Kres rozczarowań
Katgoria: BUSINESS INTELLIGENCE / Utworzono: 09 styczeń 2012
Kres rozczarowań
Umiejętność rozpoznania, kiedy klient jest rozczarowany jakąś usługą, zanim jeszcze złoży on skargę lub uda się do konkurencji, niesie ze sobą możliwość działań zapobiegawczych, które mogą uruchomić firmy, by podjąć odpowiednie kroki zanim będzie za późno, w celu ograniczenia odejść oraz poprawy zadowolenia klientów.
Odejścia klientów są trudną kwestią dla firm wśród zażartej konkurencji w branży telekomunikacyjnej. W samej tylko Europie Zachodniej jest ponad pięćset milionów abonentów telefonii komórkowej, co daje wynik 1,3 telefonu na osobę. Firmy martwi fakt, że liczba abonentów telefonii przedpłaconej, którzy zmieniają dostawcę usług telefonicznych każdego roku, czyli rotacja klientów, wynosi około 40%.
Bez wątpienia znajdą się tacy, którzy odejdą od bieżącego usługodawcy skuszeni lepszą ofertą konkurencji, ale nie da się uniknąć powiązania pomiędzy zadowoleniem klienta z obsługi, a lojalnością.
Niedawno w tym aspekcie przeprowadziliśmy badanie u pewnego wiodącego w Europie operatora rynku telefonii komórkowej, analizując związki pomiędzy usterkami w sieci, takimi jak nieudane połączenia czy odrzucone rozmowy, a lojalnością klienta. Badanie wykazało, że niezwykle wysoki odsetek osób, które regularnie odczuwały problem z siecią lub doświadczyło usterki przez dłuższy czas, odchodził do innego usługodawcy, szczególnie, jeśli takie usterki zdarzały się w miejscach często uczęszczanych przez klienta, jak własny dom czy biuro. Ma to intuicyjny sens dla klienta; jeśli klientowi często zrywa się połączenie, wtedy klient przeniesie się do innej sieci, która zapewni mu lepszą jakość usług, dla firmy istotne jest natomiast faktyczne zrozumienie przyczyny odejścia klienta, dzięki czemu można odpowiednio zadziałać lub zaakceptować dany fakt.
Aby firmy telekomunikacyjne były w stanie utrzymać przy sobie większą liczbę klientów, muszą one mieć wgląd w to, jak obsługiwany jest dany klient. Nie jest to łatwe, bowiem obecnie większość firm z tego sektora jedynie rejestruje dane o szczegółach rozmów (ang. CDR, Call Detail Record lub Call Data Record), które są rejestrami ukończonych rozmów pojawiających się w szczegółowym rachunku klienta - tzn. pomyślnie wykonanych telefonów. Dane te stanowią obecnie większość tego, co przechowują one w swoich hurtowniach.
Aby odkryć, skąd biorą się podstawowe problemy i kwestie, firmy telekomunikacyjne potrzebują zbierać, porównywać i badać wszelkie dane dotyczące użytkowania sieci i sygnałów na poziomie pojedynczego klienta i domu, włącznie z niepomyślnymi wywołaniami i rozłączonymi rozmowami, a także kwestiami oprogramowania i urządzeń. Tylko wtedy będą one mogły zadziałać zapobiegawczo w celu zniwelowania problemów z zadowoleniem klienta, przed osiągnięciem punktu kryzysowego, zanim po sieciach społecznościowych rozejdzie się informacja, że zadowolenie klientów w niektórych miejscach są poniżej akceptowalnego poziomu - szczególnie w przypadku korzystania z konkretnych telefonów czy urządzeń.
