Kiedy logowanie bez haseł? Poprawa uwierzytelniania z AI możliwa już dziś
Katgoria: BEZPIECZEŃSTWO IT / Utworzono: 31 maj 2021
Korzystanie z haseł jest niewygodne i powoduje liczne luki w zabezpieczeniach. Niemniej, ciągle jeszcze nie ma lepszej metody logowania, hasła są więc konieczne, ponieważ firmy są zobowiązane do zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom. Ci z kolei twierdzą w większości, że bezpieczeństwo jest ważniejsze niż wygoda, ale ich działania mówią co innego.
Równowaga bezpieczeństwo – wygoda
Badania przeprowadzone przez Google sugerują, że nawet jeśli użytkownicy doświadczyli przejęcia ich kont, mniej niż 10% z nich zastosuje uwierzytelnianie wieloskładnikowe (MFA) ze względu na związaną z tym złożoność i utrudnienia.
Jednak całość uwierzytelniania musi reprezentować równowagę między użytecznością, bezpieczeństwem i możliwością wdrażania. Celem wyeliminowania czy zastąpienia haseł, nowe rozwiązanie musi równać się zabezpieczeniom hasłami na wszystkich trzech frontach i być lepsze przynajmniej na jednym z nich. Zamiana jednego zestawu korzyści na inny nie wystarczy, aby zachęcić zarówno organizacje, jak i użytkowników do zmiany.
Co więc możemy dziś zrobić, aby złagodzić tarcia związane z hasłami i zbliżyć się ideału równowagi?
Lepsze uwierzytelnianie wieloskładnikowe - iMFA
Możliwym rozwiązaniem omawianego problemu jest niewidoczne uwierzytelnianie wieloskładnikowe (iMFA). W przeciwieństwie do dzisiejszych rozwiązań MFA, które zazwyczaj polegają na hasłach połączonych z SMS-em lub jednorazowym hasłem za pośrednictwem poczty elektronicznej czy fizycznego tokena, iMFA opiera się na czynnikach niewidocznych dla użytkownika. W szczególności, bez trudu zbiera i przetwarza maksymalną liczbę sygnałów. Rozłóżmy to na czynniki pierwsze:
iMFA można zaimplementować za pomocą kombinacji narzędzi, takich jak WebAuthn i sygnały behawioralne. WebAuthn może zapewnić bezpieczne przechowywanie danych logowania i weryfikację użytkowników, a ciągłą autoryzację można uzupełnić o sygnały behawioralne. Tradycyjne elementy MFA - „coś, co znasz”, „masz” i „jesteś” - pochodzą z WebAuthn. Najnowszy element uwierzytelniania, „coś, co robisz”, pochodzi z sygnałów behawioralnych, w tym z nowych rodzajów danych biometrycznych. Ponadto generowanie tak różnorodnych sygnałów wymaga od użytkownika tylko jednej czynności, co stanowi znacznie mniejszy wysiłek niż wprowadzanie haseł. Dzięki połączeniu tych metod i ciągłemu udoskonalaniu ich poprzez uczenie maszynowe możemy osiągnąć efekt zwiększonego poziomu bezpieczeństwa z jednoczesnym obniżaniem poziomu utrudnień dla użytkownika.
Tymczasowe rozwiązanie
Niemniej iMFA nie może zastąpić haseł z dnia na dzień. Użytkownicy odporni na zmiany będą potrzebować ewolucji. Witryny nadal będą musiały uwzględniać rozwiązanie takie jak WebAuthn w swoich protokołach uwierzytelniania. Bez pilnej potrzeby związanej z określonym zagrożeniem bezpieczeństwa wiele witryn prawdopodobnie nie będzie spieszyć się z przyjęciem tego standardu. W przypadku, gdyby przyjęcie nowej metody miało trwać latami konieczne jest podjęcie dodatkowych działań utrudniających ataki. Cyberprzestępcy przeprowadzający ataki upychania poświadczeń są zwykle zmotywowani finansowo i nie mają nieskończonych zasobów kapitałowych. Jeśli organizacja może znacznie wydłużyć czas potrzebny na skuteczny atak, spowoduje, że większość cyberprzestępców zrezygnuje z trudniejszego celu na rzecz łatwiejszych do osiągnięcia.
