Integracja bez strat, czyli jak bezpiecznie wejść do e-commerce
Katgoria: WIADOMOŚCI / Utworzono: 22 sierpień 2013
Integracja bez strat, czyli jak bezpiecznie wejść do e-commerce
Dla przedsiębiorców, którzy posiadają jedynie doświadczenie z rynku tradycyjnego, otwarcie internetowego kanału sprzedaży, wydaje się być prostym zadaniem. Niewielu z nich zdaje sobie sprawę, że e-commerce jest osobnym bytem, który ze względów wydajnościowych i bezpieczeństwa, musi być odseparowany od istniejącego systemu zarządzającego działaniem firmy.
Problemów z integracją tych systemów jest kilka. Zaczynając od tego, że sklep internetowy operuje na własnej strukturze danych, która zazwyczaj różni się od tej obecnej w ERP. Stąd potrzebna jest dodatkowa warstwa w postaci usług integracyjnych, odpowiedzialna za przetwarzanie danych w taki sposób, aby oba systemy mogły się sprawnie komunikować. To dopiero początek wyzwań związanych z procesem przechodzenia z trybu offline na online.
1. Ujednolicamy dane
W handlu tradycyjnym, firma generuje ogromne ilości danych, które najczęściej przechowywane są w postaci nienadającej się do wykorzystania online. Oferta produktowa istnieje w formie plików PDF lub długiego opisu, na podstawie których nie da się stworzyć narzędzi pozwalających klientowi na wygodne filtrowanie asortymentu prezentowanego w sklepie. Zdjęcia przechowywane są z kolei w katalogach o nieujednoliconych nazwach, a ich jakość nie pozwala na odpowiednią ekspozycję oferowanych produktów. Polityka cenowa nie jest ściśle ustalona, bo często ostateczna cena jest efektem negocjacji klienta z handlowcem. W końcu dane, na których operowało jedynie wąskie grono pracowników firmy muszą zostać odpowiednio ustandaryzowane i zdygitalizowane, aby móc regularnie zasilać sklep internetowy. Dopiero mając uporządkowane te treści, można myśleć o sprawnym imporcie danych.
2. Odwzorujemy proces zakupowy
Trendy na rynku internetowym wymuszają na projektantach maksymalne uproszczenie procesu zakupowego od strony klienta przy jednoczesnej automatyzacji procesów po stronie sprzedawcy. Takie podejście pozwala na zwiększenie ilości zamówień, umożliwiając obniżenie kosztów związanych z ich obsługą. Może się to odbyć jedynie poprzez przeniesienie zadań wykonywanych do tej pory przez obsługę sklepu tradycyjnego na istniejący system informatyczny. Projektując funkcjonalności dla powstającego e-commerce, które umożliwią mu spełnienie oczekiwań wymagającego środowiska, jakim jest rynek online, musimy zastanowić się, czy istniejący system zarządzający działaniem firmy będzie w stanie sprostać naszej kreatywności. W większości przypadków, bowiem sklep internetowy jest nowym kanałem sprzedaży, istniejącym równolegle, bądź będącym uzupełnieniem dla tradycyjnych form zawierania transakcji. Sprzedaż online ze względu na swoją specyfikę powoduje dodatkowe obciążenia istniejącego systemu informatycznego w firmie. Warto zauważyć przy tym, że niezależnie od asortymentu proponowanego w sklepie, duża aktywność przyszłych klientów dokonujących zakupów online przypadać będzie na godziny, w których zawierane są również wszystkie transakcje na rynku tradycyjnym.
3. Pracujemy nad wydajnością
Przecenianie możliwości istniejącej infrastruktury informatycznej może doprowadzić do groźnej sytuacji, w której przeciążony system nie będzie w stanie poprawnie obsługiwać żadnego z kanałów sprzedaży, co przyczyni się do całkowitego paraliżu firmy. Szczególnie trudne w ocenie przyszłego obciążenia po uruchomieniu sklepu internetowego są aplikacje dedykowane oraz systemy zarządzania takie jak ERP, CRM czy WMS, które swoją premierę miały w latach 90. Systemy te w cyklu swojego życia przechodzą wiele modyfikacji w stosunku do swoich pierwotnych założeń. To powoduje powstawanie zależności w dotychczasowej strukturze danych, co znacząco obniża ich wydajność. Teraz wyobraźmy sobie jakie problemy z wydajnością pociąga za sobą sytuacja, w której system e-commerce pyta ERP za każdą odsłoną o stan magazynowy.