Na przykład, klient, który ma słaby zasięg telefonu komórkowego w domu może przestać z niego korzystać w porach, kiedy oczekiwać można jego obecności tam, decydując się w zamian na telefon stacjonarny - co stanowić może pierwszy krok do zmiany usługodawcy. Poprzez zbadanie danych sieciowych dla tego klienta, włącznie z odrzuconymi rozmowami, niepomyślnymi wywołaniami i przechodzeniem pomiędzy standardem 3G w dół do 2G, operator komórkowy mógłby stwierdzić, jaki jest problem i zaradzić mu, eliminując nadrzędną przyczynę. Można taki problem rozwiązać oferując klientowi tzw. femtokomórkę - urządzenie podłączane do gniazdka telefonicznego, które daje wewnątrz domu silniejsze i bardziej równomierne pokrycie. Zrozumienie wartości klienta dla operatora powinno wtedy określać koszty urządzenia, którego się użyje, by problem rozwiązać - np. darmowe dla klientów bardzo rentownych, o obniżonej cenie dla klientów przeciętnych, pełen koszt dla klientów o niskiej opłacalności.
Ten przykład obrazuje też, że włączenie danych sieciowych do profilu klienta może pozwolić firmom telekomunikacyjnym na bardziej wydajna sprzedaż krzyżową, tak, jak pozwoliło na rozpoznanie osoby, która z dużym prawdopodobieństwem może zdecydować się na zakup femtokomórki.
Rozprowadzając femtokomórki, operatorzy sieci komórkowych najpierw próbowali sprzedawać je całym rejonom, w których pokrycie było słabe. To podejście nie było jednakże pomyślne: niektórzy nie korzystali z telefonów komórkowych w domu, bowiem woleli korzystać z linii stacjonarnej, a niektórzy stwierdzili, że zasięg jest dostatecznie dobry, bo mieszkali wyżej. W przypadku wykorzystania danych sieciowych w celu stwierdzenia, kto najprawdopodobniej potrzebuje i pragnie lepszego pokrycia i lepszych usług, odsetek konwersji dla femtokomórek zaczął wzrastać lawinowo.
Do niedawna operatorzy telefonii komórkowej nie wierzyli w to, że przechowywanie danych sieciowych na poziomie pojedynczego klienta da dobry zwrot z inwestycji. Jednakże, pogląd ten zmienia się w miarę jak firmy te zaczynają doceniać fakt, że użycie tych danych pozwoli im na lepsze zrozumienie i zarządzanie klientami, włącznie z wpływem sytuacji awaryjnych na ich zachowanie oraz na trafniejsze inwestycje własnych środków w zakresie wdrożenia technologii 4G/LTE. Pomimo tego, że dane sieciowe zajmują wielkie objętości, wymagając inwestycji technologicznych w infrastrukturę ze strony firm telekomunikacyjnych, perspektywa zwrotów z tych inwestycji jest kusząco wielka – szczególnie w przypadku skupienia na najbardziej wartościowych klientach.
Ostatecznie wnioski uzyskane z analiz danych sieciowych zintegrowanych ze wszystkimi danymi klienta, włącznie z danymi z nowych, mniej uporządkowanych źródeł, jak internetowe portale społecznościowe, zostaną wcielone do dobrych praktyk stosowanych przez firmy telekomunikacyjne. Kiedy ta sytuacja zostanie osiągnięta, branża będzie najlepiej przygotowana do tego, by wiedzieć, kiedy klient jest niezadowolony z usługi, zanim sytuacja osiągnie punkt krytyczny.
Źródło: TERADATA
Autor: Stefan Schwarz - karierę zawodową poświęcił branży hurtowni danych. Pracując nad swoim doktoratem poświęconym logistyce informacji, był konsultantem ds. rozwiązań z zakresu hurtowni danych dla branż telekomunikacyjnej i ubezpieczeniowej w Szwajcarii oraz w Niemczech. Potem przeniósł się do Bertelsmann Media Group, gdzie był odpowiedzialny za zarządzanie informacjami ich aktywów internetowych, z których największym była sieć Lycos Europe. Następnie pracował dla grupy Vodafone, a potem dla dostawcy usług internetowych 1&1Internet. W 2010 r. dołączył do Teradata EMEA jako dyrektor ds. rozwiązań dla telekomunikacji, mediów i rozrywki.
Bez wątpienia znajdą się tacy, którzy odejdą od bieżącego usługodawcy skuszeni lepszą ofertą konkurencji, ale nie da się uniknąć powiązania pomiędzy zadowoleniem klienta z obsługi, a lojalnością.
