Przejdź do głównej treści

Zintegrowany ERP: postęp czy cofanie?

Katgoria: ERP / Utworzono: 18 maj 2014

Zintegrowany ERP: postęp czy cofanie?

Kolejne analizy przedsiębiorstw za mną, a wraz z nimi obserwowane stereotypy i konformizm wielu moich klientów. Tym razem kilka słów o tym co to jest “system zintegrowany”. Otóż bardzo wielu ludzi utożsamia to pojęcie z “współdzieleniem danych”. Sprzedawcy oprogramowania ERP jak mantrę powtarzają “nasz system jest zintegrowany bo wszystkie dane są wspólne, więc wszystkie informacje wprowadzany tylko raz i są wszędzie dostępne”. O ERP i integracji pisałem w Duży ERP czy integracja, o idei i wyższości integracji na poziomie usług zamiast współdzielenia danych pisałem w Wymagania pozafunkcjonalne … Teraz popatrzmy na to od strony architektury biznesowej.


REKLAMA
ERP-VIEW.PL- STREAMSOFT

Nie ulega wątpliwości, że np. pracodawca potrzebuje danych o nas, o naszym wykształceniu. Czy to znaczy, że optymalne jest, by systemy kadrowo-płacowe współdzieliły wszystkie dane z urzędami stanu cywilnego i ze szkołami? Wszyscy wiemy, że po wielu latach spędzonych w szkołach, mimo ogromnej ilości danych szczegółowych o naszej edukacji, zebranych w tych szkołach, pracodawcy wystarczy wymagane świadectwo jej ukończenia oraz nasze imię, nazwisko, data i miejsce urodzenia. Zarówno Szkoła jak i Urząd  Stanu Cywilnego mają znacznie bogatsze dane na nasz temat, co nie znaczy, że “inne podmioty” powinny je współdzielić. Szkoła na żądanie wyda odpis świadectwa a Urząd odpis aktu urodzenia (bo nawet nie poszczególne oceny czy poszczególne dane osobowe). Pisząc wcześniej o integracji wskazywałem na korzyści minimalizacji interfejsów i separacji danych.

Tak więc mityczna “integracja w systemach ERP”  w rozumieniu “wspólne dane” to może jednak relikty technologii z przed 30/40 lat, konformizm kupujących i opór przed zmianą u dostawców? Zaryzykuję tu tezę, że dostawcy wielu systemów ERP fundują nam po prostu dług technologiczny. Czy mam rację? Popatrzmy na jedne z ostatnich badań Gartnera:

Omawiając strategie firm, Gaughan podkreślił również znaczenie działających przy nich ośrodków badawczych. Ich nadrzędnym celem jest tworzenie innowacji w takich sposób, aby – zachowując pozory rozwoju – utrzymywać istniejący stan rzeczy tak długo, jak to tylko możliwe.(Czego największe firmy technologiczne nie mówią swoim klientom?)
O co tu chodzi?

Model rynku i przedsiębiorstwa

Najpierw dla porządku przypomnę pojęcie wartości dodanej Michaela Portera:


Wartość dodana pracy, to różnica postrzeganej wartości rynkowej produktu przed i po wykonaniu nad nim pracy. Skoro wartość rynkowa to konsekwencja powstającej wartości dodanej, nie trudno się domyślić, że cena rynkowa produktu także wzrośnie po jego “przetworzeniu”. Powyższy diagram pokazuje ogólną zasadę wartości postrzeganej: dokonujący wyboru Nabywca wie, że cena towaru przetworzonego jest wyższa od ceny towaru uzyskanego bezpośrednio ze Źródła zaopatrzenia. Jeżeli mimo to decyduje się na ten droższy, oznacza to, że dostrzega wartość tego przetworzenia i jest skłonny za to zapłacić. Przykładem może być to, że dla rowerzysty stos żelaza i gumy ma jednak mniejszą wartość niż rower, ryba dostępna w sklepie 800 km od morza ma większą wartość niż ta sama ryba w tak oddalonym porcie. Tyle w kwestii wartości dodanej.

