Zagrożenia informatyczne okiem Fortinet - Raport
Katgoria: BEZPIECZEŃSTWO IT / Utworzono: 07 kwiecień 2017
Zagrożenia informatyczne okiem Fortinet - raport
Fortinet przedstawił wyniki swojego najnowszego globalnego badania zagrożeń informatycznych. Badanie pokazuje, jak cyberprzestępcy budują „armię rzeczy”, stanowiącą poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i zwraca uwagę na ciągle zmieniające się i coraz bardziej wyrafinowane metody ataków.
Trendy w zakresie infrastruktury oraz ich związek z zagrożeniami
Wykrywanie i powstrzymywanie eksploitów, botnetów i malware’u jest coraz trudniejsze z uwagi na rozwój infrastruktury sieciowej. Z danych wynika, że ruch szyfrowany za pomocą protokołu SSL utrzymał się na poziomie około 50% i stanowił około połowy całego ruchu generowanego przez przedsiębiorstwa. Warto zwrócić uwagę na coraz szersze stosowanie protokołu HTTPS. O ile zapewnia on ochronę prywatności, to utrudnia wykrywanie zagrożeń, które mogą ukrywać się w zaszyfrowanych komunikatach. Często ruch SSL nie jest kontrolowany z uwagi na ogromne koszty związane z jego odszyfrowaniem, kontrolą i ponownym zaszyfrowaniem. Zmusza to informatyków do balansowania pomiędzy bezpieczeństwem a wydajnością.
Jeśli chodzi o aplikacje wykorzystywane w przedsiębiorstwach, ich przeciętna liczba działająca w chmurze wzrosła do 63, co stanowi około jedną trzecią ich ogólnej liczby. Trend ten ma istotne konsekwencje dla bezpieczeństwa z uwagi na mniejszą widoczność danych przechowywanych przez aplikacje działające w chmurze oraz ograniczony wgląd w to, jak te dane są używane i kto uzyskuje do nich dostęp. Natomiast stopień wykorzystywania mediów społecznościowych, transmisji strumieniowej audio i wideo oraz aplikacji P2P nie uległ gwałtownemu wzrostowi.
„Armia rzeczy” budowana w cyfrowym półświatku
Urządzenia Internetu rzeczy (IoT) to łakome kąski dla cyberprzestępców na całym świecie. Budują oni własne „armie rzeczy”, które umożliwiają im replikację ataków w tani i niewiarygodnie szybki sposób oraz na masową skalę. Stanowi to podstawę działania współczesnych cyberprzestępców. Urządzenia IoT przejęte przez botneta Mirai przeprowadziły ataki DDoS na rekordową skalę. Udostępnienie kodu źródłowego Mirai zwiększyło aktywność botnetu 25-krotnie w ciągu tygodnia, a do końca roku aż 125-krotnie.
Na szczycie listy zagrożeń znalazły się eksploity wykorzystujące kilka kategorii urządzeń IoT i szukające luk w zabezpieczeniach domowych routerów i drukarek. Przez pewien czas na szczycie tej listy znajdowały się również rejestratory DVR i NVR, których wykorzystanie do przeprowadzania ataków wzrosło aż 6-krotnie.
Rośnie liczba ataków na urządzenia mobilne
Większym niż dotychczas problemem stało się szkodliwe oprogramowanie na urządzenia mobilne. O ile stanowi ono zaledwie 1,7% łącznego wolumenu szkodliwego oprogramowania, to aż 20% przedsiębiorstw przyznaje, że miało z nim do czynienia – niemal zawsze na systemie Android. W tych przypadkach występują istotne różnice regionalne: 36% ataków było wymierzonych w przedsiębiorstwa z Afryki, 23% – z Azji, 16% – z Ameryki Północnej i zaledwie 8% – z Europy. Dane te są obecnie używane do określania zaufanych urządzeń w sieciach korporacyjnych.
Zautomatyzowane ataki na masową skalę stały się powszechne
Zależność pomiędzy liczbą eksploitów a ich powszechnym występowaniem sugeruje coraz większą automatyzację ataków i niższe koszty szkodliwego oprogramowania oraz narzędzi dystrybuowanych w darknecie. Przeprowadzanie ataków jest tańsze i łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej.