Rozwiązaniem znacząco obniżającym obciążenie systemów wewnątrz przedsiębiorstwa, które stosujemy we wdrożeniach Unity.Commerce jest interwałowy, przyrostowy i ukierunkowany na konkretny zakres danych import oraz eksport. Polega on na regularnej synchronizacji całości lub – w przypadku, gdy system zarządzający posiada wersjonowanie zmian (np. edycja pozycji zamówienia w systemie ERP odnotowuje dokładną datę takiej zmiany) – tylko zmienionej lub dodanej części danych do sklepu internetowego. Interwał uruchamiający przekazywanie danych jest dostosowywany do ich charakteru. W przypadku danych zmieniających się dynamicznie jak np. stany magazynowe czy cenniki, w zakresie których aktualne wersje powinny być widoczne krótko po zmianie, interwał jest możliwie najkrótszy. Natomiast biorąc pod uwagę dane zmieniających się rzadko, synchronizacje można przeprowadzać np. raz dziennie. Oczywiście nie da się uniknąć sytuacji, w których część operacji, jakie wykonuje klient dokonujący zakupów online musi być potwierdzana niezwłocznie przez ERP. Powinny być one jednak w miarę możliwości ograniczane lub zastępowane mechanizmami offline asynchronicznymi.
4. Nie pozwól klientowi czekać!
Projektując tego typu proces, musimy wziąć pod uwagę przede wszystkim czas, w jakim sklep internetowy będzie w stanie otrzymać odpowiedź z systemu zarządzającego. Pamiętajmy, że po drugiej stronie mamy wymagającego klienta, który z pewnością nie odwiedza naszego sklepu w celu podziwiania animacji ładowania strony. Jeżeli przy niewielkim obciążeniu odpowiedź z ERP dostarczana jest dopiero po kilku sekundach, to najlepszym wyjściem z takiej sytuacji jest całkowita rezygnacja z danej funkcjonalności. Bardzo dużą wadą tego rozwiązania jest również fakt, że uniemożliwiają one przejście procesu zakupowego na sklepie w momencie, w którym występują problemy z komunikacją na linii e-commerce ERP (problem z połączeniem, awaria ERP lub brak w odpowiedzi w przewidywanym przedziale czasowym). Jeżeli zarządzanie daną funkcjonalnością nie może zostać przeniesione bezpośrednio na sklep, a także nie można w żaden sposób stworzyć procesu, który wykorzystywałby dane archiwalne musimy liczyć się z tym, że jakakolwiek awaria systemu ERP czy planowane wyłączenie (np. inwentaryzacja) będzie generowała straty i zniechęcała potencjalnych klientów odwiedzających w tym czasie nasz sklep internetowy do ponownej wizyty.
Okiem programisty
W trakcie pracy często spotykam się z sytuacjami, w których na etapie projektowania i implementacji e-commerce nie dopuszcza się jakichkolwiek możliwości modyfikacji istniejących procesów biznesowych. Obawy i uwagi osób technicznych odpowiedzialnych za utrzymanie integrowanego systemu, lub sygnały pochodzące od samego wykonawcy sklepu często są świadomie pomijane lub wręcz traktowane, jako jedno z głównych zagrożeń projektowych. Tego typu podejście wymusza na programistach tworzenie nie do końca bezpiecznego i spójnego z pozostałymi elementami systemu kodu. Tymczasem, aby uniknąć takich problemów jak niedostępność sklepu, przywracanie kopii bazy danych, ponowne ręczne wprowadzanie danych czy czasowa dezorganizacja firmy, wystarczy właściwe zaplanowanie architektury integracji już we wstępnych fazach projektu.
