Inżynier z wirtualną asystą
Wirtualna oraz rozszerzona rzeczywistość tworzą wspólnie rynek, który zdaniem analityków Digi-Capital, do końca dekady osiągnie wartość 120 mld dolarów. Eksperci IDC przedstawiają jeszcze bardziej optymistyczną prognozę, przekonując, że będzie to wartość rzędu 160 mld $. Oczywiście, wszystko zweryfikuje czas, jednak już dzisiaj pewne jest jedno – znaczny wpływ na jego kształtowanie wywierać będzie branża produkcyjna.
Argumentów przemawiających za powyższą hipotezą nie brakuje, zaś wśród przedsiębiorstw nie tylko informujących o wykorzystaniu technologii VR/AR w procesach produkcyjnych, ale także dzielących się korzyściami z ich wdrożenia, bez problemu można natrafić na takie marki jak Ford, Lockheed Martin, BMW czy Airbus.
Trendsetter od ponad 100 lat
Fabryka otwarta przez Henry’ego Forda przed ponad stu laty, niejednokrotnie wzbudzała ogólnoświatową sensację przełomowymi wdrożeniami technologicznymi – dość wspomnieć o rewolucyjnym rozwiązaniu z taśmą montażową, bez której nie sposób wyobrazić sobie nowoczesnej, hali produkcyjnej. Na miano trendsettera należy jednak widocznie pracować nieustannie. Amerykański producent przewodzi w globalnym wyścigu graczy rynku automotive pod względem adaptacji rozwiązań wykorzystujących AR i VR. Inżynierowie firmy są w stanie tworzyć w wirtualnym środowisku kompletne modele aut, począwszy od układu napędowego na tapicerce kończąc. Autorski system FIVE (Ford Immersive Vehicle Environment), bazujący na okularach typu Oculus Rift czy HTC Vive, pozwala im przekładać projekty CAD na wirtualne samochody generowane w bardzo wysokiej rozdzielczości, przez co są oni w stanie dokonywać szczegółowych pomiarów auta z dokładnością co do milimetra, a nawet zająć miejsce w jego kabinie.
Technologia okazuje się również pomocna w międzykontynentalnej łączności poszczególnych fabryk Forda – specjaliści z Azji czy Australii mogą wspólnie z zespołem z Dearborn w stanie Michigan „zwiedzać” wnętrze nowego samochodowego konceptu. Znaczne przyspieszenie procesów produkcyjnych oraz wsparcie łączności umożliwiającej realizację wspólnej, międzynarodowej debaty wewnątrz nowoopracowanego auta, to jedynie zalążek korzyści z technologii VR. Kolejnym słowem kluczem jest tutaj także bezpieczeństwo – symulacja procesów produkcyjnych i różnych konfiguracji linii montażowych umożliwia identyfikację niebezpiecznych manewrów oraz potencjalnych zagrożeń zanim inżynierowie rozpoczną pracę „w realu”. Według informacji dostępnych na portalu TestDriven TV, Fordowi udało się w ten sposób zmniejszyć liczbę wypadków w fabrykach o 70%.
Pozostając w branży motoryzacyjnej, nie sposób pominąć BMW, które także ceni sobie brak konieczności budowania rzeczywistych, pełnoskalowych modeli koncepcyjnych. Ich miejsce, zdaniem specjalistów z Monachium, znajduje się w wirtualnej rzeczywistości. Producent zaaranżował nawet osobne „VR-Roomy”, w których symulowana jest podróż aktualnie opracowywanym modelem – środowisko testowe uwzględnia monitory otaczające testera, odgłos silnika zależny od osiąganej prędkości oraz hałasy docierające z zewnątrz po to, by ocenić m.in. wyciszenie wnętrza samochodu bez konieczności użycia prawdziwego konceptu. Ponadto, eksperci BMW przyznają, że dzięki wykorzystaniu technologii VR oszczędza się nie tylko czas, ale także pieniądze, gdyż tworzenie fizycznych modeli wielokrotnie okazywało się kłopotliwe, ze względu na pojawiające się wraz z rozwojem projektu zmiany czy konieczność uwzględniania wielu wersji wyposażenia, którymi dzisiaj można zarządzać w wirtualnym środowisku, za pośrednictwem kilku kliknięć.