Na czele listy wykrytych eksploitów stanowiących poważne lub krytyczne zagrożenie, głównie dla instytucji edukacyjnych, uplasował się SQL Slammer. Drugim najczęściej występującym był eksploit wskazujący na ataki z wykorzystaniem algorytmu siłowego, wymierzone w protokół Microsoft Remote Desktop Protocol (RDP). Eksploit ten inicjował 200 żądań RDP co dziesięć sekund, co tłumaczy dużą liczbę takich przypadków wykrytych w przedsiębiorstwach na całym świecie. Na trzecim miejscu znalazła się sygnatura związana z uszkodzeniem pamięci w programie Windows File Manager, która umożliwia przestępcy zdalne wykonywanie dowolnego kodu w danej aplikacji z użyciem pliku .jpg.
Z kolei najpopularniejszymi botnetami były H-Worm i ZeroAccess. Oba pozwalają przestępcom kontrolować systemy w celu wysysania danych, są używane w procederze określanym jako „click fraud” (nieuczciwe bądź fałszywe kliknięcia w link sponsorowany lub inną formę reklamy w celach zarobkowych) oraz do wykopywania bitcoinów. Prób ataków z wykorzystaniem tych dwóch botnetów najczęściej dokonywano w branży technologicznej i sektorze publicznym.
Oprogramowanie ransomware nie odchodzi do lamusa
Popularność tej niezwykle opłacalnej metody ataku będzie rosnąć z uwagi na coraz większą dostępność usług RaaS (oprogramowanie ransomware jako usługa), dzięki którym nawet niewprawieni przestępcy mogą pobrać odpowiednie narzędzia i użyć ich przeciwko ofierze. Według wyników badania 36% przedsiębiorstw wykryło aktywność botnetów związaną z oprogramowaniem ransomware. Zwycięzcą okazał się TorrentLocker.
Swoje pięć minut miały też dwie rodziny szkodliwego oprogramowania Nemucod i Agent, do których należało aż 81,4% próbek wykrytego malware’u. Rodzina Nemucod jest powszechnie kojarzona z oprogramowaniem ransomware, które jest obecne we wszystkich regionach i sektorach, a zwłaszcza w służbie zdrowia.
Są nowości, ale starsze eksploity mają się dobrze
Aż 86% firm doświadczyło prób ataków z wykorzystaniem luk w zabezpieczeniach starszych niż dziesięć lat. Prawie 40% z nich miało do czynienia z eksploitami wykorzystującymi jeszcze starsze powszechnie znane zagrożenia.
Na jedno przedsiębiorstwo przypadło średnio 10,7 unikalnych eksploitów aplikacji. Około 9 na 10 firm wykryło eksploity stanowiące poważne lub krytyczne zagrożenie. W ujęciu ogólnym Afryka, Bliski Wschód i Ameryka Łacińska cechowały się większą liczbą i zróżnicowaniem przypadków w każdej kategorii zagrożeń w porównaniu ze średnią liczbą eksploitów, szkodliwego oprogramowania i rodzin botnetów wykrytych w przedsiębiorstwach w poszczególnych regionach świata. Różnice te były widoczne zwłaszcza w przypadku botnetów.
Metodologia badania
Raport z globalnego badania zagrożeń przeprowadzonego przez Fortinet stanowi zestawienie danych analitycznych zebranych przez laboratoria FortiGuard Labs w IV kw. 2016 r. w ujęciu globalnym i regionalnym oraz w rozbiciu na poszczególne sektory i przedsiębiorstwa. Badanie skupiło się na trzech głównych i wzajemnie uzupełniających się rodzajach zagrożeń: eksploitach aplikacji, szkodliwym oprogramowaniu i botnetach. Szczegółowe informacje na temat badania znajdują się na blogu Fortinetu.
Źródło: Fortinet
Wykrywanie i powstrzymywanie eksploitów, botnetów i malware’u jest coraz trudniejsze z uwagi na rozwój infrastruktury sieciowej. Z danych wynika, że ruch szyfrowany za pomocą protokołu SSL utrzymał się na poziomie około 50% i stanowił około połowy całego ruchu generowanego przez przedsiębiorstwa. Warto zwrócić uwagę na coraz szersze stosowanie protokołu HTTPS. O ile zapewnia on ochronę prywatności, to utrudnia wykrywanie zagrożeń, które mogą ukrywać się w zaszyfrowanych komunikatach. Często ruch SSL nie jest kontrolowany z uwagi na ogromne koszty związane z jego odszyfrowaniem, kontrolą i ponownym zaszyfrowaniem. Zmusza to informatyków do balansowania pomiędzy bezpieczeństwem a wydajnością.
