Uczłowieczenie technologii
Katgoria: BUSINESS INTELLIGENCE / Utworzono: 15 wrzesień 2014
Uczłowieczenie technologii
W latach 40. XX wieku, szef IMB Thomas Watson podobno zakładał, że świat będzie potrzebował jedynie pięciu komputerów. W ostatnich latach to oświadczenie zostało wykpione, gdyż konsumeryzacja technologii doprowadziła do powstania około 2,35 mld urządzeń (pecetów, tabletów i telefonów komórkowych). Dzisiaj nawet małe dzieci bawią się pięcioma urządzeniami, o których wspominał Watson.
Niezależnie od tego, czy Watson wypowiedział te niesławne zdanie czy nie, niewielu przewidziało tak znaczący wpływ IT na świat, w którym żyjemy, czy wręcz pożądanie technologii przez konsumentów. Rozwinięte kraje już zaspokoiły swoją potrzebę posiada komputerów i smartfonów, natomiast rewolucja dopiero rozpoczyna się w krajach mniej rozwiniętych, poszerzając „internet rzeczy” – gwałtownie mnożąc liczbę połączonych urządzeń generujących kolejne dane.
Zalew danych
Jak to zwykle bywa w przypadkach nieoczekiwanego wzrostu, nieprzewidziane problemy pojawiają się znienacka. Jak poradzić sobie z zalewem danych, które są generowane przez połączone sieciowo urządzenia? Techniki analizy danych istnieją od wielu dekad, ale teraz muszą poradzić sobie z innym aspektem – ogromną skalą. Według Larsa Bjorka, szefa Qlik, pierwsze podwojenie ilości danych zajęło około stulecia. W obecnych czasach trwa to jedyne 14 miesięcy. W tym tempie, przekroczymy 40 zetabajtów do 2020 roku, a na każdego mężczyznę, kobietę i dziecko na ziemi będzie przypadać 5,200 gigabajtów danych.
Zarówno firmy jak i przeciętni Kowalscy powinni móc korzystać z tych danych, ale muszą znaleźć sposoby by je przetwarzać, by je zrozumieć. Choć wielkie ilości danych mogą przerażać, wierzymy że „uczłowieczenie technologii” będzie kolejnym etapem rozwoju, a także odpowiedzią na stojące przed nami wyzwania związane z analizą danych.
Analizy naturalne
Uczłowieczenie technologii to wprowadzenie rozwiązań niewymagających przeszkolenia użytkownika, a także takich, które działają w harmonii z naszymi naturalnymi zdolnościami. Często pomija się fakt, że ludzie są z założenia organizmami analizującymi dane, jeżeli są one podawane w odpowiedni sposób. Człowiek w naturalny sposób przetwarza tysiące informacji w każdej sekundzie.
Na przykład, głodny zbieracz w lesie będzie prowadził obserwacje i podejmował decyzje, by znaleźć to, czego potrzebuje. Będzie natychmiast odróżniał jadalne i niejadalne owoce, będzie analizował najlepsze warunki, w których mogą pojawić się grzyby, które są trujące, a także gdzie można spodziewać się jakże poszukiwanego jelenia. Być może ta analogia jest prymitywna, ale obrazuje trzy naturalne procesy, które wykorzystuje nasz mózg, by przetwarzać informacje, a które w pewnym stopniu nie znajdują miejsca w nowoczesnej analizie danych: procesy asocjacji, porównywania oraz przewidywania.
Ludzki mózg dąży do porównań. Łowczy lub zbieracz wie, że warto szukać grzybów pod dębami, bazując na wcześniejszych doświadczeniach. Nasz umysł bezustannie kategoryzuje i łączy fakty, wyszukuje znaczące cechy i grupuje je, a także ostrzega przed odchyleniami. Co więcej, nie zatrzymujemy się w tym miejscu. Łowczy nie zadowoli się pierwszą partią grzybów, ale będzie się starał znajdywać kolejne i porównywać je z tymi, które już posiada, na przykład będzie je porównywał: czy są mniejsze, czy większe. Ponadto, będzie opierał się na doświadczeniu, które podpowie mu, gdzie może znaleźć najbardziej dojrzałe owoce lub gdzie będzie się wypasać stado jeleni w tej części dnia.
Wreszcie, podobnie jak nadajemy sens bazując na przeszłych doświadczeniach, tak samo przewidujemy przyszłość. Zbieracz wie, że musi jeść określone rzeczy, gdyż zdaje sobie sprawę, że jedzenie zwiększy jego szanse na przetrwanie.
Technologia w opozycji
Każdy z nas korzysta z tych trzech naturalnych narzędzi codziennie, nawet tego nie zauważając. Wykorzystuje te procesy również w świecie biznesu, by móc zrozumieć skomplikowane problemy. Jednak większość obecnie dostępnych technologii, nie uzupełnia lub nie rozszerza tych naturalnych zdolności.
