Supermarkety przyszłości - fikcja czy rzeczywistość?
Katgoria: WIADOMOŚCI / Utworzono: 16 czerwiec 2010
Supermarkety przyszłości - fikcja czy rzeczywistość?
Już wkrótce proza zakupów może okazać się równie fascynująca, co wizja interaktywnego marketingu przemycona w filmie Raport Mniejszości, Stevena Spielberga. W 2002 roku, kiedy powstał film, zastosowane w nim nowinki znali, co najwyżej faceci białych kitlach i z ołówkami za uchem oraz pryszczaci fani komiksów SF. Wizja billboardów - ekranów nawiązujących kontakt z klientem była równie fantastyczna, co inteligentnego sklepu, który o kliencie wie więcej niż on sam. Tymczasem takie sklepy już wkrótce mogą powstać. Również w Polsce.
Po sklepie z GPS
Wjeżdżamy na parking. Chwytamy za koszyk. Bo te wciąż będą, choć z drucianym wozidełkiem będą mieć tyle wspólnego, co kaloryfer z akordeonem. Będą naszpikowane elektroniką. Wjeżdżamy „na salon”. I pierwsze zeskoczenie: logowanie. Przed wjazdem na halę specjalny system zidentyfikuje klientów odczytując drogą radiową dane z ich karty klienta, którą każdy będzie musiał mieć przy sobie. Chodźby w kieszeni. System rozpoznaje Kowalskiego i przekazuje jego dane do procesora w koszyku. To ważne, gdyż koszyk, oprócz funkcji tragarza, będzie multimedialnym przewodnikiem po sklepie. Na dużym panelu LCD przytwierdzonym przy rączce, oprócz powitania wyświetli się mnóstwo informacji mających pomóc Kowalskiemu w zakupach. Czyli np.: propozycje spersonalizowanych promocji pod konkretnego klienta ( a nie tak jak obecnie – jedną dla wszystkich. Podobny system działa już na stacjach BP). Bo sklep zna już gust Kowalskiego, wie co kupował wcześniej i zakłada, że podobne produkty zechce kupić tym razem. Jeżeli rzeczywiście tak jest, Kowalski wybierze na wyświetlaczu dotykowym funkcję „szybkie zakupy” a system będzie prowadził go do tych produktów, które zazwyczaj kupuje. Koniec z błąkaniem się miedzy pólkami w poszukiwaniu majonezu! System zna profil klienta. Jeżeli pan Kowalski lubi tylko wódkę i ogórki, to system zaprowadzi go wprost do warzywniaka i działu monopolowego wyświetlając strzałki na panelu LCD, jak w GPS. A co, jeżeli Kowalski tym razem zechce kupić coś innego? System i na to jest przygotowany.
Elektroniczny plastyk
Wystarczy, że klient wpisze na wyświetlaczu listę zakupów a system poprowadzi jak po sznurku od półki do półki. Co ciekawe, jedna z funkcji systemu – Asystent - może współpracować nawet z wyjątkowo leniwymi klientami, którzy zamiast listy zakupów wiedzą tylko jedno: na obiad ma być mielony z frytkami. Po wpisaniu potrawy, Asystent sam opracuje listę niezbędnych składników. I poprowadzi od półki do półki. Albo doradzi, co, z czym połączyć i co nalać do kieliszków, aby nie wyjść na gastronomicznego ignoranta, który do ryby serwuje koniak.
Tylko skąd system o tym wszystkim wie?
Wróćmy do Kowalskiego, który właśnie wrzucił do koszyka ser francuski. Na wyświetlaczu pojawi się jego cena wraz z wartość wszystkich produktów w koszyku. Produkty są ze sobą połączone, więc klient, który weźmie do ręki np.: ser pleśniowy otrzyma informację o produktach powiązanych np.: o odpowiednim winie. I jeżeli zdecyduje się na nie, czeka go kolejne zaskoczenie:
Jedno pozostaje po staremu: wciąż będzie klient, towar i sprzedawca, między nimi pojawi się jednak ocean technologii i milion powodów, żeby rozstać się z wypłatą. Za to, w jakim entouragu!