Jeśli chodzi o aplikacje wykorzystywane w przedsiębiorstwach, ich przeciętna liczba działająca w chmurze wzrosła do 63, co stanowi około jedną trzecią ich ogólnej liczby. Trend ten ma istotne konsekwencje dla bezpieczeństwa z uwagi na mniejszą widoczność danych przechowywanych przez aplikacje działające w chmurze oraz ograniczony wgląd w to, jak te dane są używane i kto uzyskuje do nich dostęp. Natomiast stopień wykorzystywania mediów społecznościowych, transmisji strumieniowej audio i wideo oraz aplikacji P2P nie uległ gwałtownemu wzrostowi.
„Armia rzeczy” budowana w cyfrowym półświatku
Urządzenia Internetu rzeczy (IoT) to łakome kąski dla cyberprzestępców na całym świecie. Budują oni własne „armie rzeczy”, które umożliwiają im replikację ataków w tani i niewiarygodnie szybki sposób oraz na masową skalę. Stanowi to podstawę działania współczesnych cyberprzestępców. Urządzenia IoT przejęte przez botneta Mirai przeprowadziły ataki DDoS na rekordową skalę. Udostępnienie kodu źródłowego Mirai zwiększyło aktywność botnetu 25-krotnie w ciągu tygodnia, a do końca roku aż 125-krotnie.
Na szczycie listy zagrożeń znalazły się eksploity wykorzystujące kilka kategorii urządzeń IoT i szukające luk w zabezpieczeniach domowych routerów i drukarek. Przez pewien czas na szczycie tej listy znajdowały się również rejestratory DVR i NVR, których wykorzystanie do przeprowadzania ataków wzrosło aż 6-krotnie.
Rośnie liczba ataków na urządzenia mobilne
Większym niż dotychczas problemem stało się szkodliwe oprogramowanie na urządzenia mobilne. O ile stanowi ono zaledwie 1,7% łącznego wolumenu szkodliwego oprogramowania, to aż 20% przedsiębiorstw przyznaje, że miało z nim do czynienia – niemal zawsze na systemie Android. W tych przypadkach występują istotne różnice regionalne: 36% ataków było wymierzonych w przedsiębiorstwa z Afryki, 23% – z Azji, 16% – z Ameryki Północnej i zaledwie 8% – z Europy. Dane te są obecnie używane do określania zaufanych urządzeń w sieciach korporacyjnych.
Zautomatyzowane ataki na masową skalę stały się powszechne
Zależność pomiędzy liczbą eksploitów a ich powszechnym występowaniem sugeruje coraz większą automatyzację ataków i niższe koszty szkodliwego oprogramowania oraz narzędzi dystrybuowanych w darknecie. Przeprowadzanie ataków jest tańsze i łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej.
Na czele listy wykrytych eksploitów stanowiących poważne lub krytyczne zagrożenie, głównie dla instytucji edukacyjnych, uplasował się SQL Slammer. Drugim najczęściej występującym był eksploit wskazujący na ataki z wykorzystaniem algorytmu siłowego, wymierzone w protokół Microsoft Remote Desktop Protocol (RDP). Eksploit ten inicjował 200 żądań RDP co dziesięć sekund, co tłumaczy dużą liczbę takich przypadków wykrytych w przedsiębiorstwach na całym świecie. Na trzecim miejscu znalazła się sygnatura związana z uszkodzeniem pamięci w programie Windows File Manager, która umożliwia przestępcy zdalne wykonywanie dowolnego kodu w danej aplikacji z użyciem pliku .jpg.
Z kolei najpopularniejszymi botnetami były H-Worm i ZeroAccess. Oba pozwalają przestępcom kontrolować systemy w celu wysysania danych, są używane w procederze określanym jako „click fraud” (nieuczciwe bądź fałszywe kliknięcia w link sponsorowany lub inną formę reklamy w celach zarobkowych) oraz do wykopywania bitcoinów. Prób ataków z wykorzystaniem tych dwóch botnetów najczęściej dokonywano w branży technologicznej i sektorze publicznym.
