Informatyzacja służby zdrowia? Nie tak źle, jak mogłoby się wydawać
Katgoria: ERP / Utworzono: 14 grudzień 2016
Informatyzacja służby zdrowia? Nie tak źle, jak mogłoby się wydawać
ePUAP ma ciągłe awarie, Platforma P1 wciąż nie została uruchomiona, a funkcjonalność systemu eWUŚ pozostawia wiele do życzenia – taki obraz informatyzacji polskiej administracji dominuje w publicznym dyskursie. W gąszczu krytyki giną dobre praktyki, których nie brakuje. Służba zdrowia jest tego najlepszym przykładem.
Informatyzacja administracji publicznej od lat budzi kontrowersje. Ciągłe awarie nielicznych istniejących systemów, takich jak ePUAP i eWUŚ, kolejne opóźnienia we wdrożeniu Elektronicznej Platformy Gromadzenia, Analizy i Udostępniania Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych oraz nieprawidłowa – według NIK – polityka bezpieczeństwa realizowana przez instytucje publiczne sprawiają, że informatyzacji towarzyszy zwykle negatywny kontekst.
Minusy przysłaniają plusy
Trudno się temu dziwić, patrząc choćby na to, co dzieje się w służbie zdrowia. Minister Konstanty Radziwiłł poinformował w maju br., że spośród 24 produktów projektu P1, które mieli przekazać wykonawcy, odebrano 13, i to w wersji niepełnej. Projekt opóźnił się, a polski budżet wciąż jest narażony na wielomilionowe straty z tego tytułu. Fatalny obraz dopełnia zadłużenie szpitali, które wyniosło pod koniec 2015 r. prawie 14 miliardów złotych, i przedostatnie miejsce, które Polska zajęła w Europejskim Konsumenckim Indeksie Zdrowia. Niezadowolenie budzą trudności w dotarciu do lekarza pierwszego kontaktu, odległe terminy przyjęć przez specjalistów, wydłużające się kolejki do szpitali na zabiegi planowe, jak również pojawiające się problemy z uzyskaniem pomocy w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia. Coraz dotkliwiej odczuwany jest brak fachowej kadry medycznej, lekarzy i pielęgniarek.
Z drugiej strony nie sposób nie zauważyć pewnych pozytywnych zmian, jakie na przestrzeni lat dokonały się w obszarze informatyzacji szpitali i które stanowią krok w kierunku poprawy jakości usług zdrowotnych. Bez wątpienia wzrosła świadomość zarządzających, pozyskano także fundusze unijne, w efekcie zrealizowano sporo wdrożeń systemów informatycznych, wśród których nie brakuje też dużych projektów.
E-administracja inwestuje w bezpieczeństwo
O tym, że informatyzacja przyśpiesza, świadczyć może rozstrzygnięcie przetargu na usługodawcę kolokacji techniczno-systemowej w ramach zapewnienia trwałości projektów P1, P2 i P4. W wyniku tego postępowania Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) wyłoniło w maju giełdową spółkę ATM, która będzie świadczyć usługę w okresie od 1 czerwca 2016 r. do 30 listopada 2017 r.
O tym, jak istotne są kwestie bezpieczeństwa i dostępu do informacji w obszarze zdrowia, świadczą badania Ponemon Institute. Średni koszt każdej minuty przestoju wśród badanych instytucji ochrony zdrowia wyniósł blisko 8 tys. dolarów. Średni koszt pojedynczej awarii związanej z przerwą w dostępie do danych medycznych oszacowano na 690 tys. dolarów. Jest więc o co walczyć.
Konieczność i potrzeba
Według ekspertyzy Ministerstwa Zdrowia obecnie ponad 1500 placówek medycznych ma opracowaną strategię informatyzacji na najbliższe kilka lat. Co ciekawe, blisko połowa z nich – 742 podmioty – już korzysta z outsourcingu IT, natomiast prawie 500 rozważa taką możliwość. To sygnał, że szeroko pojęty sektor usług medycznych zaczyna myśleć w podobnych kategoriach, jak menedżerowie firm, w których liczy się bilans zysków i strat i gdzie zawsze szuka się oszczędności. Outsourcing może być jednym ze sposobów ograniczania kosztów, co dobrze pokazuje analiza przeprowadzona przez Atmana, największego operatora centrum danych w Polsce. Giełdowa spółka we współpracy z Audytelem pokusiła się o porównanie kosztów utrzymania serwerowni w różnych wariantach. Niezależnie od tego, czy placówka medyczna postanowi zaaranżować już istniejące w budynku pomieszczenie na serwerownię, czy dalej wykorzystywać już posiadaną infrastrukturę IT, outsourcing, czyli kolokacja, okazuje się znacząco tańsza.