Łukasz Babiarz .NET Leader & Developer w Grupie Unity, gdzie współpracuje z czołowymi klientami firmy, głownie w zakresie integracji systemów e-commerce.
1. Ujednolicamy dane
W handlu tradycyjnym, firma generuje ogromne ilości danych, które najczęściej przechowywane są w postaci nienadającej się do wykorzystania online. Oferta produktowa istnieje w formie plików PDF lub długiego opisu, na podstawie których nie da się stworzyć narzędzi pozwalających klientowi na wygodne filtrowanie asortymentu prezentowanego w sklepie. Zdjęcia przechowywane są z kolei w katalogach o nieujednoliconych nazwach, a ich jakość nie pozwala na odpowiednią ekspozycję oferowanych produktów. Polityka cenowa nie jest ściśle ustalona, bo często ostateczna cena jest efektem negocjacji klienta z handlowcem. W końcu dane, na których operowało jedynie wąskie grono pracowników firmy muszą zostać odpowiednio ustandaryzowane i zdygitalizowane, aby móc regularnie zasilać sklep internetowy. Dopiero mając uporządkowane te treści, można myśleć o sprawnym imporcie danych.
2. Odwzorujemy proces zakupowy
Trendy na rynku internetowym wymuszają na projektantach maksymalne uproszczenie procesu zakupowego od strony klienta przy jednoczesnej automatyzacji procesów po stronie sprzedawcy. Takie podejście pozwala na zwiększenie ilości zamówień, umożliwiając obniżenie kosztów związanych z ich obsługą. Może się to odbyć jedynie poprzez przeniesienie zadań wykonywanych do tej pory przez obsługę sklepu tradycyjnego na istniejący system informatyczny. Projektując funkcjonalności dla powstającego e-commerce, które umożliwią mu spełnienie oczekiwań wymagającego środowiska, jakim jest rynek online, musimy zastanowić się, czy istniejący system zarządzający działaniem firmy będzie w stanie sprostać naszej kreatywności. W większości przypadków, bowiem sklep internetowy jest nowym kanałem sprzedaży, istniejącym równolegle, bądź będącym uzupełnieniem dla tradycyjnych form zawierania transakcji. Sprzedaż online ze względu na swoją specyfikę powoduje dodatkowe obciążenia istniejącego systemu informatycznego w firmie. Warto zauważyć przy tym, że niezależnie od asortymentu proponowanego w sklepie, duża aktywność przyszłych klientów dokonujących zakupów online przypadać będzie na godziny, w których zawierane są również wszystkie transakcje na rynku tradycyjnym.
3. Pracujemy nad wydajnością
Przecenianie możliwości istniejącej infrastruktury informatycznej może doprowadzić do groźnej sytuacji, w której przeciążony system nie będzie w stanie poprawnie obsługiwać żadnego z kanałów sprzedaży, co przyczyni się do całkowitego paraliżu firmy. Szczególnie trudne w ocenie przyszłego obciążenia po uruchomieniu sklepu internetowego są aplikacje dedykowane oraz systemy zarządzania takie jak ERP, CRM czy WMS, które swoją premierę miały w latach 90. Systemy te w cyklu swojego życia przechodzą wiele modyfikacji w stosunku do swoich pierwotnych założeń. To powoduje powstawanie zależności w dotychczasowej strukturze danych, co znacząco obniża ich wydajność. Teraz wyobraźmy sobie jakie problemy z wydajnością pociąga za sobą sytuacja, w której system e-commerce pyta ERP za każdą odsłoną o stan magazynowy.