Oprogramowanie ransomware nie odchodzi do lamusa
Popularność tej niezwykle opłacalnej metody ataku będzie rosnąć z uwagi na coraz większą dostępność usług RaaS (oprogramowanie ransomware jako usługa), dzięki którym nawet niewprawieni przestępcy mogą pobrać odpowiednie narzędzia i użyć ich przeciwko ofierze. Według wyników badania 36% przedsiębiorstw wykryło aktywność botnetów związaną z oprogramowaniem ransomware. Zwycięzcą okazał się TorrentLocker.
Swoje pięć minut miały też dwie rodziny szkodliwego oprogramowania Nemucod i Agent, do których należało aż 81,4% próbek wykrytego malware’u. Rodzina Nemucod jest powszechnie kojarzona z oprogramowaniem ransomware, które jest obecne we wszystkich regionach i sektorach, a zwłaszcza w służbie zdrowia.
Są nowości, ale starsze eksploity mają się dobrze
Aż 86% firm doświadczyło prób ataków z wykorzystaniem luk w zabezpieczeniach starszych niż dziesięć lat. Prawie 40% z nich miało do czynienia z eksploitami wykorzystującymi jeszcze starsze powszechnie znane zagrożenia.
Na jedno przedsiębiorstwo przypadło średnio 10,7 unikalnych eksploitów aplikacji. Około 9 na 10 firm wykryło eksploity stanowiące poważne lub krytyczne zagrożenie. W ujęciu ogólnym Afryka, Bliski Wschód i Ameryka Łacińska cechowały się większą liczbą i zróżnicowaniem przypadków w każdej kategorii zagrożeń w porównaniu ze średnią liczbą eksploitów, szkodliwego oprogramowania i rodzin botnetów wykrytych w przedsiębiorstwach w poszczególnych regionach świata. Różnice te były widoczne zwłaszcza w przypadku botnetów.
Metodologia badania
Raport z globalnego badania zagrożeń przeprowadzonego przez Fortinet stanowi zestawienie danych analitycznych zebranych przez laboratoria FortiGuard Labs w IV kw. 2016 r. w ujęciu globalnym i regionalnym oraz w rozbiciu na poszczególne sektory i przedsiębiorstwa. Badanie skupiło się na trzech głównych i wzajemnie uzupełniających się rodzajach zagrożeń: eksploitach aplikacji, szkodliwym oprogramowaniu i botnetach. Szczegółowe informacje na temat badania znajdują się na blogu Fortinetu.
Źródło: Fortinet
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Cyberodporność fabryk: AI na straży ciągłości produkcji
Cyberataki to poważne zagrożenia wycieku danych oraz utraty zaufania partnerów biznesowych. Coraz c… / Czytaj więcej
Wnioski z NIS2: Kryzys zasobów i kompetencji w obliczu cyberzagrożeń
Dyrektywa NIS2 miała poprawić cyberbezpieczeństwo europejskich firm. W praktyce obnaża ic… / Czytaj więcej
97% firm doświadcza incydentów związanych z Gen AI – jak budować odporność na 2026
Z raportu Capgemini Research Institute „New defenses, new threats: What AI and Gen AI bring to cybe… / Czytaj więcej
Polskie firmy pod presją ransomware - nowe dane ESET
Polskie firmy mierzą się z gwałtownym wzrostem zagrożeń cybernetycznych, a najnowszy raport „Cyberp… / Czytaj więcej
Gdy AI przechodzi na ciemną stronę: złośliwe LLM-y jako nowa broń cyberprzestępców
Sztuczna inteligencja nie tylko automatyzuje procesy biznesowe – coraz częściej napędza też najbard… / Czytaj więcej
Cyberbezbronność polskich MŚP: Tylko 2% firm gotowych na starcie z AI
Polska gospodarka stoi na małych i średnich przedsiębiorstwach, ale ich cyfrowe fundamenty są kruch… / Czytaj więcej
3 na 4 projekty związane z agentową AI napotkają poważne trudności związane z bezpieczeństwem
W ciągu ostatniego roku Palo Alto Networks współpracowało z 3000 czołowych europejskich liderów biz… / Czytaj więcej