Niedawno w tym aspekcie przeprowadziliśmy badanie u pewnego wiodącego w Europie operatora rynku telefonii komórkowej, analizując związki pomiędzy usterkami w sieci, takimi jak nieudane połączenia czy odrzucone rozmowy, a lojalnością klienta. Badanie wykazało, że niezwykle wysoki odsetek osób, które regularnie odczuwały problem z siecią lub doświadczyło usterki przez dłuższy czas, odchodził do innego usługodawcy, szczególnie, jeśli takie usterki zdarzały się w miejscach często uczęszczanych przez klienta, jak własny dom czy biuro. Ma to intuicyjny sens dla klienta; jeśli klientowi często zrywa się połączenie, wtedy klient przeniesie się do innej sieci, która zapewni mu lepszą jakość usług, dla firmy istotne jest natomiast faktyczne zrozumienie przyczyny odejścia klienta, dzięki czemu można odpowiednio zadziałać lub zaakceptować dany fakt.
Aby firmy telekomunikacyjne były w stanie utrzymać przy sobie większą liczbę klientów, muszą one mieć wgląd w to, jak obsługiwany jest dany klient. Nie jest to łatwe, bowiem obecnie większość firm z tego sektora jedynie rejestruje dane o szczegółach rozmów (ang. CDR, Call Detail Record lub Call Data Record), które są rejestrami ukończonych rozmów pojawiających się w szczegółowym rachunku klienta - tzn. pomyślnie wykonanych telefonów. Dane te stanowią obecnie większość tego, co przechowują one w swoich hurtowniach.
Aby odkryć, skąd biorą się podstawowe problemy i kwestie, firmy telekomunikacyjne potrzebują zbierać, porównywać i badać wszelkie dane dotyczące użytkowania sieci i sygnałów na poziomie pojedynczego klienta i domu, włącznie z niepomyślnymi wywołaniami i rozłączonymi rozmowami, a także kwestiami oprogramowania i urządzeń. Tylko wtedy będą one mogły zadziałać zapobiegawczo w celu zniwelowania problemów z zadowoleniem klienta, przed osiągnięciem punktu kryzysowego, zanim po sieciach społecznościowych rozejdzie się informacja, że zadowolenie klientów w niektórych miejscach są poniżej akceptowalnego poziomu - szczególnie w przypadku korzystania z konkretnych telefonów czy urządzeń.
Na przykład, klient, który ma słaby zasięg telefonu komórkowego w domu może przestać z niego korzystać w porach, kiedy oczekiwać można jego obecności tam, decydując się w zamian na telefon stacjonarny - co stanowić może pierwszy krok do zmiany usługodawcy. Poprzez zbadanie danych sieciowych dla tego klienta, włącznie z odrzuconymi rozmowami, niepomyślnymi wywołaniami i przechodzeniem pomiędzy standardem 3G w dół do 2G, operator komórkowy mógłby stwierdzić, jaki jest problem i zaradzić mu, eliminując nadrzędną przyczynę. Można taki problem rozwiązać oferując klientowi tzw. femtokomórkę - urządzenie podłączane do gniazdka telefonicznego, które daje wewnątrz domu silniejsze i bardziej równomierne pokrycie. Zrozumienie wartości klienta dla operatora powinno wtedy określać koszty urządzenia, którego się użyje, by problem rozwiązać - np. darmowe dla klientów bardzo rentownych, o obniżonej cenie dla klientów przeciętnych, pełen koszt dla klientów o niskiej opłacalności.
Ten przykład obrazuje też, że włączenie danych sieciowych do profilu klienta może pozwolić firmom telekomunikacyjnym na bardziej wydajna sprzedaż krzyżową, tak, jak pozwoliło na rozpoznanie osoby, która z dużym prawdopodobieństwem może zdecydować się na zakup femtokomórki.