Wprowadzanie utrudnień – czas to pieniądz
Pierwszym, odpowiednim w takiej sytuacji krokiem będzie utrudnienie dekodowania wycieków poświadczeń. Każda firma powinna ulepszyć swoje metody zabezpieczania haseł. Jeśli hasła są szyfrowane za pomocą MD5, organizacje muszą dokonać aktualizacji do bardziej bezpiecznego poziomu, na przykład bcrypt. W efekcie atakujący będą musieli poświęcić zbyt dużo czasu na złamanie naruszonych danych zanim jeszcze będą mogli przeprowadzić atak.
Organizacje mogą również zbadać sposoby wymuszania na atakujących opracowywanie unikalnych metod ataków dla każdego celu. Załóżmy, że wyrafinowany napastnik zdobył 100 000 odszyfrowanych danych uwierzytelniających, co do których jest pewien, że nikt inny nie ma do nich dostępu, przynajmniej na razie. Atakujący wie, że 100 000 nowych poświadczeń powinno prowadzić w dużej witrynie do przejęcia średnio około 1000 kont. Dla tak wyrafinowanego napastnika, przejęcie ponad 1000 kont detalicznych może nie być warte kilku tygodni, które zajęłoby opracowanie, przetestowanie, uruchomienie unikalnego ataku i zarabianie na nim. Kluczem do sukcesu atakujących byłoby znalezienie firm, które mogłyby zostać zaatakowane przy użyciu tego samego oprogramowania - innymi słowy, celów z podobną infrastrukturą.
W rezultacie takiego podejścia, przestępca atakuje kilka podmiotów jednocześnie – np. sprzedawcę detalicznego, bank, firmę zajmującą się mediami społecznościowymi i aplikację mobilną do zamawiania przejazdów taxi. Opracowany atak jest skierowany na wersję aplikacji mobilnych na Androida, które zostały zbudowane na tej samej platformie. Wyrafinowanie takiego ataku polega na tym, że przestępca nie wykorzystuje żadnych zasobów częściej niż dwukrotnie i omija wszelkie środki ograniczające szybkość ataku, które wdrożono w organizacji. Mimo, że atakujący jest na tyle wyrafinowany, żeby nie wykorzystywać zasobów ponownie podczas ataku na pojedynczy cel, nie przypuszcza, że zostanie przyłapany na przetwarzaniu zasobów na różne cele.
Podobna sytuacja miała miejsce w 2018 roku u czterech klientów firmy Shape. Ponieważ wszyscy działali na wspólnej platformie ochrony, atak na jednego z nich był w efekcie atakiem na nich wszystkich. Ponieważ osoba atakująca przetworzyła zasoby i wzorce zachowań we wszystkich czterech firmach w bardzo krótkim czasie, firma Shape była w stanie bardzo szybko zebrać wystarczającą ilość danych, aby zidentyfikować atak. Tak więc przybrana metoda „łączenia ataków” faktycznie działała na niekorzyść atakującego, ale tylko dlatego, że inteligentne rozwiązanie było dzielone między różnymi celami.
Warto próbować
Niemożliwe jest natychmiastowe wykrycie 100 procent ataków w 100 procentach przypadków. Możliwe jest za to doprowadzenie do sytuacji, w której ataki staną się zbyt kosztowne dla kryminalistów, a ci się poddadzą, a może nawet nie spróbują ponownie. Cyberprzestępczość to biznes - ataki są organizowane w oparciu o przewidywalną stopę zwrotu. Dla biznesu i cyberprzestępców czas – to pieniądz.
Autor: Shuman Ghosemajumder, globalny szef AI w F5
Badania przeprowadzone przez Google sugerują, że nawet jeśli użytkownicy doświadczyli przejęcia ich kont, mniej niż 10% z nich zastosuje uwierzytelnianie wieloskładnikowe (MFA) ze względu na związaną z tym złożoność i utrudnienia.
Jednak całość uwierzytelniania musi reprezentować równowagę między użytecznością, bezpieczeństwem i możliwością wdrażania. Celem wyeliminowania czy zastąpienia haseł, nowe rozwiązanie musi równać się zabezpieczeniom hasłami na wszystkich trzech frontach i być lepsze przynajmniej na jednym z nich. Zamiana jednego zestawu korzyści na inny nie wystarczy, aby zachęcić zarówno organizacje, jak i użytkowników do zmiany.
Co więc możemy dziś zrobić, aby złagodzić tarcia związane z hasłami i zbliżyć się ideału równowagi?
