Koszt instalacji oprogramowania - branżowe tabu
Katgoria: ERP / Utworzono: 03 kwiecień 2007
Koszt instalacji oprogramowania - branżowe tabu
Kiedy słyszy się o wdrożeniach systemów informatycznych, zwykle mowa jest o korzyściach, jakie przedsiębiorstwo może dzięki nim uzyskać. Koszt instalacji oprogramowania jest tematem tabu. Wielu dostawców oprogramowania unika rozmów o swoich cennikach niczym diabeł święconej wody. A przecież można bez trudu przeanalizować, co wpływa na koszt instalacji systemu IT.Każdy producent oprogramowania ma i może przedstawić klientowi dokument, który pełni funkcję cennika. Jednak w praktyce taki cennik ma znaczenie symboliczne, bo firmy IT zazwyczaj stosują je dość swobodnie. Dlatego samodzielna i dokładna kalkulacja ceny licencji na oprogramowanie, na przykład system ERP, jest praktycznie niemożliwa. Cenniki należy natomiast traktować jako bazę, punkt wyjścia do negocjacji z dostawcami.
Podstawowym składnikiem ceny systemu informatycznego jest koszt zakupu licencji. Najbardziej podstawowy model licencjonowania (sprzedaży licencji) jest oparty na liczbie potencjalnych pojedynczych użytkowników systemu (inaczej: model "nazwanego użytkownika"). Spotyka się też rozwiązanie bazujące na liczbie użytkowników pracujących w systemie równocześnie (tzw. model "użytkownika jednoczesnego").
Paweł Jędrusik, dyrektor regionalny w EpicorScala Poland (dostawca systemów ERP), uważa, że korzystniejszy jest model "użytkownika jednoczesnego". W tym przypadku klient płaci za faktyczne wykorzystanie oprogramowania, a nie za prawo do potencjalnego użytkowania.
- Wyobraźmy sobie taką sytuację: mamy pracownika, który powinien mieć możliwość zapisania czegoś w systemie kilka razy w ciągu dnia. W przypadku użytkowników nazwanych, kupujemy jedną licencję na każdego pracownika. Wówczas, niezależnie od tego, czy dany pracownik jest akurat w firmie, czy też poza nią, firma płaci za korzystanie przez niego z oprogramowania. Natomiast, gdy mamy do dyspozycji model licencjonowania użytkownika jednoczesnego, kupujemy tyle licencji, ile osób będzie równocześnie (według naszych przewidywań) pracowało w systemie. Może to mieć zastosowanie na przykład w przypadku pracy zmianowej - tłumaczy Paweł Jędrusik.
Podstawowym składnikiem ceny systemu informatycznego jest koszt zakupu licencji. Najbardziej podstawowy model licencjonowania (sprzedaży licencji) jest oparty na liczbie potencjalnych pojedynczych użytkowników systemu (inaczej: model "nazwanego użytkownika"). Spotyka się też rozwiązanie bazujące na liczbie użytkowników pracujących w systemie równocześnie (tzw. model "użytkownika jednoczesnego").
Paweł Jędrusik, dyrektor regionalny w EpicorScala Poland (dostawca systemów ERP), uważa, że korzystniejszy jest model "użytkownika jednoczesnego". W tym przypadku klient płaci za faktyczne wykorzystanie oprogramowania, a nie za prawo do potencjalnego użytkowania.
- Wyobraźmy sobie taką sytuację: mamy pracownika, który powinien mieć możliwość zapisania czegoś w systemie kilka razy w ciągu dnia. W przypadku użytkowników nazwanych, kupujemy jedną licencję na każdego pracownika. Wówczas, niezależnie od tego, czy dany pracownik jest akurat w firmie, czy też poza nią, firma płaci za korzystanie przez niego z oprogramowania. Natomiast, gdy mamy do dyspozycji model licencjonowania użytkownika jednoczesnego, kupujemy tyle licencji, ile osób będzie równocześnie (według naszych przewidywań) pracowało w systemie. Może to mieć zastosowanie na przykład w przypadku pracy zmianowej - tłumaczy Paweł Jędrusik.