Rozprowadzając femtokomórki, operatorzy sieci komórkowych najpierw próbowali sprzedawać je całym rejonom, w których pokrycie było słabe. To podejście nie było jednakże pomyślne: niektórzy nie korzystali z telefonów komórkowych w domu, bowiem woleli korzystać z linii stacjonarnej, a niektórzy stwierdzili, że zasięg jest dostatecznie dobry, bo mieszkali wyżej. W przypadku wykorzystania danych sieciowych w celu stwierdzenia, kto najprawdopodobniej potrzebuje i pragnie lepszego pokrycia i lepszych usług, odsetek konwersji dla femtokomórek zaczął wzrastać lawinowo.
Do niedawna operatorzy telefonii komórkowej nie wierzyli w to, że przechowywanie danych sieciowych na poziomie pojedynczego klienta da dobry zwrot z inwestycji. Jednakże, pogląd ten zmienia się w miarę jak firmy te zaczynają doceniać fakt, że użycie tych danych pozwoli im na lepsze zrozumienie i zarządzanie klientami, włącznie z wpływem sytuacji awaryjnych na ich zachowanie oraz na trafniejsze inwestycje własnych środków w zakresie wdrożenia technologii 4G/LTE. Pomimo tego, że dane sieciowe zajmują wielkie objętości, wymagając inwestycji technologicznych w infrastrukturę ze strony firm telekomunikacyjnych, perspektywa zwrotów z tych inwestycji jest kusząco wielka – szczególnie w przypadku skupienia na najbardziej wartościowych klientach.
Ostatecznie wnioski uzyskane z analiz danych sieciowych zintegrowanych ze wszystkimi danymi klienta, włącznie z danymi z nowych, mniej uporządkowanych źródeł, jak internetowe portale społecznościowe, zostaną wcielone do dobrych praktyk stosowanych przez firmy telekomunikacyjne. Kiedy ta sytuacja zostanie osiągnięta, branża będzie najlepiej przygotowana do tego, by wiedzieć, kiedy klient jest niezadowolony z usługi, zanim sytuacja osiągnie punkt krytyczny.
Źródło: TERADATA
Autor: Stefan Schwarz - karierę zawodową poświęcił branży hurtowni danych. Pracując nad swoim doktoratem poświęconym logistyce informacji, był konsultantem ds. rozwiązań z zakresu hurtowni danych dla branż telekomunikacyjnej i ubezpieczeniowej w Szwajcarii oraz w Niemczech. Potem przeniósł się do Bertelsmann Media Group, gdzie był odpowiedzialny za zarządzanie informacjami ich aktywów internetowych, z których największym była sieć Lycos Europe. Następnie pracował dla grupy Vodafone, a potem dla dostawcy usług internetowych 1&1Internet. W 2010 r. dołączył do Teradata EMEA jako dyrektor ds. rozwiązań dla telekomunikacji, mediów i rozrywki.
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Real-Time Intelligence – od trendu do biznesowego must-have
Sposób prowadzenia działalności gospodarczej dynamicznie się zmienia. Firmy muszą stale dostosowywa… / Czytaj więcej
EPM – co to jest? Czy jest alternatywą dla BI?
Nowoczesne systemy BI i EPM dostarczają wiedzy potrzebnej do efektywnego zarządzania firmą. Czy zna… / Czytaj więcej
W jaki sposób firmy zwiększają swoją odporność na zmiany?
Do zwiększenia odporności na zmiany, konieczna jest pełna kontrola nad codziennymi procesami zapewn… / Czytaj więcej
Dlaczego systemy kontrolingowe są potrzebne współczesnym firmom?
Narzędzia Corporate Performance Management (CPM) pozwalają na przyśpieszenie tempa podejmowania dec… / Czytaj więcej
Hurtownie danych – funkcje i znaczenie dla BI
Przepisów na sukces biznesu jest na rynku wiele. Nie ulega jednak wątpliwości, że jednym z kluczowy… / Czytaj więcej
Po co dane w handlu? Okazuje się, że ich analityka może dać nawet 30 proc. większe zyski!
Jak wynika z badania firmy doradczej Capgemni, producenci FMCG oraz firmy związane z handlem detali… / Czytaj więcej