Optymalizacja kosztów jest też istotnym aspektem podejmowania decyzji o wdrożeniu systemu ERP. Uchwalona ustawa o działalności leczniczej z dnia 15 kwietnia 2011 r. sprawiła, że szpitale publiczne zaczęły przekształcać się w spółki prawa handlowego. Wprowadzono wówczas do ochrony zdrowia reguły systemu rynkowego.
Przepisy w służbie informatyzacji
Oprócz wdrażania platformy e-zdrowia i systemów klasy ERP coraz częściej podejmowane są również oddolne inicjatywy dedykowane pacjentom. Najlepszym tego przykładem jest testowana obecnie w Instytucie Kardiologii w Aninie aplikacja medyczna Remedizer, służąca do zdalnej opieki nad przewlekle chorymi pacjentami.
Na informatyzację w dużym stopniu wpłyną przepisy. Od 1 sierpnia 2017 r. w każdej placówce medycznej, przychodni, klinice, gabinecie prywatnym, NZOZ czy innym podmiocie medycznym dokumentację medyczną będzie można prowadzić wyłącznie w formie elektronicznej. Dotyczy to również indywidualnych praktyk lekarskich. Oznacza to, że placówki medyczne będą zobligowane do wdrożenia przynajmniej aplikacji IT do obsługi i archiwizacji danych pacjentów.
Według planów ministerstwa po roku 2018 pacjenci będą mogli już korzystać z elektronicznej recepty, pobierać elektroniczne skierowania na badania i zabiegi oraz śledzić historię swoich wizyt na specjalnym koncie pacjenta. Pozostaje trzymać rządzących za słowo.
Minusy przysłaniają plusy
Trudno się temu dziwić, patrząc choćby na to, co dzieje się w służbie zdrowia. Minister Konstanty Radziwiłł poinformował w maju br., że spośród 24 produktów projektu P1, które mieli przekazać wykonawcy, odebrano 13, i to w wersji niepełnej. Projekt opóźnił się, a polski budżet wciąż jest narażony na wielomilionowe straty z tego tytułu. Fatalny obraz dopełnia zadłużenie szpitali, które wyniosło pod koniec 2015 r. prawie 14 miliardów złotych, i przedostatnie miejsce, które Polska zajęła w Europejskim Konsumenckim Indeksie Zdrowia. Niezadowolenie budzą trudności w dotarciu do lekarza pierwszego kontaktu, odległe terminy przyjęć przez specjalistów, wydłużające się kolejki do szpitali na zabiegi planowe, jak również pojawiające się problemy z uzyskaniem pomocy w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia. Coraz dotkliwiej odczuwany jest brak fachowej kadry medycznej, lekarzy i pielęgniarek.
Z drugiej strony nie sposób nie zauważyć pewnych pozytywnych zmian, jakie na przestrzeni lat dokonały się w obszarze informatyzacji szpitali i które stanowią krok w kierunku poprawy jakości usług zdrowotnych. Bez wątpienia wzrosła świadomość zarządzających, pozyskano także fundusze unijne, w efekcie zrealizowano sporo wdrożeń systemów informatycznych, wśród których nie brakuje też dużych projektów.