Model z użytkownikiem nazwanym oznacza więc w niektórych firmach konieczność kupienia dwa razy więcej licencji i poniesienia dwukrotnie większych wydatków. Innymi słowy, opłaci się z niego korzystać firmom, których pracownicy pracują przez cały czas w biurze i tylko na jedną zmianę.
Licencjonologia stosowana
Poza tymi modelami sprzedaży licencji spotykane są też inne, np. model licencjonowania każdej części systemu osobno (np. część licencji jest wykupiona dla dziewięciu użytkowników w magazynie, pięciu w produkcji itd.).
- W systemach klasy ERP takie rozwiązanie jest archaiczne. Trudno jest sztucznie dzielić proces biznesowy i decydować odgórnie, czy np. skład produkcyjny jest też magazynem, a tym samym decydować, czy dany pracownik powinien mieć jedną licencję, czy dwie - mówi Andrzej Moskalik, menedżer ds. współpracy z klientami w firmie BCC, szef krakowskiego biura BCC.
Poza sprzedażą licencji w zależności od liczby użytkowników, spotykane jest również licencjonowanie liczby procesorów w serwerach pracujących pod systemem, bądź stosowanie innych mierników wykorzystania oprogramowania, np. liczby transakcji zrealizowanych przy użyciu danego systemu. Są to mniej popularne modele. Inna ciekawa innowacja to propozycja uzależniania opłat licencyjnych od efektów gospodarczych przedsiębiorstwa. Klient płaci określoną cenę, jeśli - dzięki systemowi - poprawi wyniki. Póki co jest to jednak tylko nowinka.
- W pewnym sensie klienci są bezbronni wobec ogromu "licencjonologii" - przyznaje Andrzej Moskalik. I radzi on przedsiębiorcom, aby w tej kwestii zdali się na zapisy w ofertach dostawców, jednocześnie czytając z uwagą proponowane im dokumenty licencyjne.
Różne modele licencjonowania i różne ceny w cennikach dostawców IT mogą sprawić, że potencjalnemu inwestorowi będzie trudno obliczyć szacunkowy koszt zakupu systemu. Z pomocą przychodzą raporty takich instytucji badawczych, jak choćby Gartner Group, które mówią o kosztach nabycia systemu przez grupy przedsiębiorstw o podobnej wielkości, profilu i rynku geograficznym. Barierą przed skorzystaniem z raportów może być ich wysoka cena.
Koszty zewnętrzne i inne
Zakup licencji zalicza się do tzw. kosztów "zewnętrznych", do których ponadto dochodzi koszt usług konsultingowych (wdrożenia) i zakupu sprzętu. Te zależą od wielu czynników - czasu potrzebnego na instalację aplikacji (roboczogodziny konsultantów), dostosowania systemu do struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa (konfiguracja, usługi programistów). Nie można więc mówić o standardowych, typowych kosztach projektu. Zwłaszcza że każda z branż ma swoją specyfikę. Wdrażane systemy ERP muszą uwzględniać te branżowe różnice i być elastycznie dopasowane do wymagań klienta. Czasami standardowy pakiet aplikacji musi być uzupełniany o dodatkowe funkcjonalności (oprogramowanie terminali, czytników kodów kreskowych itp.). To wpływa na koszt wdrożenia.
- Ważnym elementem jest struktura organizacyjna przedsiębiorstwa (holding, grupa, samodzielna jednostka, oddziały). Wdrażanie systemu ERP jest zdecydowanie bardziej kosztowne w rozbudowanej strukturze. Równie ważna jest struktura lokalizacji geograficznej firmy. Koszty wdrożenia podwyższa tzw. rozproszona struktura, składająca się z wielu oddziałów oddalonych od siebie często o kilkadziesiąt kilometrów. Wówczas, oprócz kwestii programistycznych, należy pamiętać o rozbudowie infrastruktury (np. serwery, sprzęt sieciowy) - podkreśla Jaromir Paszek, menedżer ds. kontraktów w spółce BPSC.
