… / Czytaj więcej
W jaki sposób firmy zwiększają swoją odporność na zmiany?
Do zwiększenia odporności na zmiany, konieczna jest pełna kontrola nad codziennymi procesami zapewn… / Czytaj więcej
Dlaczego systemy kontrolingowe są potrzebne współczesnym firmom?
Narzędzia Corporate Performance Management (CPM) pozwalają na przyśpieszenie tempa podejmowania dec… / Czytaj więcej
Hurtownie danych – funkcje i znaczenie dla BI
Przepisów na sukces biznesu jest na rynku wiele. Nie ulega jednak wątpliwości, że jednym z kluczowy… / Czytaj więcej
Po co dane w handlu? Okazuje się, że ich analityka może dać nawet 30 proc. większe zyski!
Jak wynika z badania firmy doradczej Capgemni, producenci FMCG oraz firmy związane z handlem detali… / Czytaj więcej
