oracle 120Dążenie do unikania niepotrzebnego ryzyka to cecha łącząca większość ludzi. Gdy możemy wybrać, czy chcemy zachować to, co mamy, czy zaryzykować część lub całość naszych zasobów w celu potencjalnego zwiększenia zysków w przyszłości, większość z nas zadowoli się tym, co ma. To naturalny mechanizm umożliwiający przetrwanie.

 REKLAMA 
 ifs 380 380 styczen 2019 


W biznesie do unikania ryzyka trzeba jednak podejść całkiem inaczej. Na współczesnych dynamicznych rynkach cyfrowych przedsiębiorstwa, które nie są gotowe do podejmowania ryzyka i wprowadzania innowacji, pozostaną zapewne w tyle za firmami, które będą na tyle odważne, aby wypróbować nowe modele biznesowe, zdywersyfikować działalność i dostosować się do zmian.

Kluczową kwestią, która wpływa na innowacje biznesowe w Europie Środkowo-Wschodniej, jest awersja do ryzyka cechująca przedsiębiorstwa z tego regionu, zwłaszcza te działające od ponad 15 lat. Firmy te dysponują infrastrukturą teleinformatyczną, która zaspokaja ich bieżące potrzeby. Obawiają się przy tym, że przejście na nowe technologie może wiązać się z koniecznością wymiany sprzętu, który dobrze działa z dotychczasowymi usługami, nawet jeśli mają one jakieś wady.

Jak wynika z badania przeprowadzonego niedawno przez analityków z IDC wśród firm z Europy Środkowo-Wschodniej, 34% ankietowanych uważa się za „cyfrowych odkrywców”. Oznacza to, że widzą oni potrzebę wprowadzania innowacji i inwestowania w nowe technologie, lecz tylko w ramach poszczególnych projektów. Zaledwie 4% firm postrzega się jako „liderów rewolucji cyfrowej”, dla których innowacje i nowe technologie są podstawą stosowanych modeli biznesowych i elementem wspierającym ich w rywalizacji rynkowej. Te wyniki badania sugerują, że rynek Europy Środkowo-Wschodniej jest jeszcze pod względem innowacji cyfrowych stosunkowo niedojrzały.

Nieprzerwane dyskusje o transformacji cyfrowej w branży przekonały większość szefów przedsiębiorstw, że jakaś forma innowacji i zmian jest prawdopodobnie niezbędna do utrzymania konkurencyjności. Menedżerowie nie muszą jednak przeprowadzać transformacji cyfrowej na ślepo. W ostatnich latach pojawiło się wiele najlepszych procedur, które pozwalają odpowiednio pokierować procesami transformacji i zadbać o wymierność i skuteczność zmian.

Koncentracja na nowych, cyfrowych wskaźnikach KPI

Zjawiskiem, które może utrudniać przeprowadzenie transformacji w całym przedsiębiorstwie są odseparowane zasoby. Dodatkowym hamulcem jest też założenie, że za transformację cyfrową odpowiada tylko dyrektor IT, a nie cała firma. Jeśli w przedsiębiorstwie panuje przekonanie, że innowacje są możliwe tylko w obszarach objętych bezpośrednim wpływem działu informatycznego, wówczas w projektach może zabraknąć zgrania organizacyjnego, a one same mogą nie być wcale udane.

Coraz więcej przedsiębiorstw próbuje rozwiązać ten problem przez stworzenie nowego zespołu ds. innowacji cyfrowych. Na jego czele stają specjalnie powołani dyrektorzy, którzy odpowiadają za koordynację, przyspieszanie i realizację projektów związanych z transformacją cyfrową. Firmy, które taką transformację przeprowadzają, muszą określić kluczowe wskaźniki wydajności wykraczające poza pojedyncze piony. Wskaźniki te można utworzyć dla innowacji produktowych i usługowych, wykorzystania danych i doświadczeń pracowników. Pomagają one utrzymać zgranie projektu i personelu, zoptymalizować wdrożenie technologii i wzmocnić wsparcie ze strony interesariuszy.

Autor: Andrés Garcia-Arroyo, wiceprezes ds. aplikacji w Oracle na region Europy Środkowo-Wschodniej, WNP i Izraela
Źródło: www.oracle.com/pl 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:


Back to top