Pracowników trzeb a zachęcić
Dostawcy oprogramowania rzadko spotykają się u klientów ze świadomością istnienia kosztów "wewnętrznych" projektu. Należy do nich zatrudnienie i utrzymanie pracowników działu IT, którzy będą nadzorowali wdrożenie i dbali o sprawne funkcjonowanie systemu. Budżet inwestycyjny powinien również obejmować ten koszt.
- Warto również wspomnieć o dwóch pomijanych rodzajach wydatków: szkoleniach personelu i systemie motywacyjnym dla pracowników. Pierwszy zapewnia nam niskie koszty użytkowania systemu w przyszłości. Niestety, ta pozycja bardzo często "wypada" z oferty w efekcie negocjacji cenowych. Przedsiębiorcy, ograniczając koszty, nie decydują się na szkolenia. Drugi zapewnia nam zaangażowanie w pracę nad systemem ludzi, którzy przez okres wdrożenia pracują więcej niż zwykle. Działania motywacyjne nie kończą się z projektem. Pamiętać należy, że nasi pracownicy, wykształceni za pieniądze firmy, stają się często łakomym kąskiem na rynku pracy. Ich strata oznacza dla przedsiębiorstwa stratę inwestycji - ostrzega Andrzej Moskalik.
Zakup licencji jest najczęściej (np. w przypadku dużych systemów, jak SAP) jednorazowym wydatkiem. Może się jednak zdarzyć, że dostawca będzie chciał pobierać cyklicznie opłaty za odnowienie licencji. Zakup licencji i uruchomienie systemu, w którym pracują przeszkoleni pracownicy, to jednak nie wszystko. Niewiele się o tym mówi, ale dla dostawców oprogramowania bardzo duże znaczenie mają pieniądze, jakie klienci będą płacili już po wdrożeniu systemu przez cały okres jego użytkowania. Przeciętne przedsiębiorstwo używa systemu ERP średnio przez 10 lat. Przez te lata musi się liczyć z wydatkami na jego utrzymanie. Chodzi tu o asystę techniczną i możliwość otrzymywania od producenta aktualizacji systemu, tzw. maintenance.
- Klienci, w zasadzie bez wyjątku, decydują się na wsparcie kontraktami typu maintenance oferowanymi przez producentów oprogramowania. W pakiecie maintenance, obok różnego typu usług, najczęściej jest również dostęp do nowych wersji oprogramowania. Koszt takiego pakietu to przeważnie kilkanaście procent wartości licencji - mówi Andrzej Moskalik.
Koszt asysty technicznej (zwanej "maintenance" albo "support"), podobnie jak cena licencji, jest trudny do przewidzenia, zanim nie przystąpi się do negocjacji z dostawcami systemów. Wszystko zależy od ustalonego później z firmą IT zakresu tej umowy i jej reżimu.
- Koszt wsparcia, polegającego na przyjeździe konsultanta raz w miesiącu i asyście przy zamknięciu miesiąca w finansach, jest mały. Usługa polegająca na monitorowaniu systemu 24 h na dobę we wszystkich obszarach logistyki, finansów i produkcji będzie oczywiście zdecydowanie droższa. Zakres wsparcia i reżim czasowy powinien być dostosowany do biznesowych potrzeb firmy. Dwudniowa usterka systemu płacowego w połowie miesiąca nie musi oznaczać dramatu. Takim dramatem będzie niedostępność systemu w okresie naliczania płac. Tego typu kontrakty są ustalane indywidualnie - wyjaśnia Andrzej Moskalik.
