Przejdź do głównej treści

Kontrakty publiczne czy prywatne - o co walczy branża IT?

Katgoria: WIADOMOŚCI / Utworzono: 21 październik 2010

Kontrakty publiczne czy prywatne - o co walczy branża IT?

wnp.PLSektor biznesowy zamroził wiele inwestycji i skupił się na niezbędnych wydatkach związanych z bieżącym funkcjonowaniem. Branża IT ma dylemat, czy współpracować z prywatnymi podmiotami, czy też intensywniej zabiegać o kontrakty publiczne
REKLAMA
ERP-VIEW.PL- STREAMSOFT
Kontrakty publiczne, między innymi z racji czasu ich trwania oraz skali, były i nadal są dobrym zabezpieczeniem dla wszystkich firm z branży IT działających na rynku publicznym. Grzegorz Jędryka, partner w Infovide-Matrix, zwraca uwagę, że na stabilność tego typu umów wpływa m.in. ich współfinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Przynależność do Unii powoduje też, że pracownicy administracji publicznej przykładają dużą wagę do realizacji rozpoczętych kontraktów i projektów.

Według Jędryki, poprawie uległo także środowisko prowadzenia projektów i pozyskiwania zleceń.

Przedstawiciel Infovide-Matrix radzi jednak nie zapominać o sektorze biznesowym, który w okresie stagnacji nie zaprzestaje swojej działalności i nadal potrzebuje infrastruktury i rozwiązań IT. Owszem, spowolnienie gospodarcze doprowadziło do sytuacji, w której firmy ostrożniej podejmują decyzje o nowych wdrożeniach. Jednak jeżeli dostawca oferuje konkurencyjne rozwiązania, posiada rozległą wiedzę branżową, a do tego jest skuteczny w pozyskiwaniu kontraktów oraz realizacji projektu, to nawet w okresie gorszej koniunktury będzie potrafił skutecznie działać zarówno w sektorze publicznym, jak i biznesowym.

Gra na dwóch instrumentach


Na trudności w ustaleniu priorytetów inwestycyjnych między sektorem prywatnym a publicznym w okresie kryzysu zwraca uwagę również Adam Jonczyk, dyrektor działu sprzedaży i marketingu Marketplanet.

Niektóre sektory rynku są bardziej zaawansowane informatycznie bez względu na formę własności, jak np. bankowy, inne przygotowują się dopiero do wprowadzenia zmian. Priorytety firm doradczych są ustalane przez potrzeby i oczekiwania klientów bez względu na rodzaj przetargu (publiczny czy komercyjny).

Paweł Prokop, członek zarządu, dyrektor sektora "Administracja Publiczna, Utilities i Samorządy" w firmie Comarch, przestrzega, by nie przywiązywać się do opinii, że w okresach trudnej czy niepewnej sytuacji gospodarczej sektor publiczny jest bezpieczniejszy do realizacji celów biznesowych.
W praktyce dla dużej firmy IT najważniejsze jest uzyskanie niezbędnej dla skutecznego działania dywersyfikacji ryzyka - wyjaśnia nasz rozmówca. - Cykle koniunkturalne w segmencie biznesowym i publicznym bardzo często pozostają do siebie w pewnym przesunięciu czasowym, dlatego właśnie równoczesne działania w obu tych segmentach dają większe bezpieczeństwo prowadzenia działalności gospodarczej.
Za zdecydowanie fałszywą alternatywę między inwestycjami IT w sektorze publicznym i prywatnym uznaje Dariusz Terlecki, członek zarządu Crowley Data Poland. Według niego, w bardzo wielu kwestiach sektory te są do siebie podobne.
W obu występują zaległości oraz spore niedofinansowanie wdrożeń telekomunikacyjnych i IT, chociaż sektor komercyjny prezentuje się pod tym względem trochę lepiej - mówi Terlecki.
A ostatnio, co zauważa nasz rozmówca, korporacje w dużym stopniu powtarzają pewne mechanizmy przetargowe sektora publicznego. Porządnie przygotowane procesy zakupowe w dużych przedsiębiorstwach bardzo przypominają przetargi publiczne, są jednak mniej sformalizowane.

