Czy możemy zaufać biometrii?
Katgoria: BEZPIECZEŃSTWO IT / Utworzono: 04 październik 2017
Czy możemy zaufać biometrii?
Instytucje finansowe traktują digitalizację głównie jako sposób na uproszczenie usług bankowych oraz sprawienie, by były bardziej intuicyjne w obsłudze dla klientów. Identyfikacja biometryczna ma ogromny potencjał – jest wygodna, ułatwia zarządzanie hasłami i zapewnia bezproblemowy proces potwierdzenia tożsamości.Jednak połączenie łatwości stosowania z wymaganiami dotyczącymi bezpieczeństwa jest karkołomnym zadaniem. Wraz z rosnącym zainteresowaniem biometrią w sektorze bankowym pojawiają się także cyberprzestępcy, którzy chcą ją wykorzystać do swoich celów. To oznacza, że bezpieczeństwo aplikacji i systemów wspierających te rozwiązania jest ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.
Biometryka wyznacza nowe granice bezpieczeństwa, a rynek systemów wykorzystujących tę technologię do 2022 roku ma osiągnąć wartość 32,4 mld dol. Od TouchID poprzez skanowanie siatkówki oka aż po rozpoznawanie twarzy i głosu, zapotrzebowanie rynku konsumenckiego na biometrię rośnie. Według badania amerykańskiej firmy kredytowej Equifax połowa ludzi wolałaby wykorzystać biometryczną weryfikację tożsamości do logowania do swojego konta bankowego, a nie tradycyjne metody w rodzaju haseł.
Wiele instytucji finansowych już korzysta z takich rozwiązań. Wells Fargo w 2016 roku wprowadziło rewolucyjną technologię rozpoznawania oka, przeznaczoną dla klientów korporacyjnych. Od początku 2015 klienci działającej na rynku usług finansowych firmy USAA mogą logować się do swoich kont dzięki systemowi rozpoznawania twarzy i głosu. Z identyfikacji głosowej korzystają także Citi, Barclays i HSBC, które wykorzystują tę technologię do rozpoznawania klientów dzwoniących na infolinię. Z kolei Santander uruchomił pilotażowy program czatu głosowego, działającego w aplikacji SmartBank.
Czy biometryka to idiotoodporna metoda na zapewnienie bezpieczeństwa?
Pomimo swojego potencjału, weryfikacja oparta na biometrii nie jest wolna od błędów ani w pełni bezpieczna. Jej unikalność i fakt przechowywania w urządzeniu wzoru pewnej cechy w zaszyfrowanej, cyfrowej formie, sprawia że dane są lepiej chronione niż w przypadku tradycyjnych metod. Jednocześnie zagrożenia dotyczące tego rodzaju danych są znacznie większe. Unikalne i niezmienne wskaźniki biologiczne nie mogą być zmienione ani zastąpione w przypadku włamania, są więc bardzo niebezpieczne w niewłaściwych rękach.
Ryzyko, że przestępca ukradnie Twoje oko (jak Tomowi Cruise’owi w “Raporcie mniejszości”), to science fiction. Realne zagrożenie to uzyskanie przez hakera dostępu do zdigitalizowanych danych biometrycznych. Brytyjski Narodowy Urząd ds. Oszustw (National Fraud Authority) szacuje, że przestępstwa związane z kradzieżą tożsamości powodują co roku ok. 3,3 mld funtów strat. Wyobraźcie sobie, jak ta liczba mogłaby wzrosnąć, gdyby hakerzy mieli dostęp do danych biometrycznych.
Jaki jest klucz do ochrony danych biometrycznych?
Chociaż biometryka to niezwykle potężna alternatywa dla tradycyjnych metod potwierdzania tożsamości - takich jak hasła i kody PIN - nie ma czegoś takiego jak 100-procentowe bezpieczeństwo. Mimo to postawienie kilku „strażników” wzmacnia ochronę aplikacji i systemów. Im więcej sposobów na potwierdzenie tożsamości jest wymaganych, tym cyberprzestępcom trudniej jest ukraść czyjąś tożsamość lub kogoś udawać.
Wraz z postępem technologii, uczenie maszynowe daje szansę na umożliwienie bankom identyfikowania użytkowników w oparciu o wiele aspektów, w tym zachowanie, wygląd, głos, a nawet tempo, w jakim piszą na klawiaturze. Mając takie możliwości, urządzenie jest w stanie cały czas sprawdzać, czy użytkownik faktycznie jest tym, za kogo się podaje. Według Deloitte łącznie te czynniki dają dziesięciokrotnie większy poziom bezpieczeństwa niż odciski palców i sto razy większy niż kody PIN, składające się z czterech cyfr.