Nastroje na naszym podwórku
To, jakie podejście do wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości mają wytwórcy, postanowiła zbadać firma DSR, dostarczająca zaawansowane rozwiązania IT dla przemysłu. Na pytanie, czy inteligentne okulary mogą mieć znaczenie dla firm, aż 64 proc. badanych uznało, że to rozwiązanie jest bardzo ważne, z tego 35 proc. uważa, że masowe wdrażanie tej technologii będzie miało miejsce za około 2 lata. Za nieistotne cyfrowe okulary uznało zaledwie 5,9 proc. respondentów. Co ciekawe, obecnie jedynie 6 proc. ankietowanych posiada w swojej firmie zespół, który testuje tę technologię, a 24 proc. planuje powołanie takiego zespołu w najbliższym czasie.
Na pytanie o to, jaka może być skala oszczędności dzięki wsparciu produkcji technologią rozszerzonej, bądź wirtualnej rzeczywistości, odpowiada słynny koncern Lockheed Martin, informując, że oszczędza za sprawą wykorzystania VR i AR już 10 mln dolarów rocznie. Choć zdaniem menadżera produkcji Darina Bolthouse’a, to i tak dość ostrożne wyliczenie. Koncern pierwsze kroki w adaptacji wirtualnych środowisk stawiał jeszcze przy opracowywaniu projektów myśliwców F-22 i F-35, przez ten czas pokonał długą drogę, by zwiększyć zaawansowanie produktów przy wykorzystaniu technologii AR i VR.
Obecnie eksperci pracujący nad bieżącymi projektami używają obrazowania 3D w wirtualnym środowisku celem wychwycenia wszystkich błędów na każdym symulowanym etapie procesu produkcyjnego, zanim jeszcze rzeczywiste komponenty trafią na halę. Jak przyznaje cytowany już menadżer, rozszerzenie projektowania na środowiska 3D jest naturalnym, kolejnym krokiem ewolucji w produkcji, w którym jeszcze niedawno rysowane na deskach kreślarskich modele wraz z adnotacjami, zyskują dzisiaj nowy wymiar użyteczności.
Lockheed Martin, podobnie jak BMW, dysponuje wirtualnym „poligonem” treningowym, nazwanym jaskinią - CAVE (Cave Automatic Virtual Environment), gdzie operatorzy mogą swobodnie manipulować hologramami samolotów oraz statków kosmicznych przemierzających wirtualne przestworza, badając w ten sposób rzeczywisty stopień zaawansowania projektu i konieczność wprowadzenia ewentualnych poprawek.
O przydatności VR i AR w procesach produkcyjnych zapewnia również firma Konica Minolta, która opracowała autorską technologię „HOE: Holographic Optical Element”, mającą rozwiązać dotychczasowe problemy z urządzeniami rozszerzonej rzeczywistości, związanymi choćby z ich rozmiarem, ciężarem czy jakością interfejsu.
Smart-fabryki dla gospodarki
Rozszerzona i wirtualna rzeczywistość rewolucjonizuje również proces serwisowania, zarówno maszyn wytwórczych, jak i finalnych produktów. Tutaj warto posłużyć się studium przypadku niemieckiego producenta wind ThyssenKrupp. Serwisanci urządzeń firmy rozwiązują problemy techniczne przy pomocy gogli rozszerzonej rzeczywistości, mając przed oczami zwizualizowaną instrukcję postępowania oraz identyfikując problem w mgnieniu oka. Ponadto, gdy naprawa okazuje się bardzo problematyczna, mogą za ich pośrednictwem nawiązać łączność z inżynierami w siedzibie przedsiębiorstwa, którzy obserwując ich poczynania, mogą udzielać im rad w przypadku awarii. Wszystko to bez odrywania rąk od pracy.