Lepsze uwierzytelnianie wieloskładnikowe - iMFA
Możliwym rozwiązaniem omawianego problemu jest niewidoczne uwierzytelnianie wieloskładnikowe (iMFA). W przeciwieństwie do dzisiejszych rozwiązań MFA, które zazwyczaj polegają na hasłach połączonych z SMS-em lub jednorazowym hasłem za pośrednictwem poczty elektronicznej czy fizycznego tokena, iMFA opiera się na czynnikach niewidocznych dla użytkownika. W szczególności, bez trudu zbiera i przetwarza maksymalną liczbę sygnałów. Rozłóżmy to na czynniki pierwsze:
- Maksymalna liczba informacji Uwierzytelnianie w sieci Web jest zbieżne z modelem uwierzytelniania niebinarnego, w którym wszystkie dostępne informacje są uwzględniane dla każdej transakcji. Cały kontekst interakcji użytkownika z witryną można wykorzystać do zapewnienia najlepszego wglądu w profil ryzyka użytkownika.
- Bezproblemowe zbieranie i przetwarzanie sygnału Zabezpieczenia powinny być dostarczone w sposób pośredni (backend), aby nie przeszkadzały klientom. Zapewniając bezpieczeństwo tą drogą, firmy mogą minimalizować zagrożenia przy minimalnych kosztach bez wprowadzania utrudnień dla niecierpliwych użytkowników. Dla przykładu: większość dostawców poczty e-mail zdecydowała się na podejście, w którym klasyfikacja poczty przebiega na podstawie znanych wzorców zachowań atakujących. Te zabezpieczenia nie są darmowe ani łatwe do wdrożenia, niemniej duzi operatorzy sieci często poświęcają znaczne zasoby, aby zapobiegać nadużyciom, w miarę jak te ewoluują. Niemniej, te koszy są zwykle znacznie niższe niż w przypadku podejścia wymagającego od użytkownika zmiany zachowania.
iMFA można zaimplementować za pomocą kombinacji narzędzi, takich jak WebAuthn i sygnały behawioralne. WebAuthn może zapewnić bezpieczne przechowywanie danych logowania i weryfikację użytkowników, a ciągłą autoryzację można uzupełnić o sygnały behawioralne. Tradycyjne elementy MFA - „coś, co znasz”, „masz” i „jesteś” - pochodzą z WebAuthn. Najnowszy element uwierzytelniania, „coś, co robisz”, pochodzi z sygnałów behawioralnych, w tym z nowych rodzajów danych biometrycznych. Ponadto generowanie tak różnorodnych sygnałów wymaga od użytkownika tylko jednej czynności, co stanowi znacznie mniejszy wysiłek niż wprowadzanie haseł. Dzięki połączeniu tych metod i ciągłemu udoskonalaniu ich poprzez uczenie maszynowe możemy osiągnąć efekt zwiększonego poziomu bezpieczeństwa z jednoczesnym obniżaniem poziomu utrudnień dla użytkownika.
Tymczasowe rozwiązanie
Niemniej iMFA nie może zastąpić haseł z dnia na dzień. Użytkownicy odporni na zmiany będą potrzebować ewolucji. Witryny nadal będą musiały uwzględniać rozwiązanie takie jak WebAuthn w swoich protokołach uwierzytelniania. Bez pilnej potrzeby związanej z określonym zagrożeniem bezpieczeństwa wiele witryn prawdopodobnie nie będzie spieszyć się z przyjęciem tego standardu. W przypadku, gdyby przyjęcie nowej metody miało trwać latami konieczne jest podjęcie dodatkowych działań utrudniających ataki. Cyberprzestępcy przeprowadzający ataki upychania poświadczeń są zwykle zmotywowani finansowo i nie mają nieskończonych zasobów kapitałowych. Jeśli organizacja może znacznie wydłużyć czas potrzebny na skuteczny atak, spowoduje, że większość cyberprzestępców zrezygnuje z trudniejszego celu na rzecz łatwiejszych do osiągnięcia.
Wprowadzanie utrudnień – czas to pieniądz
Pierwszym, odpowiednim w takiej sytuacji krokiem będzie utrudnienie dekodowania wycieków poświadczeń. Każda firma powinna ulepszyć swoje metody zabezpieczania haseł. Jeśli hasła są szyfrowane za pomocą MD5, organizacje muszą dokonać aktualizacji do bardziej bezpiecznego poziomu, na przykład bcrypt. W efekcie atakujący będą musieli poświęcić zbyt dużo czasu na złamanie naruszonych danych zanim jeszcze będą mogli przeprowadzić atak.