Źródło: www.comarch.pl
Technicznie jest to możliwe. Pierwsze inteligentne hipermarkety już działają w Europie. Niewykluczone, że niedługo pojawią się również w Polsce. Na zapleczu już jest futurystycznie czas na front – przyznaje Jacek Mikuś z Comarchu, zajmujący się elektroniczna logistyką, rozwiązaniami informatycznymi dla handlu i branży FMCG, m.in. systemem ECOD do robienia elektronicznych zamówień i faktur, z którego korzysta większość marketów w Polsce i ich dostawców.Jeżeli Mikuś się nie myli, to w niedługim czasie wizyta w hipermarkecie będzie równie pasjonująca, jak dla wielu dzisiaj lektura sklepowej gazetki. Bo będzie tak:
Po sklepie z GPS
Wjeżdżamy na parking. Chwytamy za koszyk. Bo te wciąż będą, choć z drucianym wozidełkiem będą mieć tyle wspólnego, co kaloryfer z akordeonem. Będą naszpikowane elektroniką. Wjeżdżamy „na salon”. I pierwsze zeskoczenie: logowanie. Przed wjazdem na halę specjalny system zidentyfikuje klientów odczytując drogą radiową dane z ich karty klienta, którą każdy będzie musiał mieć przy sobie. Chodźby w kieszeni. System rozpoznaje Kowalskiego i przekazuje jego dane do procesora w koszyku. To ważne, gdyż koszyk, oprócz funkcji tragarza, będzie multimedialnym przewodnikiem po sklepie. Na dużym panelu LCD przytwierdzonym przy rączce, oprócz powitania wyświetli się mnóstwo informacji mających pomóc Kowalskiemu w zakupach. Czyli np.: propozycje spersonalizowanych promocji pod konkretnego klienta ( a nie tak jak obecnie – jedną dla wszystkich. Podobny system działa już na stacjach BP). Bo sklep zna już gust Kowalskiego, wie co kupował wcześniej i zakłada, że podobne produkty zechce kupić tym razem. Jeżeli rzeczywiście tak jest, Kowalski wybierze na wyświetlaczu dotykowym funkcję „szybkie zakupy” a system będzie prowadził go do tych produktów, które zazwyczaj kupuje. Koniec z błąkaniem się miedzy pólkami w poszukiwaniu majonezu! System zna profil klienta. Jeżeli pan Kowalski lubi tylko wódkę i ogórki, to system zaprowadzi go wprost do warzywniaka i działu monopolowego wyświetlając strzałki na panelu LCD, jak w GPS. A co, jeżeli Kowalski tym razem zechce kupić coś innego? System i na to jest przygotowany.
Elektroniczny plastyk
Wystarczy, że klient wpisze na wyświetlaczu listę zakupów a system poprowadzi jak po sznurku od półki do półki. Co ciekawe, jedna z funkcji systemu – Asystent - może współpracować nawet z wyjątkowo leniwymi klientami, którzy zamiast listy zakupów wiedzą tylko jedno: na obiad ma być mielony z frytkami. Po wpisaniu potrawy, Asystent sam opracuje listę niezbędnych składników. I poprowadzi od półki do półki. Albo doradzi, co, z czym połączyć i co nalać do kieliszków, aby nie wyjść na gastronomicznego ignoranta, który do ryby serwuje koniak.
Tylko skąd system o tym wszystkim wie?
Każdy produkt jest identyfikowany radiowo, dzięki zastosowaniu technologii RFID. Zamiast kodów kreskowych, na każdym produkcie jest specjalny pasek identyfikacyjny odczytywany przez system drogą radiową. Dzięki niemu klient, który podejdzie do pólki i sięgnie np.: po ketchup otrzyma na wózkowym wyświetlaczu LCD informację na jego temat: cenę, skład, termin przydatności do spożycia, czy nawet reklamę producenta. Po wrzuceniu produktu do koszyka, czujnik w półce wysyła sygnał, że ubył jeden produkt, dzięki czemu menadżer sklepu na bieżąco kontroluje zatowarowanie sklepu i widząc niedobory towaru może natychmiast reagować, albo dostawić towar albo go zamówić – mówi Mikuś.Dzięki systemowi RFID inwentaryzacja w sklepie będzie dziecinnie prosta i szybka. Codzienna praca również. Era mazaka, którym zmienia się ceny na półkach również odejdzie do lamusa.