Zgodnie z najnowszym doniesieniem firmy Capgemini, w ciągu najbliższych pięciu lat ucyfrowione, także przy pomocy technologii VR i AR, fabryki wniosą do światowej gospodarki 500 miliardów dolarów. Sami producenci przyznają, że inwestycje w narzędzia przenoszące ich środowiska produkcyjne do poziomu 4.0 przełożą się na wzrost efektywności rzędu 27% do 2020 roku. Oznacza to, że wirtualizacja procesów wytwórczych dopiero zaczęła się rozpędzać.
Źródło: www.dsr.com.pl
Trendsetter od ponad 100 lat
Fabryka otwarta przez Henry’ego Forda przed ponad stu laty, niejednokrotnie wzbudzała ogólnoświatową sensację przełomowymi wdrożeniami technologicznymi – dość wspomnieć o rewolucyjnym rozwiązaniu z taśmą montażową, bez której nie sposób wyobrazić sobie nowoczesnej, hali produkcyjnej. Na miano trendsettera należy jednak widocznie pracować nieustannie. Amerykański producent przewodzi w globalnym wyścigu graczy rynku automotive pod względem adaptacji rozwiązań wykorzystujących AR i VR. Inżynierowie firmy są w stanie tworzyć w wirtualnym środowisku kompletne modele aut, począwszy od układu napędowego na tapicerce kończąc. Autorski system FIVE (Ford Immersive Vehicle Environment), bazujący na okularach typu Oculus Rift czy HTC Vive, pozwala im przekładać projekty CAD na wirtualne samochody generowane w bardzo wysokiej rozdzielczości, przez co są oni w stanie dokonywać szczegółowych pomiarów auta z dokładnością co do milimetra, a nawet zająć miejsce w jego kabinie.
Technologia okazuje się również pomocna w międzykontynentalnej łączności poszczególnych fabryk Forda – specjaliści z Azji czy Australii mogą wspólnie z zespołem z Dearborn w stanie Michigan „zwiedzać” wnętrze nowego samochodowego konceptu. Znaczne przyspieszenie procesów produkcyjnych oraz wsparcie łączności umożliwiającej realizację wspólnej, międzynarodowej debaty wewnątrz nowoopracowanego auta, to jedynie zalążek korzyści z technologii VR. Kolejnym słowem kluczem jest tutaj także bezpieczeństwo – symulacja procesów produkcyjnych i różnych konfiguracji linii montażowych umożliwia identyfikację niebezpiecznych manewrów oraz potencjalnych zagrożeń zanim inżynierowie rozpoczną pracę „w realu”. Według informacji dostępnych na portalu TestDriven TV, Fordowi udało się w ten sposób zmniejszyć liczbę wypadków w fabrykach o 70%.
Pozostając w branży motoryzacyjnej, nie sposób pominąć BMW, które także ceni sobie brak konieczności budowania rzeczywistych, pełnoskalowych modeli koncepcyjnych. Ich miejsce, zdaniem specjalistów z Monachium, znajduje się w wirtualnej rzeczywistości. Producent zaaranżował nawet osobne „VR-Roomy”, w których symulowana jest podróż aktualnie opracowywanym modelem – środowisko testowe uwzględnia monitory otaczające testera, odgłos silnika zależny od osiąganej prędkości oraz hałasy docierające z zewnątrz po to, by ocenić m.in. wyciszenie wnętrza samochodu bez konieczności użycia prawdziwego konceptu. Ponadto, eksperci BMW przyznają, że dzięki wykorzystaniu technologii VR oszczędza się nie tylko czas, ale także pieniądze, gdyż tworzenie fizycznych modeli wielokrotnie okazywało się kłopotliwe, ze względu na pojawiające się wraz z rozwojem projektu zmiany czy konieczność uwzględniania wielu wersji wyposażenia, którymi dzisiaj można zarządzać w wirtualnym środowisku, za pośrednictwem kilku kliknięć.
Nastroje na naszym podwórku
To, jakie podejście do wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości mają wytwórcy, postanowiła zbadać firma DSR, dostarczająca zaawansowane rozwiązania IT dla przemysłu. Na pytanie, czy inteligentne okulary mogą mieć znaczenie dla firm, aż 64 proc. badanych uznało, że to rozwiązanie jest bardzo ważne, z tego 35 proc. uważa, że masowe wdrażanie tej technologii będzie miało miejsce za około 2 lata. Za nieistotne cyfrowe okulary uznało zaledwie 5,9 proc. respondentów. Co ciekawe, obecnie jedynie 6 proc. ankietowanych posiada w swojej firmie zespół, który testuje tę technologię, a 24 proc. planuje powołanie takiego zespołu w najbliższym czasie.