Organizacje mogą również zbadać sposoby wymuszania na atakujących opracowywanie unikalnych metod ataków dla każdego celu. Załóżmy, że wyrafinowany napastnik zdobył 100 000 odszyfrowanych danych uwierzytelniających, co do których jest pewien, że nikt inny nie ma do nich dostępu, przynajmniej na razie. Atakujący wie, że 100 000 nowych poświadczeń powinno prowadzić w dużej witrynie do przejęcia średnio około 1000 kont. Dla tak wyrafinowanego napastnika, przejęcie ponad 1000 kont detalicznych może nie być warte kilku tygodni, które zajęłoby opracowanie, przetestowanie, uruchomienie unikalnego ataku i zarabianie na nim. Kluczem do sukcesu atakujących byłoby znalezienie firm, które mogłyby zostać zaatakowane przy użyciu tego samego oprogramowania - innymi słowy, celów z podobną infrastrukturą.
W rezultacie takiego podejścia, przestępca atakuje kilka podmiotów jednocześnie – np. sprzedawcę detalicznego, bank, firmę zajmującą się mediami społecznościowymi i aplikację mobilną do zamawiania przejazdów taxi. Opracowany atak jest skierowany na wersję aplikacji mobilnych na Androida, które zostały zbudowane na tej samej platformie. Wyrafinowanie takiego ataku polega na tym, że przestępca nie wykorzystuje żadnych zasobów częściej niż dwukrotnie i omija wszelkie środki ograniczające szybkość ataku, które wdrożono w organizacji. Mimo, że atakujący jest na tyle wyrafinowany, żeby nie wykorzystywać zasobów ponownie podczas ataku na pojedynczy cel, nie przypuszcza, że zostanie przyłapany na przetwarzaniu zasobów na różne cele.
Podobna sytuacja miała miejsce w 2018 roku u czterech klientów firmy Shape. Ponieważ wszyscy działali na wspólnej platformie ochrony, atak na jednego z nich był w efekcie atakiem na nich wszystkich. Ponieważ osoba atakująca przetworzyła zasoby i wzorce zachowań we wszystkich czterech firmach w bardzo krótkim czasie, firma Shape była w stanie bardzo szybko zebrać wystarczającą ilość danych, aby zidentyfikować atak. Tak więc przybrana metoda „łączenia ataków” faktycznie działała na niekorzyść atakującego, ale tylko dlatego, że inteligentne rozwiązanie było dzielone między różnymi celami.
Warto próbować
Niemożliwe jest natychmiastowe wykrycie 100 procent ataków w 100 procentach przypadków. Możliwe jest za to doprowadzenie do sytuacji, w której ataki staną się zbyt kosztowne dla kryminalistów, a ci się poddadzą, a może nawet nie spróbują ponownie. Cyberprzestępczość to biznes - ataki są organizowane w oparciu o przewidywalną stopę zwrotu. Dla biznesu i cyberprzestępców czas – to pieniądz.
Autor: Shuman Ghosemajumder, globalny szef AI w F5
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Cyberodporność fabryk: AI na straży ciągłości produkcji
Cyberataki to poważne zagrożenia wycieku danych oraz utraty zaufania partnerów biznesowych. Coraz c… / Czytaj więcej
Wnioski z NIS2: Kryzys zasobów i kompetencji w obliczu cyberzagrożeń
Dyrektywa NIS2 miała poprawić cyberbezpieczeństwo europejskich firm. W praktyce obnaża ic… / Czytaj więcej
97% firm doświadcza incydentów związanych z Gen AI – jak budować odporność na 2026
Z raportu Capgemini Research Institute „New defenses, new threats: What AI and Gen AI bring to cybe… / Czytaj więcej
Polskie firmy pod presją ransomware - nowe dane ESET
Polskie firmy mierzą się z gwałtownym wzrostem zagrożeń cybernetycznych, a najnowszy raport „Cyberp… / Czytaj więcej
Gdy AI przechodzi na ciemną stronę: złośliwe LLM-y jako nowa broń cyberprzestępców
Sztuczna inteligencja nie tylko automatyzuje procesy biznesowe – coraz częściej napędza też najbard… / Czytaj więcej
Cyberbezbronność polskich MŚP: Tylko 2% firm gotowych na starcie z AI
Polska gospodarka stoi na małych i średnich przedsiębiorstwach, ale ich cyfrowe fundamenty są kruch… / Czytaj więcej
3 na 4 projekty związane z agentową AI napotkają poważne trudności związane z bezpieczeństwem
W ciągu ostatniego roku Palo Alto Networks współpracowało z 3000 czołowych europejskich liderów biz… / Czytaj więcej