Popatrzmy teraz na to co się dzieje w powyższym “Podmiocie gospodarczym”. Powyższy Podmiot gospodarczy to taka oto struktura:



Podmiot gospodarczy tworzy wartość dodaną poprzez przemieszczenie produktu w przestrzeni i czasie (ten sam produkt zostaje dostarczony w określone miejsce, np. sieci dystrybucji) oraz (lub) wytwarzając lub przetwarzając określone produkty (tu półprodukty) lub surowce. Generalizując: podmioty gospodarcze to złożenie (kombinacje) wytwarzania i dystrybucji. Aby możliwe było wytwarzanie, potrzebna jest aktywność polegająca na projektowaniu. Na diagramie połączono to wszystko w pewien określony ciąg logiczny działań. Z uwagi na to, że projektowanie z reguły nie odbywa się w sposób przypadkowy, w sposób przemyślany zbierane są informacje z rynku na temat potrzeb Nabywców (rynku).

System informacyjny

Aby możliwe było zarządzanie tym wszystkim, konieczne jest śledzenie tych aktywności, ich skutków i przyczyn. Śledzenie to nic innego jak zbieranie danych “o tym co chcemy wiedzieć”. Jak mawiają specjaliści z dziedziny zarządzania: “zarządzać można tylko tym co potrafimy mierzyć”. O czym mowa? O faktach:



Wszystkie aktywności podmiotu gospodarczego, tworzą określone fakty, jest nim np. sprzedaż (moment przeniesienia własności produktu na nabywcę), ten fakt jest dokumentowany fakturą VAT. Oczywiście wiele takich faktów ma miejsce wewnątrz podmiotu (np. przekazanie wytworzonego produktu do magazynu wyrobów gotowych itp.).

Takich faktów w firmach jest wiele, jednak do celów zarządzania nią, kolekcjonujemy ich ściśle określoną liczbą. To, które fakty rejestrujemy (zbieramy dane) zależy od przyczyny np. prawo i podatki są przyczyną dokładnego śledzenia faktów związanych z wszelkimi operacjami dotyczącymi kosztów działalności i przychodów. Wewnętrzne potrzeby związane z zarządzaniem, są przyczyną zbierania (monitorowania) kolejnych szczegółów.

Poza opisem faktów, kolekcjonujemy w różnej formie, zasady regulujące to jakie fakty mają prawo lub muszą zajść: to reguły biznesowe. Zbiór tych danych (opisy faktów) i ich wzajemnej zależności to system informacyjny: informacje o tym co się wydarzyło. Czego nam tu “troszkę” brakuje? Tego co nazywamy np. księgowością czy zarządzaniem kadrami (w tym wynagrodzenia). Jednak one właśnie są “tylko” narzędziem do przetwarzania danych o faktach. Celowo nie umieściłem na diagramach tych “aktywności” bo one są pracami polegającymi na śledzeniu i monitorowaniu, na sprawozdawczości. Tak na prawdę wystawienie faktury VAT (opis faktu sprzedaży) jest częścią aktywności jaką jest sprzedaż. Do celów podatkowych potrzebne są tylko zagregowane dane z faktur. Itd.