Pomimo procesów konsumeryzacji, technologie w biznesie wciąż są niepotrzebnie skomplikowane – zaprojektowane przez ekspertów i dla ekspertów. Ile inicjatyw wymaga treningu i szkoleń, by móc w pełni z nich korzystać? Wydawałoby się, że prosty Excel na przykład - jest wyposażony w funkcje, z których większość z nas nigdy nie skorzysta. Skomplikowana technologia ostatecznie hamuje produktywność na poziomie użytkownika, co wpływa niekorzystnie na prowadzenie biznesu.
Dane i technologie dla wszystkich
Dzięki uczłowieczeniu technologii, liderzy biznesu będą mogli wyposażyć wszystkich pracowników, nie tylko tych technologicznie biegłych, w możliwość analizy dużych zbiorów danych.
Wyszukiwarka Google jest świetnym przykładem technologii, która odwołuje się do naszych naturalnych zmysłów. Ma intuicyjny interfejs, który może być wykorzystywany przez praktycznie każdego, ale za nim stoją skomplikowane algorytmy, aby wnikliwie przetwarzać ogromne ilości danych.
Smartfony i tablety również stanowią doskonały przykład dostarczenia technologii pod strzechy, stanowiąc kolejny krok w analizowaniu danych w naturalnym środowisku. Ekran dotykowy i możliwość nawigowania gestami są o wiele bardziej intuicyjne i tym samym bardziej użyteczne niż stara myszka i monitor.
Człowiek posiada wrodzone naturalne zdolności analityczne, ale to firmy muszą zapewnić przyjazne człowiekowi systemy, które będą go wspierać. Korzyści z wyciągania wniosków z danych firmowych czy osobistych są ogromne i mogą zostać przeniesione daleko poza świat korporacyjny, by rozwiązywać problemy społeczne (na przykład związane z zapobieganiem rozprzestrzeniania się epidemii lub zapewnieniem opieki uchodźcom). Jeżeli firmy tego nie zrobią, będziemy coraz bardziej zanurzać się w zalewie danych.
Autor: Marcin Mazur, dyrektor regionalny na obszar Europy Wschodniej, Grecji oraz Izraela w Qlik
Zalew danych
Jak to zwykle bywa w przypadkach nieoczekiwanego wzrostu, nieprzewidziane problemy pojawiają się znienacka. Jak poradzić sobie z zalewem danych, które są generowane przez połączone sieciowo urządzenia? Techniki analizy danych istnieją od wielu dekad, ale teraz muszą poradzić sobie z innym aspektem – ogromną skalą. Według Larsa Bjorka, szefa Qlik, pierwsze podwojenie ilości danych zajęło około stulecia. W obecnych czasach trwa to jedyne 14 miesięcy. W tym tempie, przekroczymy 40 zetabajtów do 2020 roku, a na każdego mężczyznę, kobietę i dziecko na ziemi będzie przypadać 5,200 gigabajtów danych.
Zarówno firmy jak i przeciętni Kowalscy powinni móc korzystać z tych danych, ale muszą znaleźć sposoby by je przetwarzać, by je zrozumieć. Choć wielkie ilości danych mogą przerażać, wierzymy że „uczłowieczenie technologii” będzie kolejnym etapem rozwoju, a także odpowiedzią na stojące przed nami wyzwania związane z analizą danych.
Analizy naturalne
Uczłowieczenie technologii to wprowadzenie rozwiązań niewymagających przeszkolenia użytkownika, a także takich, które działają w harmonii z naszymi naturalnymi zdolnościami. Często pomija się fakt, że ludzie są z założenia organizmami analizującymi dane, jeżeli są one podawane w odpowiedni sposób. Człowiek w naturalny sposób przetwarza tysiące informacji w każdej sekundzie.
Na przykład, głodny zbieracz w lesie będzie prowadził obserwacje i podejmował decyzje, by znaleźć to, czego potrzebuje. Będzie natychmiast odróżniał jadalne i niejadalne owoce, będzie analizował najlepsze warunki, w których mogą pojawić się grzyby, które są trujące, a także gdzie można spodziewać się jakże poszukiwanego jelenia. Być może ta analogia jest prymitywna, ale obrazuje trzy naturalne procesy, które wykorzystuje nasz mózg, by przetwarzać informacje, a które w pewnym stopniu nie znajdują miejsca w nowoczesnej analizie danych: procesy asocjacji, porównywania oraz przewidywania.