Papierowe etykietki cenowe wyprze elektroniczny plastyk, cienki jak papier, który wyświetla napisy bez konieczności stałego podłączenia do prądu. Wystarczy impuls raz na jakiś czas i ceny wyświetlają się przez resztę dnia. Zmiana cen odbywa się drogą radiową. I trwa sekundy – mówi Mikuś.Przebieralnia przyszłości
Wróćmy do Kowalskiego, który właśnie wrzucił do koszyka ser francuski. Na wyświetlaczu pojawi się jego cena wraz z wartość wszystkich produktów w koszyku. Produkty są ze sobą połączone, więc klient, który weźmie do ręki np.: ser pleśniowy otrzyma informację o produktach powiązanych np.: o odpowiednim winie. I jeżeli zdecyduje się na nie, czeka go kolejne zaskoczenie:
BlockoteStoisko z winami jest nietypowe. Na wielkim elektronicznym panelu wyświetlone są informacje o wszystkich winach. W momencie, kiedy klient wybierze któreś, rzutnik umieszczony na suficie wyświetla strzałki na podłodze, które prowadzą klienta do konkretnego miejsca na półce, gdzie leżakuje wybrane wino. Ten system IBM działa już w jednym ze sklepów Reala w Niemczech – mówi Mikuś.Tymczasem panią Kowalską jakaś magiczna siła ciągnie do działu z ciuchami. W hipermarketach one są, ale zazwyczaj nie ma przebieralni. W hipermarkecie przyszłości będzie, ale bez zasłonek. To interaktywne lustro podpięte do Internetu. Klient wybiera np.: koszule nocną, staje przed lustrem, i widzi siebie w niej bez konieczności zakładania.
System rozpoznaje produkt, wybiera z katalogu on-line jego obraz, skanuje obraz klienta i łączy jedno z drugim tworząc trójwymiarowy obraz. Klient widzi siebie z przodu, z boku, z tyłu. Ta nowinka upowszechni się może nie za dwa, ale jakieś pięć lat – wyjaśnia Mikuś.Pozostaje jeszcze wiele innych. Warzywniak. Tu rewolucji nie będzie, bo w istniejących marketach system już potrafi odróżnić grapefruit od cytryny. Za to w rybnym - interaktywny obraz na podłodzie imitujący akwarium. W muzycznym - odsłuchiwanie muzyki pod specjalnymi głośnikami strumieniowymi. W kosmetycznym – elektroniczni konsultanci potrafiący określić typ skóry i dobrać do niej odpowiednie kosmetyki. Wszystko to sprawi że koszyk będzie pełniejszy a droga do kasy dłuższa. Nadejdzie jednak ten moment gdy za to wszystko trzeba będzie zapłacić. I znowu zaskoczenie, bo w hipermarkecie przyszłości nie będzie kas. Zamiast nich będą specjalne bramki. Klient przechodzi, bramka skanuje towar w wózku a system pobiera należność z karty lub konta klienta. A gdy zabraknie pieniędzy? Wystarczy na panelu przy koszyku wybrać funkcję optymalizacji kosztów, a system sam podpowie co, na co zamienić żeby zmieścić się w budżecie.
Jedno pozostaje po staremu: wciąż będzie klient, towar i sprzedawca, między nimi pojawi się jednak ocean technologii i milion powodów, żeby rozstać się z wypłatą. Za to, w jakim entouragu!
Źródło: www.comarch.pl
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata- a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku o wartości sztucznej inteligencji decyduje nie jej „nowość”, ale zdolność do dostarczan… / Czytaj więcej
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Ponad 60% średnich przedsiębiorstw przemysłowych w Europie uważa, że tempo ich transformacji cyfrow… / Czytaj więcej
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
Od 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biz… / Czytaj więcej
Co dziś decyduje o sukcesie projektów IT?
Według danych z analizy rynku IT w 2025 roku, 59% projektów jest ukończonych w ramach budżetu, 47%… / Czytaj więcej
Przemysł w 2026 roku: od eksperymentów do zdyscyplinowanego wdrażania AI
Rok 2026 będzie momentem przejścia firm produkcyjnych od pilotaży technologicznych do konsekwentnyc… / Czytaj więcej
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś… / Czytaj więcej