Architektura biznesowa

Wiemy więc już, że Podmiot gospodarczy to określone aktywności: projektowanie, wytwarzania, sprzedaż, zaopatrzenie, obsługa “pytań” czyli tak na prawdę “różnych spraw” (mogą być jeszcze inne, zależnie od specyfiki podmiotu i branży, np. zarządzanie projektami w firmie usługowej). Każda z tych aktywności tworzy określone fakty, pewna część danych o nich – bo nie wszystkie – mogą być potrzebne “na zewnątrz”. Np. spośród wszystkich szczegółowych informacji o realizacji dużego projektu, do rozliczenia jego koszów i wystawieniu faktury, potrzebne są wyłącznie określone zagregowane dane a nie wszystkie jakie znamy. Dotyczy to praktycznie każdej z wymienionych aktywności. Jaki z tego wniosek? Nie musimy współdzielić w jednym miejscu wszystkich danych o poszczególnych aktywnościach. Poszczególne aktywności przekazują pomiędzy sobą tylko swoje produkty, i tylko przekazywanie danych je opisujące ma sens. Zarządzanie każda aktywnością odbywa się lokalnie (w niej) i tylko tu jest potrzebna “pełna wiedza”, każda z tych aktywności to zamknięty i względnie niepodzielny proces tworzenia wartości dodanej (hermetyzacja) od którego na zewnątrz wymagamy wyłącznie zagregowanej informacji, udostępnianie nadmiaru szczegółów na zewnątrz niczemu nie służy (poza przypadkami gdy część z nich udostępniamy do do szczegółowych analiz, te jednak także wykona zewnętrzny dedykowany podsystem. Prowadzenie rozliczeń i sprawozdawczość to kolejna aktywność, która także wymaga tylko określonych zagregowanych danych a nie “wszystkich jakimi dysponujemy”.

Systemy ERP (pierwotnie tylko FK, potem MRP i MRPII) powstawały jako systemy rejestrujące dla określonych podmiotów. W latach 80-tych i 90-tych (wtedy one powstawały), firmy raczej się rozrastały, ich wewnętrzna zmienność była bliska zeru, dlatego architektura w postaci jednej dużej relacyjnej bazy danych i zestawu funkcji je przetwarzających, miała swoje uzasadnienie. Rozwój firmy wymagał praktycznie tylko dodawania nowych funkcji, czasem zmiany już istniejących, raczej nie wymagał zmian w modelu danych.

Opisane wyżej aktywności mogą być realizowane w jednym podmiocie, ale mogą to być odrębne podmioty. Dotyczy to także aktywności, jaką jest prowadzenie rozliczeń (np. zewnętrzne biuro rachunkowe, spółka zależna itp.). Zmienność sytuacji rynkowej, zmiana strategii, przejęcia, wydzielanie spółek zależnych, to wszytko ma prawo przytrafić się każdej firmie i organizacji. To znaczy, że podmiot gospodarczy może być złożony z dowolnego, zmieniającego się, zestawu powyższych aktywności. Jaki z tego wniosek?

Skoro powyższe aktywności są od siebie niezależne, takie też powinno być oprogramowanie, które pozwala nimi zarządzać. Zakup oprogramowania, które stanowi jeden, zintegrowany współdzieleniem danych, monolit to nic innego jak zafundowanie sobie długu technologicznego w momencie podjęcia decyzji o takim zakupie. Żadna firma, działająca w obecnych czasach, nie da sama sobie gwarancji, że jej wewnętrzne aktywności nie zmienią się co do ich specyfiki, że nie przybędzie nowych, nie zrezygnuje z niektórych. Monolityczny całościowy system ERP stanowi hamulec każdej takiej zmiany. Oparcie całości na centralnym , współdzielonym module rejestrującym (jest z nim z reguły księgowość) to niemalże “zabetonowanie” architektury biznesowej firmy.

Autor: Jarosław Żeliński - IT-Consulting
Źródło: www.it-consulting.pl

Najnowsze wiadomości

Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.

Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
BPSCEuropejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.



Najnowsze artykuły

5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".

Przeczytaj Również

5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP

Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i s… / Czytaj więcej

SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP

Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób dział… / Czytaj więcej

Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)

Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowa… / Czytaj więcej

Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej

Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój… / Czytaj więcej

Menedżer cyfrowej transformacji 2026: lider, który łączy AI, ERP i ludzi

Zbliżając się do końca 2025 roku widać wyraźnie, że w 2026 menedżer cyfrowej transformacji nie będz… / Czytaj więcej

Jaki system ERP wybrać dla firmy handlowo-dystrybucyjnej?

Dla firmy handlowo-dystrybucyjnej najlepszy system ERP to taki, który wiernie odzwierciedla jej spo… / Czytaj więcej