Rozwiązaniem znacząco obniżającym obciążenie systemów wewnątrz przedsiębiorstwa, które stosujemy we wdrożeniach Unity.Commerce jest interwałowy, przyrostowy i ukierunkowany na konkretny zakres danych import oraz eksport. Polega on na regularnej synchronizacji całości lub – w przypadku, gdy system zarządzający posiada wersjonowanie zmian (np. edycja pozycji zamówienia w systemie ERP odnotowuje dokładną datę takiej zmiany) – tylko zmienionej lub dodanej części danych do sklepu internetowego. Interwał uruchamiający przekazywanie danych jest dostosowywany do ich charakteru. W przypadku danych zmieniających się dynamicznie jak np. stany magazynowe czy cenniki, w zakresie których aktualne wersje powinny być widoczne krótko po zmianie, interwał jest możliwie najkrótszy. Natomiast biorąc pod uwagę dane zmieniających się rzadko, synchronizacje można przeprowadzać np. raz dziennie. Oczywiście nie da się uniknąć sytuacji, w których część operacji, jakie wykonuje klient dokonujący zakupów online musi być potwierdzana niezwłocznie przez ERP. Powinny być one jednak w miarę możliwości ograniczane lub zastępowane mechanizmami offline asynchronicznymi.
4. Nie pozwól klientowi czekać!
Projektując tego typu proces, musimy wziąć pod uwagę przede wszystkim czas, w jakim sklep internetowy będzie w stanie otrzymać odpowiedź z systemu zarządzającego. Pamiętajmy, że po drugiej stronie mamy wymagającego klienta, który z pewnością nie odwiedza naszego sklepu w celu podziwiania animacji ładowania strony. Jeżeli przy niewielkim obciążeniu odpowiedź z ERP dostarczana jest dopiero po kilku sekundach, to najlepszym wyjściem z takiej sytuacji jest całkowita rezygnacja z danej funkcjonalności. Bardzo dużą wadą tego rozwiązania jest również fakt, że uniemożliwiają one przejście procesu zakupowego na sklepie w momencie, w którym występują problemy z komunikacją na linii e-commerce ERP (problem z połączeniem, awaria ERP lub brak w odpowiedzi w przewidywanym przedziale czasowym). Jeżeli zarządzanie daną funkcjonalnością nie może zostać przeniesione bezpośrednio na sklep, a także nie można w żaden sposób stworzyć procesu, który wykorzystywałby dane archiwalne musimy liczyć się z tym, że jakakolwiek awaria systemu ERP czy planowane wyłączenie (np. inwentaryzacja) będzie generowała straty i zniechęcała potencjalnych klientów odwiedzających w tym czasie nasz sklep internetowy do ponownej wizyty.
Okiem programisty
W trakcie pracy często spotykam się z sytuacjami, w których na etapie projektowania i implementacji e-commerce nie dopuszcza się jakichkolwiek możliwości modyfikacji istniejących procesów biznesowych. Obawy i uwagi osób technicznych odpowiedzialnych za utrzymanie integrowanego systemu, lub sygnały pochodzące od samego wykonawcy sklepu często są świadomie pomijane lub wręcz traktowane, jako jedno z głównych zagrożeń projektowych. Tego typu podejście wymusza na programistach tworzenie nie do końca bezpiecznego i spójnego z pozostałymi elementami systemu kodu. Tymczasem, aby uniknąć takich problemów jak niedostępność sklepu, przywracanie kopii bazy danych, ponowne ręczne wprowadzanie danych czy czasowa dezorganizacja firmy, wystarczy właściwe zaplanowanie architektury integracji już we wstępnych fazach projektu.
Łukasz Babiarz .NET Leader & Developer w Grupie Unity, gdzie współpracuje z czołowymi klientami firmy, głownie w zakresie integracji systemów e-commerce.
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata- a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku o wartości sztucznej inteligencji decyduje nie jej „nowość”, ale zdolność do dostarczan… / Czytaj więcej
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Ponad 60% średnich przedsiębiorstw przemysłowych w Europie uważa, że tempo ich transformacji cyfrow… / Czytaj więcej
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
Od 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biz… / Czytaj więcej
Co dziś decyduje o sukcesie projektów IT?
Według danych z analizy rynku IT w 2025 roku, 59% projektów jest ukończonych w ramach budżetu, 47%… / Czytaj więcej
Przemysł w 2026 roku: od eksperymentów do zdyscyplinowanego wdrażania AI
Rok 2026 będzie momentem przejścia firm produkcyjnych od pilotaży technologicznych do konsekwentnyc… / Czytaj więcej
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś… / Czytaj więcej