Ludzki mózg dąży do porównań. Łowczy lub zbieracz wie, że warto szukać grzybów pod dębami, bazując na wcześniejszych doświadczeniach. Nasz umysł bezustannie kategoryzuje i łączy fakty, wyszukuje znaczące cechy i grupuje je, a także ostrzega przed odchyleniami. Co więcej, nie zatrzymujemy się w tym miejscu. Łowczy nie zadowoli się pierwszą partią grzybów, ale będzie się starał znajdywać kolejne i porównywać je z tymi, które już posiada, na przykład będzie je porównywał: czy są mniejsze, czy większe. Ponadto, będzie opierał się na doświadczeniu, które podpowie mu, gdzie może znaleźć najbardziej dojrzałe owoce lub gdzie będzie się wypasać stado jeleni w tej części dnia.
Wreszcie, podobnie jak nadajemy sens bazując na przeszłych doświadczeniach, tak samo przewidujemy przyszłość. Zbieracz wie, że musi jeść określone rzeczy, gdyż zdaje sobie sprawę, że jedzenie zwiększy jego szanse na przetrwanie.
Technologia w opozycji
Każdy z nas korzysta z tych trzech naturalnych narzędzi codziennie, nawet tego nie zauważając. Wykorzystuje te procesy również w świecie biznesu, by móc zrozumieć skomplikowane problemy. Jednak większość obecnie dostępnych technologii, nie uzupełnia lub nie rozszerza tych naturalnych zdolności.
Pomimo procesów konsumeryzacji, technologie w biznesie wciąż są niepotrzebnie skomplikowane – zaprojektowane przez ekspertów i dla ekspertów. Ile inicjatyw wymaga treningu i szkoleń, by móc w pełni z nich korzystać? Wydawałoby się, że prosty Excel na przykład - jest wyposażony w funkcje, z których większość z nas nigdy nie skorzysta. Skomplikowana technologia ostatecznie hamuje produktywność na poziomie użytkownika, co wpływa niekorzystnie na prowadzenie biznesu.
Dane i technologie dla wszystkich
Dzięki uczłowieczeniu technologii, liderzy biznesu będą mogli wyposażyć wszystkich pracowników, nie tylko tych technologicznie biegłych, w możliwość analizy dużych zbiorów danych.
Wyszukiwarka Google jest świetnym przykładem technologii, która odwołuje się do naszych naturalnych zmysłów. Ma intuicyjny interfejs, który może być wykorzystywany przez praktycznie każdego, ale za nim stoją skomplikowane algorytmy, aby wnikliwie przetwarzać ogromne ilości danych.
Smartfony i tablety również stanowią doskonały przykład dostarczenia technologii pod strzechy, stanowiąc kolejny krok w analizowaniu danych w naturalnym środowisku. Ekran dotykowy i możliwość nawigowania gestami są o wiele bardziej intuicyjne i tym samym bardziej użyteczne niż stara myszka i monitor.
Człowiek posiada wrodzone naturalne zdolności analityczne, ale to firmy muszą zapewnić przyjazne człowiekowi systemy, które będą go wspierać. Korzyści z wyciągania wniosków z danych firmowych czy osobistych są ogromne i mogą zostać przeniesione daleko poza świat korporacyjny, by rozwiązywać problemy społeczne (na przykład związane z zapobieganiem rozprzestrzeniania się epidemii lub zapewnieniem opieki uchodźcom). Jeżeli firmy tego nie zrobią, będziemy coraz bardziej zanurzać się w zalewie danych.
Autor: Marcin Mazur, dyrektor regionalny na obszar Europy Wschodniej, Grecji oraz Izraela w Qlik
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Real-Time Intelligence – od trendu do biznesowego must-have
Sposób prowadzenia działalności gospodarczej dynamicznie się zmienia. Firmy muszą stale dostosowywa… / Czytaj więcej
EPM – co to jest? Czy jest alternatywą dla BI?
Nowoczesne systemy BI i EPM dostarczają wiedzy potrzebnej do efektywnego zarządzania firmą. Czy zna… / Czytaj więcej
W jaki sposób firmy zwiększają swoją odporność na zmiany?
Do zwiększenia odporności na zmiany, konieczna jest pełna kontrola nad codziennymi procesami zapewn… / Czytaj więcej
Dlaczego systemy kontrolingowe są potrzebne współczesnym firmom?
Narzędzia Corporate Performance Management (CPM) pozwalają na przyśpieszenie tempa podejmowania dec… / Czytaj więcej
Hurtownie danych – funkcje i znaczenie dla BI
Przepisów na sukces biznesu jest na rynku wiele. Nie ulega jednak wątpliwości, że jednym z kluczowy… / Czytaj więcej
Po co dane w handlu? Okazuje się, że ich analityka może dać nawet 30 proc. większe zyski!
Jak wynika z badania firmy doradczej Capgemni, producenci FMCG oraz firmy związane z handlem detali… / Czytaj więcej