Choć technologia wirtualnej czy też rozszerzonej rzeczywistości wciąż jest rynkową nowością, to jej zastosowanie w obszarze produkcji jest bardzo obiecujące. Połączenie okularów z takimi rozwiązaniami informatycznymi jak Shop Floor Control, pozwala pracownikowi uzyskać pełen obraz sytuacji na linii produkcyjnej – widzi on wszystkie niezbędne informacje bez konieczności sięgania po nie do systemu IT. To nie tylko ułatwia i przyśpiesza pracę, ale umożliwia identyfikację „wąskich gardeł” – zwraca uwagę Piotr Rojek z DSR.Wymierne oszczędności
Na pytanie o to, jaka może być skala oszczędności dzięki wsparciu produkcji technologią rozszerzonej, bądź wirtualnej rzeczywistości, odpowiada słynny koncern Lockheed Martin, informując, że oszczędza za sprawą wykorzystania VR i AR już 10 mln dolarów rocznie. Choć zdaniem menadżera produkcji Darina Bolthouse’a, to i tak dość ostrożne wyliczenie. Koncern pierwsze kroki w adaptacji wirtualnych środowisk stawiał jeszcze przy opracowywaniu projektów myśliwców F-22 i F-35, przez ten czas pokonał długą drogę, by zwiększyć zaawansowanie produktów przy wykorzystaniu technologii AR i VR.
Obecnie eksperci pracujący nad bieżącymi projektami używają obrazowania 3D w wirtualnym środowisku celem wychwycenia wszystkich błędów na każdym symulowanym etapie procesu produkcyjnego, zanim jeszcze rzeczywiste komponenty trafią na halę. Jak przyznaje cytowany już menadżer, rozszerzenie projektowania na środowiska 3D jest naturalnym, kolejnym krokiem ewolucji w produkcji, w którym jeszcze niedawno rysowane na deskach kreślarskich modele wraz z adnotacjami, zyskują dzisiaj nowy wymiar użyteczności.
Lockheed Martin, podobnie jak BMW, dysponuje wirtualnym „poligonem” treningowym, nazwanym jaskinią - CAVE (Cave Automatic Virtual Environment), gdzie operatorzy mogą swobodnie manipulować hologramami samolotów oraz statków kosmicznych przemierzających wirtualne przestworza, badając w ten sposób rzeczywisty stopień zaawansowania projektu i konieczność wprowadzenia ewentualnych poprawek.
O przydatności VR i AR w procesach produkcyjnych zapewnia również firma Konica Minolta, która opracowała autorską technologię „HOE: Holographic Optical Element”, mającą rozwiązać dotychczasowe problemy z urządzeniami rozszerzonej rzeczywistości, związanymi choćby z ich rozmiarem, ciężarem czy jakością interfejsu.
Korzystając z rozwiązania, pracownik na linii produkcyjnej może cały czas wykonywać niezbędne czynności, bo za pośrednictwem okularów dostarczane są mu wszelkie potrzebne informacje. Mogą one pochodzić np. z systemu ERP. Doświadczenia producenta pokazują, że okulary mogą zwiększyć nawet o 50 proc. efektywność operacji kompletacyjnych – zauważa Piotr Rojek z DSR, firmy współpracującej z Konica Minolta w obszarze Wearable Communicator.Bratnia firma koncernu – Airbus, chwali się natomiast tym, że w procesie wytwórczym znacznie pomaga jej tzw. rzeczywistość mieszana i aplikacja MiRA (Mixed Reality Application), integrująca cyfrowe makiety w systemie produkcyjnym, do którego dostęp ma każdy z pracowników hali. Idea? Wyeliminowanie konieczności szczegółowego sprawdzania integralności wszystkich komponentów ręcznie i przeniesienie tego procesu do wirtualnej rzeczywistości połączonej poprzez sensory z samolotami na linii produkcyjnej. Efekty? Nicolas Chevassus, szef procesów przemysłowych w Airbus Innovations przyznaje, że MiRA skróciła czas potrzebny do sprawdzenia 60 – 80 tysięcy wsporników w kadłubie modelu A380 z 3 tygodni do 3 dni.