Co więcej, rozwijane są metody, dzięki którym można rozwiązać problem wykorzystania skradzionych danych biometrycznych. Jednym z przykładowych rozwiązań jest podzielenie tych informacji na dwie części, z których jedna pozostanie na urządzeniu użytkownika, a druga trafi do centrum przechowywania danych. Dzięki temu, jeżeli dojdzie do kradzieży jednej z porcji informacji, bez drugiej części będzie ona bezużyteczna.
Jak będzie się zmieniać bezpieczeństwo w biometrii?
Pojawiają się nowe rozwiązania, dzięki którym udaje się pokonać wyzwania związane ze stosowaniem biometrii, w tym brak odpowiednich możliwości sprzętu używanego przez klientów albo błędy weryfikacji (np. systemy rozpoznawania twarzy miewają problemy przy słabym świetle). Niezależnie od wyzwań, technologia biometryczna daje kolejną linię obrony przed cyberprzestępcami, jednocześnie poprawiając komfort użytkownika. Instytucje finansowe z powodzeniem przyjęły te rozwiązania, a w przyszłości mogą dalej zmieniać bankowość epoki cyfrowe.
Coraz większa część naszego życia toczy się w sieci, rośnie także ilość i szczegółowość danych na nasz temat, które przechowują organizacje. Wyzwanie ochrony informacji przez przedsiębiorstwa staje się coraz poważniejsze, a stawka rośnie. Jednocześnie dochodowe branże takie jak bankowość elektroniczna są łakomym kąskiem dla cyberprzestępców i znajdują się na szczycie ich listy celów. Nawet przy wysokim poziomie bezpieczeństwa, który daje biometryka, lepiej jest mieć wielu strażników. To jedyny sposób na zagwarantowanie najwyższego poziomu ochrony.
Autor: Ireneusz Wiśniewski, Dyrektor Zarządzający w F5 Networks
Źródło: www.f5.com
Biometryka wyznacza nowe granice bezpieczeństwa, a rynek systemów wykorzystujących tę technologię do 2022 roku ma osiągnąć wartość 32,4 mld dol. Od TouchID poprzez skanowanie siatkówki oka aż po rozpoznawanie twarzy i głosu, zapotrzebowanie rynku konsumenckiego na biometrię rośnie. Według badania amerykańskiej firmy kredytowej Equifax połowa ludzi wolałaby wykorzystać biometryczną weryfikację tożsamości do logowania do swojego konta bankowego, a nie tradycyjne metody w rodzaju haseł.
Wiele instytucji finansowych już korzysta z takich rozwiązań. Wells Fargo w 2016 roku wprowadziło rewolucyjną technologię rozpoznawania oka, przeznaczoną dla klientów korporacyjnych. Od początku 2015 klienci działającej na rynku usług finansowych firmy USAA mogą logować się do swoich kont dzięki systemowi rozpoznawania twarzy i głosu. Z identyfikacji głosowej korzystają także Citi, Barclays i HSBC, które wykorzystują tę technologię do rozpoznawania klientów dzwoniących na infolinię. Z kolei Santander uruchomił pilotażowy program czatu głosowego, działającego w aplikacji SmartBank.
Czy biometryka to idiotoodporna metoda na zapewnienie bezpieczeństwa?
Pomimo swojego potencjału, weryfikacja oparta na biometrii nie jest wolna od błędów ani w pełni bezpieczna. Jej unikalność i fakt przechowywania w urządzeniu wzoru pewnej cechy w zaszyfrowanej, cyfrowej formie, sprawia że dane są lepiej chronione niż w przypadku tradycyjnych metod. Jednocześnie zagrożenia dotyczące tego rodzaju danych są znacznie większe. Unikalne i niezmienne wskaźniki biologiczne nie mogą być zmienione ani zastąpione w przypadku włamania, są więc bardzo niebezpieczne w niewłaściwych rękach.
Ryzyko, że przestępca ukradnie Twoje oko (jak Tomowi Cruise’owi w “Raporcie mniejszości”), to science fiction. Realne zagrożenie to uzyskanie przez hakera dostępu do zdigitalizowanych danych biometrycznych. Brytyjski Narodowy Urząd ds. Oszustw (National Fraud Authority) szacuje, że przestępstwa związane z kradzieżą tożsamości powodują co roku ok. 3,3 mld funtów strat. Wyobraźcie sobie, jak ta liczba mogłaby wzrosnąć, gdyby hakerzy mieli dostęp do danych biometrycznych.
Jaki jest klucz do ochrony danych biometrycznych?
