Przejdź do głównej treści

"Prognoza pogody dla ryzyka": Nadchodzi globalne przyspieszenie...

Katgoria: BUSINESS INTELLIGENCE / Utworzono: 28 marzec 2014

"Prognoza pogody dla ryzyka": Nadchodzi globalne przyspieszenie...

Wiele banków uniwersalnych staje przed dylematem: czy konieczne jest zarządzenie ryzykiem w czasie rzeczywistym jeżeli bank nie prowadzi aktywnej działalności w księdze handlowej, a reakcja portfela na zmiany czynników ryzyka nie jest aż tak znacząca? Dotychczas stosowane podejście wydaje się zupełnie akceptowalne. Bank bazujące na danych, które pojawiają się z jedno-, a czasem z dwudniowym opóźnieniem jest w stanie "skutecznie" zarządzać ryzykiem i przez wiele lat nie było z tym podejściem problemów. Czy konieczna jest zatem inwestycja w nowoczesne narzędzia? Jaka jest wartość dodana zarządzania ryzykiem w czasie rzeczywistym?

{MosModule module=Artykuly_Reklama}

Od razu nasuwa się pytanie: czy przypadkiem taka sytuacja nie jest zbieżna z prowadzeniem samochodu z użyciem lusterka wstecznego? Jeżeli droga jest szeroka i zakręty dość łagodne, jest szansa, że nic się nie stanie. Ale czy w dzisiejszych trudnych pod względem prowadzenia biznesu czasach zakręty są łagodne, czy raczej przypominają górskie serpentyny?

No właśnie, wykorzystując nieaktualne informacje nie wiemy, jaka wartość poznawcza kryje się za prawdziwymi wartościami, które analizowane z opóźnieniem nawet jedno lub dwudniowym, mogą zupełnie stracić na znaczeniu. A niestety czasami to czego nie widać lub to co widać dopiero z opóźnieniem może spowodować duże straty lub też nie pozwoli na zrealizowanie zaplanowanych zysków.

Dla wszystkich sceptyków dobra wiadomość jest taka, iż zarządzanie ryzykiem w czasie rzeczywistym jest w chwili obecnej zarówno podejściem techniczne możliwym, jak i bardziej optymalnym kosztowo niż kiedykolwiek - dzięki wykorzystaniu zaawansowanej technologii umożliwiającej przetwarzanie ogromnych wolumenów danych w czasie rzeczywistym przy wykorzystaniu szybkiej pamięci operacyjnej RAM. Jest to więc podejście jak najbardziej pożądane.

W zakresie zarządzania ryzykiem finansowym wspomniana powyżej technologia high-performance wspiera procesy biznesowe począwszy od integracji i poprawy jakości danych w czasie rzeczywistym, poprzez wykonywanie przeliczeń (z uwzględnieniem wielu powiązanych ze sobą skorelowanych scenariuszy zmian czynników ryzyka), eksploracji i raportowaniu wyników, wykonywaniu wycen, analiz statystycznych i ekonometrycznych, a skończywszy na podejmowaniu racjonalnych decyzji biznesowych ad-hoc. Stanowi zatem efektywne wsparcie dla menedżerów ryzyka wszędzie tam, gdzie go potrzebują.

Obecnie coraz wyraźniej widać dobrą koniunkturę do wdrażania rozwiązań opartych na technologii high-performance. Notowana na rynkach finansowych duża szybkość i zmienność, ciągle rosnąca presja zmniejszenia marż dla klientów, konieczność bardziej szczegółowych i skrupulatnych przeliczeń oraz ciągle rosnące wymagania regulacyjne - to wszystko sprawia, że Banki z czysto ekonomicznych, jak również racjonalnych pobudek, dokonują industrializacji procesów zarządzania ryzykiem, idąc w kierunku przetwarzania i wizualizacji wyników w czasie rzeczywistym.

Warto wyróżnić pięć głównych obszarów, w których zastosowanie technologii high-performance pozwoli na uzyskanie wartości dodanej i znaczące usprawnienie bieżących procesów:

  1. Agregacja danych w czasie rzeczywistym

    Stosowanie podejścia wsadowego pozwala na zasilanie hurtowni danych z systemów operacyjnych zazwyczaj jeden raz w ciągu dnia (batch), dane te następnie są wykorzystywane na potrzeby zarządzania ryzykiem. Jednak dla niektórych obszarów (np. zarządzania limitami) wymagana jest interakcja w czasie rzeczywistym, jeszcze przed podjęciem decyzji biznesowej lub zawarciem transakcji z klientem. Co więcej, poprawne oszacowanie kosztów ryzyka, w tym kosztu płynności jest w tej sytuacji niemożliwe lub obarczone dużym ryzykiem.