Do niedawna rynek publicznych zakładów opieki zdrowotnej był jednym z bardziej zaniedbanych pod względem informatyzacji obszarów w Polsce. Sytuacja ta jednak zaczęła się zmieniać nie tylko dzięki wsparciu finansowemu Unii Europejskiej, ale przede wszystkim dostrzeżeniu przez obecnych menadżerów placówek szpitalnych konieczności optymalizacji kosztów i posiadania w związku z tym rozbudowanych systemów informatycznych. Brak informatyzacji jest zawsze szczególnie dotkliwy tam, gdzie skala problemów zarządczych jest duża i gdzie obszarów funkcjonowania organizacji jest wiele – zauważa Arkadiusz Bała, Dyrektor ds. Współpracy z Partnerami w katowickiej firmie BPSC SA, która na przestrzeni ostatnich lat zrealizowała wiele wdrożeń systemów ERP w służbie zdrowia.Przykładem może być choćby projekt zrealizowany w Szpitalu im. Jana Pawła II we Włoszczowie we współpracy z partnerem, firmą medhub (wcześniej SI ALMA). Był on współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach działania 2.2 „Budowa infrastruktury społeczeństwa informacyjnego” Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego na lata 2007 – 2013 i obok oprogramowania Impuls 5 obejmował także implementację systemów klasy HIS i RIS „Eskulap” oraz dostarczenie infrastruktury teleinformatycznej. Podobnych wdrożeń BPSC i medhub zrealizowały do tej pory kilkadziesiąt.
E-administracja inwestuje w bezpieczeństwo
O tym, że informatyzacja przyśpiesza, świadczyć może rozstrzygnięcie przetargu na usługodawcę kolokacji techniczno-systemowej w ramach zapewnienia trwałości projektów P1, P2 i P4. W wyniku tego postępowania Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) wyłoniło w maju giełdową spółkę ATM, która będzie świadczyć usługę w okresie od 1 czerwca 2016 r. do 30 listopada 2017 r.
Dane medyczne to szczególnie wrażliwy rodzaj informacji. W postaci elektronicznej przetwarzane będą karty pacjentów, wyniki badań, zdjęcia z RTG, EKG czy tomografu komputerowego, dlatego tak istotny jest odpowiedni poziom zabezpieczeń przy jednoczesnym zapewnieniu wysokiej dostępności do informacji. To priorytety, którymi będziemy się kierować przy realizacji projektu P1-P4 – deklaruje Sylwester Biernacki z ATM, który pod marką handlową Atman obsługuje m.in. największe banki, firmy ubezpieczeniowe i spółki medialne.Do tej pory z bezpieczeństwem nie było najlepiej. Jak wykazała ostatnia kontrola NIK, projekty z zakresu e-administracji – w tym te zrealizowane w sektorze medycznym pozostawiają wiele do życzenia w kwestii bezpieczeństwa danych. Jedną z instytucji, na których NIK w swoim raporcie nie pozostawił suchej nitki, jest Narodowy Fundusz Zdrowia i jego Elektroniczna Weryfikacja Uprawnień Świadczeniobiorców – eWUŚ. To w zasadzie jedyny uruchomiony obecnie w sektorze medycznym system, który i tak nie funkcjonuje prawidłowo, nie spełnia też wymogów bezpieczeństwa danych jego użytkowników.
O tym, jak istotne są kwestie bezpieczeństwa i dostępu do informacji w obszarze zdrowia, świadczą badania Ponemon Institute. Średni koszt każdej minuty przestoju wśród badanych instytucji ochrony zdrowia wyniósł blisko 8 tys. dolarów. Średni koszt pojedynczej awarii związanej z przerwą w dostępie do danych medycznych oszacowano na 690 tys. dolarów. Jest więc o co walczyć.
Konieczność i potrzeba
Według ekspertyzy Ministerstwa Zdrowia obecnie ponad 1500 placówek medycznych ma opracowaną strategię informatyzacji na najbliższe kilka lat. Co ciekawe, blisko połowa z nich – 742 podmioty – już korzysta z outsourcingu IT, natomiast prawie 500 rozważa taką możliwość. To sygnał, że szeroko pojęty sektor usług medycznych zaczyna myśleć w podobnych kategoriach, jak menedżerowie firm, w których liczy się bilans zysków i strat i gdzie zawsze szuka się oszczędności. Outsourcing może być jednym ze sposobów ograniczania kosztów, co dobrze pokazuje analiza przeprowadzona przez Atmana, największego operatora centrum danych w Polsce. Giełdowa spółka we współpracy z Audytelem pokusiła się o porównanie kosztów utrzymania serwerowni w różnych wariantach. Niezależnie od tego, czy placówka medyczna postanowi zaaranżować już istniejące w budynku pomieszczenie na serwerownię, czy dalej wykorzystywać już posiadaną infrastrukturę IT, outsourcing, czyli kolokacja, okazuje się znacząco tańsza.