Tam rzadko mamy do czynienia z sytuacją, w której z błahych powodów formalnoprawnych zamawiający unieważnia postępowanie. Należy jednak pamiętać, że jeżeli w sektorze publicznym zapadnie decyzja o rozpoczęciu wdrożenia, można być prawie pewnym, że postępowanie nie zostanie przerwane. Z kolei w sektorze komercyjnym nigdy nie ma pewności, czy decyzja o rozpoczęciu współpracy jest ostateczna. W sektorze publicznym nie spotyka się z takimi problemami i to jest pewnego rodzaju korzyść. Podobieństwa pomiędzy tymi dwoma rodzajami klientów są również wzmagane poprzez coraz większą profesjonalizację sektora publicznego, co podmioty publiczne zawdzięczają przypływowi pracowników, którzy zdobyli doświadczenie w korporacjach.

Na bezpieczeństwo kontraktu z sektorem publicznym, gwarantowane przez państwo, wskazuje Leszek Winiarski, presales engineer w Interactive Intelligence. Według niego, chociaż specyfika działalności sektora biznesowego i publicznego jest przeważnie bardzo różna, posiadają one podobny potencjał inwestycyjny w dziedzinie nowych technologii.
Stałą bolączką sektora publicznego zniechęcającą wielu dostawców są bariery prawne i opór organizacyjny - uważa Leszek Winiarski.Z drugiej strony dostęp do funduszy unijnych przeznaczonych na innowacje znacząco przyspieszył modernizację i rozwój tych organizacji. Tak więc chociaż segment biznesowy wydaje się klientem bardziej świadomym, jednak w czasie kryzysu przewidujący dostawca nie powinien ograniczać swojej oferty jedynie do firm prywatnych.
Zdecydowanie na sektor biznesowy jako bardziej perspektywiczny z punktu widzenia dostawcy rozwiązań ERP, CRM i Business Intelligence, nawet w okresie dekoniunktury, wskazuje Patrycja Ptaszek-Strączyńska, członek zarządu Macrologic. - Dostawcy technologii to firmy nastawione na cel, wynik i sprawność procesową - wyjaśnia nasza rozmówczyni.

W tym biznesie klienta pozyskuje się, pokazując mu zyski i oszczędności, które wpłyną na wynik finansowy. W przypadku administracji oba parametry nie mają takiej wagi, a często pozostają wyłącznie w sferze deklaratywnej.

Inwestycje z przeszkodami

Mimo zalet sektora publicznego jako pewnego partnera w czasach kryzysowej zawieruchy, nasi rozmówcy wskazują na wciąż wiele uciążliwości, które czekają na współpracujące z nim firmy IT. Grzegorz Jędryka z Infovide-Matrix uważa, że jednym z uwarunkowań sektora publicznego jest transparentny sposób przeprowadzania i ogłaszania przetargów.
Ta transparentność powoduje, że strona zamawiająca kieruje się głównie kryterium cenowym w wyborze oferty - wyjaśnia Jędryka. A to z kolei prowadzi do sytuacji, w której niektórzy dostawcy obniżają własne marże, co eliminuje spółki, dla których czynnik związany z wartością danego rozwiązania stoi na pierwszym miejscu. Bardzo często dochodzi w takich wypadkach do sytuacji, w której wygrywają projekty o słabszej wartości, nie zawsze w pełni odpowiadające wymaganiom stawianym przez zamawiającego.
Spowolnienie gospodarcze wpłynęło również na częstotliwość pojawiania się nowych przetargów, co z jednej strony jest niekorzystne, ale z drugiej powoduje poprawę ich wartości merytorycznej.

Przetargi stają się bardziej przemyślane i dopracowane, a ich organizatorzy mocniej skupiają się na segmentacji i ocenie dostawców, na zapewnieniu właściwych warunków przetargowych, co przekłada się na zdolność pomyślnego przeprowadzenia postępowania zakupowego. Utrudnieniem w projektach finansowanych przez Unię Europejską jest wydłużony czas wyboru wykonawcy i realizacji samego projektu, powodowane nałożeniem na pracowników administracji publicznej konieczności przestrzegania bardzo skrupulatnych procedur przetargowych oraz realizacji zaostrzonej sprawozdawczości finansowomerytorycznej.