    Co więc należy zrobić? Scenariusz "do-nothing" jest podejściem bardzo krótkowzrocznym. Prędzej czy później, presja ze strony udziałowców, organizacji regulacyjnych czy też rynku na uzyskanie najlepszego produktu w najlepszej cenie (czytaj najniższej) skusi nas do podjęcia racjonalnych kroków. Podejście "optymalne" polega na odejściu od procesowania w trybie batchowym i zastosowaniu podejścia zorientowanego na transakcje, przygotowania danych oraz wykonywania przeliczeń w czasie rzeczywistym. Pozwoli to na błyskawiczną budowę holistycznej czyli uwzględniającej różne perspektywy (np. perspektywę płynnościową, stopy procentowej, itp.) analizy transakcji i jej wpływu na bieżący portfel jeszcze przed jej zawarciem. Technologia high-performance pozwala na wykorzystanie do oceny danej transakcji zarówno aktualnych, jak również historycznych (czyli długich szeregów czasowych) danych oraz czynników ryzyka. A to wszystko jest wykonywane w czasie rzeczywistym, czyli wtedy gdy pojawiają się dane. W tym ujęciu, nasze szacunki wskaźników ryzyka dla portfela transakcji będą zawsze aktualne.

  2. Poprawa jakości danych wejściowych

    Tematyka zarządzania jakością danych w organizacjach jest sztandarowym przykładem tematu, o którym mówiło się w przeszłości, mówi się dziś i zapewne będzie się jeszcze wiele mówiło w przyszłości. Zamiast zbierać dane i porządkować je dopiero na poziomie hurtowni danych, technologia high-performance pozwala na poprawę jakości danych już podczas ich zbierania, czyli u źródeł (data-collection). Z uwagi na częste zmiany w danych w systemach źródłowych nie jest to jednak proces łatwy - wymaga zaangażowania zarówno po stronie biznesu jak i IT. Bieżące monitorowanie jakości danych jest nie tylko istotne z uwagi na wymagania Rekomendacji D Komisji Nadzoru Finansowego, czy też wymagania bazylejskie związane z poprawnością, kompletnością spójnością czy jednoznacznością danych, lecz przede wszystkim satysfakcją odbiorców końcowych raportów cieszących się wysoką ich jakością. Dlatego też monitorowanie jakości danych wykorzystywanych do wyliczeń, a tym samym do generowania raportów staje się tematem kluczowym.

  3. Raportowanie w czasie rzeczywistym

    Z perspektywy czasu wyraźnie widać, iż raportowanie w czasie rzeczywistym nie jest kaprysem, lecz stało się już koniecznością. Standardowe, statyczne raporty stały się nieadekwatne do ciągle żyjących własnym życiem i zmieniających się wymagań departamentów biznesowych. Co więcej, wielowymiarowe kostki OLAP nie zawsze są skutecznym rozwiązaniem wspierającym procesy zarządzania ryzykiem choćby z uwagi na konieczność monitorowania, szacowania i raportowania wielu nieaddytywnych miar ryzyka. Co więcej, wymaga się w chwili obecnej, aby wykonywanie zaawansowanych analiz statystycznych, budowanie hierarchii raportowych, wyliczanie miar w locie, było wykonywane przez osoby, które nie posiadają zaawansowanej wiedzy technicznej, czy też programistycznej. Osoby te muszą w jak najszybszym czasie zrozumieć powiązania pomiędzy danymi, aby poprawnie zidentyfikować raportowane wyniki oraz oszacować poziom ekspozycji na ryzyko. Z pomocą przychodzą rozwiązania raportowe SAS. Zapewniają one dodatkową wartość dodaną w procesie raportowania, a sposób w jaki wykonywana jest eksploracja i analiza danych jest przejrzysty, prosty w obsłudze, ale dający zawansowane możliwości analityczno-raportowe, a tym samym wymierne efekty biznesowe. Dzięki technologii high-performance analitycy eksplorują miliony czy nawet miliardy rekordów, identyfikują powiązania i korelacje pomiędzy czynnikami ryzyka oraz interpretują zmiany trendów wskaźników ryzyka w czasie w czasie rzeczywistym - to jest właśnie największa przewaga technologii high-performance.

  4. Wyceny w czasie rzeczywistym: wyniki stress-testów uzyskiwane w sekundach i minutach a nie godzinach czy dniach

    Uwzględnienie wielu scenariuszy rozwoju czynników ryzyka, a co więcej scenariuszy ze sobą skorelowanych, to marzenie niejednego CRO. Stress-testy, czy też analiza scenariuszowa pozwalają na identyfikację ekspozycji w danej walucie czy też budowę bilansu przy założeniu eksperckich, bazujących na historycznych lub stochastycznych zmianach parametrów ryzyka. A im więcej scenariuszy, tym ich wartość poznawcza jest większa. Stąd, również do takich zadań specjalnych z pomocą przychodzi technologia high-performance, pozwalająca na wykonywane wycen instrumentów w portfelach Banku, czy też przeprowadzanie stress-testów w krótkim czasie, w sekundach zamiast minut czy godzin, dostarczając rzeczowych informacji dla wszystkich zainteresowanych stron. Co więcej technologia ta sprawia, że wszystkie wykorzystywane do tej pory założenia i uproszenia, mogą pójść w niepamięć. Możemy definiować dowolną liczbę scenariuszy, wykonywać dowolną ilość prób, a na wyniki czekamy dosłownie chwilę. Więc nie musimy już tak jak kiedyś "dobrze się zastanowić", zanim uruchomimy wielogodzinny proces stress-testów - dziś to samo zadanie wykonujemy w sekundy lub minuty, więc możemy symulować do woli i bez ograniczeń. Co więcej, analitycy mogą symulować wpływ transakcji na dany portfel czy też cały bilans w czasie rzeczywistym, jeszcze zanim transakcja zostanie zawarta. Ocena ryzyka odbywa się więc w czasie rzeczywistym. Co więcej, podejście pozwala na zrozumienie czynników ryzyka na prowadzony przez nas biznes, a tym samym zapewnia podejmowanie poprawnych biznesowo i optymalnych przychodowo decyzji.