Z naszych wyliczeń wynika, że placówka medyczna w 20-letniej perspektywie zaoszczędzi ponad 29 mln zł. Takie korzyści finansowe osiągnie zarówno wtedy, gdy zrezygnuje z utworzenia serwerowni w swojej siedzibie, jak i wówczas, gdy zdecyduje o zakończeniu eksploatacji dotychczasowej – zwraca uwagę Robert Mikołajski z Atmana.Powyższe wyliczenie odnosi się do uśrednionych potrzeb placówek medycznych w zakresie infrastruktury IT, sprowadzonych do trzech szaf serwerowych.
Różnica w kosztach nie wynika wyłącznie z skali biznesu, ale przede wszystkim z faktu, że przysposobienie i samodzielne utrzymanie serwerowni w tak wysokim standardzie jest trudne, a przez to bardzo kosztowne. Standard ten jest niezbędny ze względu na zapewnienie odpowiedniego bezpieczeństwa danych zawierających wrażliwe informacje związane z personaliami pacjentów i ich historią choroby. Informacje tego typu wciąż nie znikają z kręgu zainteresowań cyberprzestępców, a zgodnie z raportem firmy IBM w ostatnim roku służba zdrowia była najczęściej atakowanym sektorem gospodarki – dodaje Robert Mikołajski.Operatorzy centrów danych dysponują zwykle odpowiednimi narzędziami do zabezpieczania cyfrowych informacji, stąd decyzja o outsourcingu wiąże się nie tylko z optymalizacją kosztów utrzymania zasobów IT, ale także ze zminimalizowaniem ryzyka strat – zarówno materialnych, jak i wizerunkowych.
Optymalizacja kosztów jest też istotnym aspektem podejmowania decyzji o wdrożeniu systemu ERP. Uchwalona ustawa o działalności leczniczej z dnia 15 kwietnia 2011 r. sprawiła, że szpitale publiczne zaczęły przekształcać się w spółki prawa handlowego. Wprowadzono wówczas do ochrony zdrowia reguły systemu rynkowego.
Funkcjonowanie placówki medycznej można przyrównać do działania przedsiębiorstwa. Wdrożenie systemu ERP z jednej strony pozwala placówce na rozliczanie wszystkich rodzajów zatrudnienia specyficznych dla jednostek medycznych (np. kontrakty), zarządzanie materiałami w kontekście planowania zaopatrzenia, jak i finansów oraz powiązanej sprawozdawczości. Z drugiej zaś strony umożliwia kadrze menadżerskiej sprawowanie właściwej kontroli nadzorczej nad kosztami podmiotów leczniczych, co ma szczególne znaczenie w sytuacji, w której mają one dzięki monopolowi NFZ marginalny wpływ na przychody – przekonuje Arkadiusz Bała z BPSC.Potwierdzają to doświadczenia placówek, w których takie rozwiązania wdrożono.
Dzięki implementacji systemu ERP szybko uzyskaliśmy możliwość rezerwacji gabinetów medycznych, mamy też ich pełny podgląd na terminarzu graficznym – tłumaczy Celestyna Mędrala-Błaszczyk, Kierownik Działu Administracji w śląskim FamiliaMedzie. – Tworzenie grafików pracy personelu odbywa się za pomocą wcześniej zdefiniowanych wzorców harmonogramu, a po rozliczeniu czasu pracy system automatycznie przelicza pensje pracowników. Aplikacja pomaga nam również w zaopatrzeniu – posiada mechanizmy sugestii zakupów szczepionek na podstawie zdefiniowanych stanów minimalnych oraz aktualnych, zarejestrowanych w placówkach zapotrzebowań. Dzięki temu, że system jest zintegrowany, raz wprowadzone informacje są dostępne dla wszystkich pracowników, co jest dla nas kluczowe przy zarządzaniu trzema placówkami medycznymi – dodaje Celestyna Mędrala-Błaszczyk, Kierownik Działu Administracji w FamiliaMed.Wdrożenie systemów ERP zazwyczaj obejmie moduły: Finansowo-Księgowy, Kadry i Płace, Gospodarka Materiałowa, Dystrybucja, Produkcja, CRM i Obieg Dokumentów. W zależności od wielkości placówki i potrzebnych rozwiązań wdrożenia systemów ERP mogą trwać od kliku tygodni w małych sieciach przychodni do nawet 1,5 roku w przypadku szpitali.