Chociaż biometryka to niezwykle potężna alternatywa dla tradycyjnych metod potwierdzania tożsamości - takich jak hasła i kody PIN - nie ma czegoś takiego jak 100-procentowe bezpieczeństwo. Mimo to postawienie kilku „strażników” wzmacnia ochronę aplikacji i systemów. Im więcej sposobów na potwierdzenie tożsamości jest wymaganych, tym cyberprzestępcom trudniej jest ukraść czyjąś tożsamość lub kogoś udawać.
Wraz z postępem technologii, uczenie maszynowe daje szansę na umożliwienie bankom identyfikowania użytkowników w oparciu o wiele aspektów, w tym zachowanie, wygląd, głos, a nawet tempo, w jakim piszą na klawiaturze. Mając takie możliwości, urządzenie jest w stanie cały czas sprawdzać, czy użytkownik faktycznie jest tym, za kogo się podaje. Według Deloitte łącznie te czynniki dają dziesięciokrotnie większy poziom bezpieczeństwa niż odciski palców i sto razy większy niż kody PIN, składające się z czterech cyfr.
Co więcej, rozwijane są metody, dzięki którym można rozwiązać problem wykorzystania skradzionych danych biometrycznych. Jednym z przykładowych rozwiązań jest podzielenie tych informacji na dwie części, z których jedna pozostanie na urządzeniu użytkownika, a druga trafi do centrum przechowywania danych. Dzięki temu, jeżeli dojdzie do kradzieży jednej z porcji informacji, bez drugiej części będzie ona bezużyteczna.
Jak będzie się zmieniać bezpieczeństwo w biometrii?
Pojawiają się nowe rozwiązania, dzięki którym udaje się pokonać wyzwania związane ze stosowaniem biometrii, w tym brak odpowiednich możliwości sprzętu używanego przez klientów albo błędy weryfikacji (np. systemy rozpoznawania twarzy miewają problemy przy słabym świetle). Niezależnie od wyzwań, technologia biometryczna daje kolejną linię obrony przed cyberprzestępcami, jednocześnie poprawiając komfort użytkownika. Instytucje finansowe z powodzeniem przyjęły te rozwiązania, a w przyszłości mogą dalej zmieniać bankowość epoki cyfrowe.
Coraz większa część naszego życia toczy się w sieci, rośnie także ilość i szczegółowość danych na nasz temat, które przechowują organizacje. Wyzwanie ochrony informacji przez przedsiębiorstwa staje się coraz poważniejsze, a stawka rośnie. Jednocześnie dochodowe branże takie jak bankowość elektroniczna są łakomym kąskiem dla cyberprzestępców i znajdują się na szczycie ich listy celów. Nawet przy wysokim poziomie bezpieczeństwa, który daje biometryka, lepiej jest mieć wielu strażników. To jedyny sposób na zagwarantowanie najwyższego poziomu ochrony.
Autor: Ireneusz Wiśniewski, Dyrektor Zarządzający w F5 Networks
Źródło: www.f5.com
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
Cyberodporność fabryk: AI na straży ciągłości produkcji
Cyberataki to poważne zagrożenia wycieku danych oraz utraty zaufania partnerów biznesowych. Coraz c… / Czytaj więcej
Wnioski z NIS2: Kryzys zasobów i kompetencji w obliczu cyberzagrożeń
Dyrektywa NIS2 miała poprawić cyberbezpieczeństwo europejskich firm. W praktyce obnaża ic… / Czytaj więcej
97% firm doświadcza incydentów związanych z Gen AI – jak budować odporność na 2026
Z raportu Capgemini Research Institute „New defenses, new threats: What AI and Gen AI bring to cybe… / Czytaj więcej
Polskie firmy pod presją ransomware - nowe dane ESET
Polskie firmy mierzą się z gwałtownym wzrostem zagrożeń cybernetycznych, a najnowszy raport „Cyberp… / Czytaj więcej
Gdy AI przechodzi na ciemną stronę: złośliwe LLM-y jako nowa broń cyberprzestępców
Sztuczna inteligencja nie tylko automatyzuje procesy biznesowe – coraz częściej napędza też najbard… / Czytaj więcej
Cyberbezbronność polskich MŚP: Tylko 2% firm gotowych na starcie z AI
Polska gospodarka stoi na małych i średnich przedsiębiorstwach, ale ich cyfrowe fundamenty są kruch… / Czytaj więcej
3 na 4 projekty związane z agentową AI napotkają poważne trudności związane z bezpieczeństwem
W ciągu ostatniego roku Palo Alto Networks współpracowało z 3000 czołowych europejskich liderów biz… / Czytaj więcej