Smart-fabryki dla gospodarki
Rozszerzona i wirtualna rzeczywistość rewolucjonizuje również proces serwisowania, zarówno maszyn wytwórczych, jak i finalnych produktów. Tutaj warto posłużyć się studium przypadku niemieckiego producenta wind ThyssenKrupp. Serwisanci urządzeń firmy rozwiązują problemy techniczne przy pomocy gogli rozszerzonej rzeczywistości, mając przed oczami zwizualizowaną instrukcję postępowania oraz identyfikując problem w mgnieniu oka. Ponadto, gdy naprawa okazuje się bardzo problematyczna, mogą za ich pośrednictwem nawiązać łączność z inżynierami w siedzibie przedsiębiorstwa, którzy obserwując ich poczynania, mogą udzielać im rad w przypadku awarii. Wszystko to bez odrywania rąk od pracy.
Zgodnie z najnowszym doniesieniem firmy Capgemini, w ciągu najbliższych pięciu lat ucyfrowione, także przy pomocy technologii VR i AR, fabryki wniosą do światowej gospodarki 500 miliardów dolarów. Sami producenci przyznają, że inwestycje w narzędzia przenoszące ich środowiska produkcyjne do poziomu 4.0 przełożą się na wzrost efektywności rzędu 27% do 2020 roku. Oznacza to, że wirtualizacja procesów wytwórczych dopiero zaczęła się rozpędzać.
Źródło: www.dsr.com.pl
Najnowsze wiadomości
Customer-specific AI: dlaczego w 2026 roku to ona przesądza o realnym wpływie AI na biznes
W 2026 roku sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką technologiczną, a zaczyna być rozliczana z realnego wpływu na biznes. Organizacje oczekują dziś decyzji, którym można zaufać, procesów działających przewidywalnie oraz doświadczeń klientów, które są spójne w skali. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje customer-specific AI - podejście, w którym inteligencja jest osadzona w danych, procesach i regułach konkretnej firmy, a nie oparta na generycznych, uśrednionych modelach.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
SkyAlyne stawia na IFS dla utrzymania floty RCAF
SkyAlyne, główny wykonawca programu Future Aircrew Training (FAcT), wybrał IFS Cloud for Aviation Maintenance jako cyfrową platformę do obsługi technicznej lotnictwa i zarządzania majątkiem. Wdrożenie ma zapewnić wgląd w czasie rzeczywistym w utrzymanie floty, zasoby i zgodność, ograniczyć przestoje oraz zwiększyć dostępność samolotów szkoleniowych RCAF w skali całego kraju. To ważny krok w modernizacji kanadyjskiego systemu szkolenia załóg lotniczych.
Wykorzystanie AI w firmach rośnie, ale wolniej, niż oczekiwano. Towarzyszy temu sporo rozczarowań
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach rośnie, ale tempo realnych wdrożeń pozostaje znacznie wolniejsze od wcześniejszych oczekiwań rynku. Dane pokazują, że z rozwiązań AI korzysta dziś wciąż niewiele przedsiębiorstw, a menedżerowie coraz częściej wskazują na bariery regulacyjne, koszty oraz brak powtarzalnych efektów biznesowych. W praktyce technologia jest testowana głównie w wybranych obszarach, a kluczowe decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Również w firmach, które wdrożyły AI, nierzadko towarzyszą temu rozczarowania.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Najnowsze artykuły
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i spadkiem zaufania do systemu? Najczęściej decyduje nie technologia, lecz to, jak organizacja prowadzi zmianę: czy liderzy biorą odpowiedzialność za decyzje czy tempo jest dopasowane do zdolności absorpcji oraz czy ludzie dostają klarowność ról i realne kompetencje. Do tego dochodzi pytanie: co po go-live - stabilizacja czy chaos w firmie? Poniżej znajdziesz 5 pułapek, które najczęściej wykolejają transformację i praktyczne sposoby, jak im zapobiec.