Przepisy w służbie informatyzacji
Oprócz wdrażania platformy e-zdrowia i systemów klasy ERP coraz częściej podejmowane są również oddolne inicjatywy dedykowane pacjentom. Najlepszym tego przykładem jest testowana obecnie w Instytucie Kardiologii w Aninie aplikacja medyczna Remedizer, służąca do zdalnej opieki nad przewlekle chorymi pacjentami.
Pacjenci z wszczepionymi pompami wspomagającymi pracę serca korzystają z aplikacji już po zakończeniu hospitalizacji, w warunkach domowych. Wszystko odbywa się zdalnie. Za pomocą Remedizera podopieczni monitorowani są w kilku obszarach, takich jak pomiar płynów pompy, ciśnienie czy temperatura. Wyniki są przesyłane do centrum monitorowania, gdzie podlegają analizie, a pacjent dostaje informację zwrotną na temat swojego stanu zdrowia i ewentualne zalecenia – wyjaśnia Michał Jakubowski, jeden z pomysłodawców Remedizera oraz uczestnik projektu.Zastosowanie tego typu narzędzi nie tylko jest dużym ułatwieniem dla pacjentów, ale może wpłynąć na zmniejszenie kolejek do specjalistów poprzez ograniczenie zbędnych wizyt. Jak wynika z badań przeprowadzonych w 2013 r. w szpitalach opieki doraźnej świadczących krótkoterminowe leczenie, zabiegi i opiekę oraz wśród lekarzy ogólnych w Europie, e-zdrowie jest coraz powszechniejsze. Na tle UE najlepiej pod tym względem prezentowały się Dania z wynikiem 66% usług z kategorii e-zdrowie, Estonia ¬– 63% oraz Szwecja i Finlandia po 62%. W przypadku Polski wskaźnik ten wynosił jedynie 25%, jednak patrząc na plany realizacji platformy P1, inwestycje placówek medycznych w systemy ERP i projekty z zakresu telemedycyny można mieć nadzieję, że w perspektywie najbliższych lat stopień informatyzacji polskiej służby zdrowia będzie się stale zwiększał.
Na informatyzację w dużym stopniu wpłyną przepisy. Od 1 sierpnia 2017 r. w każdej placówce medycznej, przychodni, klinice, gabinecie prywatnym, NZOZ czy innym podmiocie medycznym dokumentację medyczną będzie można prowadzić wyłącznie w formie elektronicznej. Dotyczy to również indywidualnych praktyk lekarskich. Oznacza to, że placówki medyczne będą zobligowane do wdrożenia przynajmniej aplikacji IT do obsługi i archiwizacji danych pacjentów.
Według planów ministerstwa po roku 2018 pacjenci będą mogli już korzystać z elektronicznej recepty, pobierać elektroniczne skierowania na badania i zabiegi oraz śledzić historię swoich wizyt na specjalnym koncie pacjenta. Pozostaje trzymać rządzących za słowo.
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., polska spółka specjalizująca się w intralogistyce, rozpoczęła projekt wdrożenia system… / Czytaj więcej
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
Wybór platformy IFS Cloud for Aviation Maintenance przez SkyAlyne oznacza przejście na w… / Czytaj więcej
System ERP jako narzędzie do zarządzania zrównoważonym rozwojem w firmie
Zrównoważony rozwój przestał być deklaracją wizerunkową, a stał się mierzalnym elementem zarządzani… / Czytaj więcej
Jak Heartland Dental wykorzystuje SAP do transformacji cyfrowej w opiece stomatologicznej
Cyfrowa transformacja w ochronie zdrowia nie musi oznaczać rewolucji i wieloletnich projektów bez e… / Czytaj więcej
AI na hali produkcyjnej: od „excelowej” analizy do Predictive Maintenance z Prodaso
Cyfrowa transformacja w produkcji nie musi oznaczać wymiany całego parku maszynowego ani wieloletni… / Czytaj więcej
ERP zamiast maili: workflow dla 1000+ firm w GLC Accounting
GLC Accounting obsługuje księgowo ponad 1000 firm, a dokumenty trafiają do biura różnymi kanałami… / Czytaj więcej