Jeśli cena zakupu licencji okaże się niska w porównaniu z ofertą konkurencyjnych dostawców, można się spodziewać, że koszty maintenance u będą za to wyższe. I odwrotnie: jeśli producent systemu obiecuje niskie koszty asysty technicznej czy też darmowe aktualizacje systemu do nowszych wersji, prawdopodobnie cena licencji będzie u niego wysoka. Dlatego, porównując oferty, warto skalkulować, ile naprawdę będzie kosztowało korzystanie z systemu w ciągu kilku lat. Dopiero całkowity koszt inwestycji pozwala się zorientować, która oferta jest najkorzystniejsza. Zwłaszcza że na konkurencyjnym rynku producenci prześcigają się w promocjach i obiecują zniżki dla firm, które wybiorą tylko ich produkty.
Czy to się opłaci(ło)?
Dostawcy oprogramowania, firmy wdrożeniowe, integracyjne i doradcze nie są zgodni, czy i jak można obliczyć stopę zwrotu z inwestycji w system IT. Jedni twierdzą, że można i należy dokładnie obliczyć zwrot, inni uważają, że tego nie da się dokonać. Zdaniem Andrzeja Moskalika z BCC, jedni i drudzy mają rację. Jak mówi, można obliczyć zwrot w prostych przypadkach, gdy np. następuje zamiana 25 fakturzystek na wydajny system elektronicznej wymiany dokumentów. Koszt pracy dla 25 etatów określi nam okres zwrotu inwestycji w IT.
- Takie sytuacje są proste i jasne, ale mają jedną wadę - bardzo rzadko się zdarzają. Zupełnie inaczej jest w przedsiębiorstwach, których działalność wzrastała przez lata i w pewnym momencie firma zdecydowała się na wdrożenie ERP, a biznes dalej rósł. Ocena, czy i w jakim stopniu jest to zasługa wdrożenia ERP, jest praktycznie niemożliwa. Być może, gdyby przedsiębiorstwo nie wdrożyło systemu, nie mogłoby rozwijać się dalej. Ale równie dobrze wzrost przedsiębiorstwa mógł być stymulowany przez koniunkturę, a nie ERP.
Ocena zwrotu z inwestycji w przypadku systemów informatycznych to za mało, aby stwierdzić, czy wdrożenie dało firmie wymierne efekty. Inwestycja w IT powinna mieć zdefiniowany cel biznesowy, np. umożliwienie wejścia na nowy rynek czy uzyskanie informacji o kosztach działalności w czasie rzeczywistym. Osiągnięcie takiego celu jest możliwe do zweryfikowania - na rynek weszliśmy bądź nie; informacje mamy lub nie.
Warte odnotowania są też zmiany dotyczące sposobu finansowania projektów IT. Dotychczas firmy stawiały na środki własne, czasami posiłkując się kredytem. W leasingu przedsiębiorcy kupowali wyłącznie hardware, ponieważ umowy na leasing systemu były niejasne i skomplikowane. Niektórzy dostawcy systemów zaczynają jednak promować leasing jako metodę zakupu licencji i usług wdrożeniowych. Znaczący producenci oprogramowania, którzy posiadają własne działy finansowe, oferują obecnie również sprzedaż licencji na raty. W efekcie inwestycje w projekty IT stają się stopniowo coraz bardziej dostępne.
Źródło: www.wnp.pl
Autor: Adam Brzozowski
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i s… / Czytaj więcej
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób dział… / Czytaj więcej
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowa… / Czytaj więcej
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój… / Czytaj więcej
Menedżer cyfrowej transformacji 2026: lider, który łączy AI, ERP i ludzi
Zbliżając się do końca 2025 roku widać wyraźnie, że w 2026 menedżer cyfrowej transformacji nie będz… / Czytaj więcej
Jaki system ERP wybrać dla firmy handlowo-dystrybucyjnej?
Dla firmy handlowo-dystrybucyjnej najlepszy system ERP to taki, który wiernie odzwierciedla jej spo… / Czytaj więcej