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób działania organizacji na lata — a często także jej zdolność do skalowania, adaptacji i realnej transformacji cyfrowej. SAP, Oracle i Microsoft oferują dziś rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, lecz w praktyce reprezentują zupełnie odmienne podejścia do chmury, AI i zarządzania zmianą. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają realne konsekwencje biznesowe wyboru ERP.
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowadza się wyłącznie do wyboru systemu. Dla CFO kluczowe jest nie tylko „czy robimy pełną wymianę ERP”, lecz także jak policzyć ryzyko operacyjne po uruchomieniu, ocenić wpływ modelu chmurowego na koszty OPEX oraz utrzymać audytowalność i kontrolę wewnętrzną w nowym modelu działania firmy.
Agentic AI rewolucjonizuje HR i doświadczenia pracowników
Agentic AI zmienia HR: zamiast odpowiadać na pytania, samodzielnie realizuje zadania, koordynuje procesy i podejmuje decyzje zgodnie z polityką firmy. To przełom porównywalny z transformacją CRM – teraz dotyczy doświadczenia pracownika. Zyskują HR managerowie, CIO i CEO: mniej operacji, więcej strategii. W artykule wyjaśniamy, jak ta technologia redefiniuje rolę HR i daje organizacjom przewagę, której nie da się łatwo nadrobić.
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój? W dobie nieciągłości biznesowej tradycyjne monolity ustępują miejsca elastycznej architekturze Composable ERP. To rewolucyjne podejście pozwala budować środowisko IT z niezależnych modułów (PBC) niczym z klocków, zapewniając zwinność nieosiągalną dla systemów z przeszłości. W tym raporcie odkryjesz, jak uniknąć pułapki długu technologicznego, poznasz strategie liderów rynku (od SAP po MACH Alliance) i wyciągniesz lekcje z kosztownych błędów gigantów takich jak Ulta Beauty. To Twój strategiczny przewodnik po transformacji z cyfrowego "betonu" w adaptacyjną "plastelinę".
Oferty Pracy
-
Młodszy konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant programista Microsoft Dynamics 365 Business Central
-
Konsultant Microsoft Dynamics 365
-
Konsultant Wdrożeniowy Symfonia – księgowość
-
Microsoft Fabric Engineer (MFE)
-
Data/Business Analyst (PBI/Fabric)
-
CRM consultant
-
Starszy architekt systemów rozproszonych
-
Inżynier Zastosowań AI
Przeczytaj Również
5 pułapek zarządzania zmianą, które mogą wykoleić transformację cyfrową i wdrożenie ERP
Dlaczego jedne wdrożenia ERP dowożą korzyści, a inne kończą się frustracją, obejściami w Excelu i s… / Czytaj więcej
SAP vs Oracle vs Microsoft: jak naprawdę wygląda chmura i sztuczna inteligencja w ERP
Wybór systemu ERP w erze chmury i sztucznej inteligencji to decyzja, która determinuje sposób dział… / Czytaj więcej
Transformacja cyfrowa z perspektywy CFO: 5 rzeczy, które przesądzają o sukcesie (albo o kosztownej porażce)
Transformacja cyfrowa w finansach często zaczyna się od pytania o ERP, ale w praktyce rzadko sprowa… / Czytaj więcej
Composable ERP: Przewodnik po nowoczesnej architekturze biznesowej
Czy Twój system ERP nadąża za tempem zmian rynkowych, czy stał się cyfrową kotwicą hamującą rozwój… / Czytaj więcej
Menedżer cyfrowej transformacji 2026: lider, który łączy AI, ERP i ludzi
Zbliżając się do końca 2025 roku widać wyraźnie, że w 2026 menedżer cyfrowej transformacji nie będz… / Czytaj więcej
Jaki system ERP wybrać dla firmy handlowo-dystrybucyjnej?
Dla firmy handlowo-dystrybucyjnej najlepszy system ERP to taki, który wiernie odzwierciedla jej spo… / Czytaj więcej