Na perspektywę dużych inwestycji w obszarze informatyzacji przy jednoczesnym wydłużonym procesie decyzyjnym wskazuje Adam Jonczyk z Marketplanet.
Uregulowania ustawy Prawo zamówień publicznych wykluczają współpracę z tą samą firmą na etapie przygotowania wdrożenia oraz samego projektu wdrożeniowego - zauważa Jonczyk. Jest to utrudnienie dla zamawiających, zwłaszcza w informatyzacji wąskich, wybranych obszarów, jak np. zarządzanie zakupami, gdzie wiedza ekspercka i doświadczenie projektowe stanowią kluczowy wkład w przygotowanie i organizację projektu.
Według Dariusza Terleckiego z Crowley Data Poland, jedną z istotnych przyczyn przedłużania procedur udzielenia zamówienia publicznego jest dążenie do uwolnienia się przez urzędnika od odpowiedzialności za decyzję.
Jest to dosyć powszechna słabość, przywara większości zamawiających instytucji publicznych - twierdzi Terlecki.
Marzę o sytuacji, gdy urzędnicy będą funkcjonować, chociaż w pewnym stopniu, jak menedżerowie, mając możliwość podejmowania decyzji z punktu widzenia pożytku dla swojej organizacji, a nie personalnego bezpieczeństwa. Uważam, że urzędnik państwowy powinien być oceniany pod względem korzyści, których przysporzył reprezentowanej przez siebie instytucji.
Leszek Winiarski z Interactive Intelligence zalicza do głównym przeszkód w relacjach z sektorem publicznym również opór organizacyjny oraz złożoność realizowanych procesów.
Informatyka jest bezwzględna, a oprogramowanie monitorujące dany proces dostarcza danych, których nie sposób podważyć, a które niejednokrotnie mogą pogorszyć opinię danego urzędu - wyjaśnia nasz rozmówca. Ostatnią przeszkodą w informatyzacji, którą wymienia przedstawiciel Interactive Intelligence, jest słaba infrastruktura. Wiele urzędów wciąż jeszcze nie posiada odpowiedniej bazy sieciowej i serwerowej umożliwiającej wdrożenie nowoczesnych aplikacji.
Dariusz Terlecki
Crowley Data Poland

Czas na integrację

Gdy mamy do czynienia z instytucjami centralnymi, czyli takimi, które nie mają struktur wielooddziałowych, usługa w obszarze telekomunikacji wbrew pozorom bardzo często sprowadza się do dość prostych prac, na przykład zapewnienia dostępu do internetu. Z kolei duże jednostki wielooddziałowe stawiają przede wszystkim na sieci korporacyjne, np. WAN, LMPS czy IP VPN. Sieci w sektorze publicznym są niezwykle "zatomizowane". W ostatnich latach znacząca część instytucji państwowych w Polsce budowała infrastrukturę przesyłową, która w wielu przypadkach nie była zintegrowana z innymi sieciami tej samej organizacji. Co więcej, przetargi były ogłaszane według różnych procedur. Powodowało to, że każda z tych instytucji, w obszarze telekomunikacji, stawała się małym państwem w państwie. Dopiero teraz następują procesy integracji sieci.
Leszek Winiarski
Interactive Intelligence

Grunt, czyli infrastruktura

Do tej pory sektor publiczny głównie inwestował we wszechstronny rozwój infrastruktury - sieciowej, bazodanowej, serwerowej. Bez modernizacji infrastruktury nie są możliwe udane wdrożenia innowacyjnych technologii, to podstawa, na której trzeba oprzeć każdą aplikację. Aktualnie duża liczba organizacji ten etap już zamknęła i jest gotowa do zaawansowanych projektów IT. Unia faworyzuje projekty przyjazne obywatelom, w których korzyści z wdrożenia danej technologii - dla przykładu - w urzędzie miejskim dla danego interesanta tego urzędu łatwo jest opisać i udowodnić. Fundusze dla takich projektów łatwiej jest pozyskać, zatem sektor publiczny jest szczególnie zainteresowany takimi rozwiązaniami, jak wielofunkcyjne platformy internetowe umożliwiające samoobsługę, centra kontaktowe, systemy monitoringu miasta lub kontroli ruchu.
Źródło: www.wnp.pl

Najnowsze wiadomości

Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.

Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
BPSCEuropejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.



Najnowsze artykuły

5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata- a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".

Przeczytaj Również

Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes

W 2026 roku o wartości sztucznej inteligencji decyduje nie jej „nowość”, ale zdolność do dostarczan… / Czytaj więcej

Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością

Ponad 60% średnich przedsiębiorstw przemysłowych w Europie uważa, że tempo ich transformacji cyfrow… / Czytaj więcej

Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem

Od 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biz… / Czytaj więcej

Co dziś decyduje o sukcesie projektów IT?

Według danych z analizy rynku IT w 2025 roku, 59% projektów jest ukończonych w ramach budżetu, 47%… / Czytaj więcej

Przemysł w 2026 roku: od eksperymentów do zdyscyplinowanego wdrażania AI

Rok 2026 będzie momentem przejścia firm produkcyjnych od pilotaży technologicznych do konsekwentnyc… / Czytaj więcej

Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?

Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś… / Czytaj więcej