  5. Podejmowanie decyzji biznesowych w czasie rzeczywistym

    Optymalizacja i industrializacja, czyli tak modne ostatnio zoperacjonalizowanie całego procesu biznesowego w zakresie zarządzania ryzykiem pozwala na znaczące lub praktycznie nawet całkowite wyeliminowanie ryzyka - jeszcze przed podjęciem decyzji biznesowych. Symulacje wykonywane w czasie rzeczywistym wspierają analityków w analizie przedziałowej (w odróżnienie od analizy punktowej), pozwalają na opis i wizualizację graficzną oczekiwanych efektów danej decyzji biznesowej, a jak wiemy pismo obrazkowe przemawia do wielu z nas skutecznie.

    Jeżeli przyjmiemy założenie, iż wyniki naszych symulacji powinny się znaleźć na samym początku procesu podejmowania decyzji czyli "tu i teraz" i nie możemy na nie czekać, to uzyskując pożądane informacje w czasie rzeczywistym, budujemy przewagę konkurencyjną, podejmując właściwe biznesowo optymalne decyzje, które bazują na dokładnych uzyskiwanych błyskawicznie informacjach i szacunkach.

    Oczywiście wyżej opisane rekomendowane sposoby podejścia do zarządzania ryzykiem, nie mają na celu całkowitego wyeliminowania pracy ręcznej w procesie zarzadzania ryzykiem. Umożliwiają one budowę fundamentów lepszego, sprawniejszego i bardziej dokładnego procesu zarządzania ryzykiem w czasie rzeczywistym, zapewniając bazę do pojmowania lepszych decyzji biznesowych z jednej strony oraz lepszego wyplenienia wymagań regulacyjnych związanych z przeliczeniami czy raportowaniem z drugiej. Ale pamiętajmy, że to menedżerowie decydują, a narzędzia SAS z rodziny high-performance mają na celu udzielenie maksymalnego i kompleksowego wsparcia przy podejmowaniu decyzji.

Autor: Łukasz Libuda Pracuje na stanowisku Business Development Manager w Dziale Bankowości firmy SAS Institute. Odpowiada za rozwój biznesu w obszarze zarządzania ryzykiem w bankowości, ze szczególnym naciskiem na identyfikację i zarządzanie nadużyciami finansowymi, zarządzanie aktywami i pasywami (ALM), identyfikację i zarządzanie ryzykiem kredytowym oraz rynkowym (zgodnie z wymaganiami Basel2, Basel3), zarządzanie płynnością w aspekcie zarządczym i regulacyjnym oraz wypracowanie koncepcji zarządzania ryzykiem na poziomie przedsiębiorstwa (firm-wide risk), testów warunków skrajnych oraz zgodności w zakresie kompleksowego zarządzania ryzykiem.

Źródło: www.sas.com


Najnowsze wiadomości

Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.

Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
BPSCEuropejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.



Najnowsze artykuły

5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".

Przeczytaj Również

Real-Time Intelligence – od trendu do biznesowego must-have

Sposób prowadzenia działalności gospodarczej dynamicznie się zmienia. Firmy muszą stale dostosowywa… / Czytaj więcej

EPM – co to jest? Czy jest alternatywą dla BI?

Nowoczesne systemy BI i EPM dostarczają wiedzy potrzebnej do efektywnego zarządzania firmą. Czy zna… / Czytaj więcej

W jaki sposób firmy zwiększają swoją odporność na zmiany?

Do zwiększenia odporności na zmiany, konieczna jest pełna kontrola nad codziennymi procesami zapewn… / Czytaj więcej

Dlaczego systemy kontrolingowe są potrzebne współczesnym firmom?

Narzędzia Corporate Performance Management (CPM) pozwalają na przyśpieszenie tempa podejmowania dec… / Czytaj więcej

Hurtownie danych – funkcje i znaczenie dla BI

Przepisów na sukces biznesu jest na rynku wiele. Nie ulega jednak wątpliwości, że jednym z kluczowy… / Czytaj więcej

Po co dane w handlu? Okazuje się, że ich analityka może dać nawet 30 proc. większe zyski!

Jak wynika z badania firmy doradczej Capgemni, producenci FMCG oraz firmy związane z handlem detali… / Czytaj więcej